Autor: Kiko_1 Data publikacji: piątek 17 marca 2006
Single Event, czyli róbcie co chcecie...
Jak w każdej grze samochodowej, także tutaj odnajdziemy tryb pojedynczej jazdy. Mamy w niej do wyboru kilka trybów:
- Wrecking Match, czyli tryb, w którym musimy zniszczyć wszystko, co wjedzie nam przed maskę. W tym wyścigu nie ma zasad, strzelaj, uderzaj, zmiataj z powierzchni Ziemi. To główne założenia tego trybu.
- Stunt Show, tu kłania się dawna gra Stunt GP, bądź seria Tony Hawk's Pro Skater, tylko zamiast deski dają nam furkę. Określona trasa i możliwość wykonywania przeróżnych tricków. Skoki, salta, przewroty, beczki, i wiele wiele innych, to od nas zależy, co będziemy robić.
- Hold The Flag, tryb do złudzenia podobny do gier FPP. Dwie drużyny, z których każda stara się zdobyć flagę i dowieźć ja do swojej bazy.
- Race, tu chyba nie trzeba wiele pisać, wyścig od startu do mety, kto pierwszy ten lepszy.
- Pass The Bomb, bardzo ciekawe zadanie. Wozimy na dachu bombę i zanim wybuchnie musimy ją przekazać innemu uczestnikowi wyścigu.
- Bomb Run, tryb, w którym jedziemy sami z bombą na dachu, po przekroczeniu określonej prędkości bomba zostaje uzbrojona. Motyw zaczerpnięty z filmu Speed. Nie wolno nam jechać poniżej tej prędkości, bo trafimy do piachu. Jedyną uwagą jest to, że po przejechaniu kolejnych Checkpointów, minimalna prędkość wzrasta.
- Test Drive, jak nazwa wskazuje, wolna jazda. Zabieramy nasz wózek, żeby się troszkę przewietrzył.
Dodatki i inne wynalazki
W grze dostępne jest również menu "Mini Games", czyli zestaw małych gierek. Na samym początku mamy tam trzy zadania,. Każde jest podzielone na dwa poziomy, z tym, że drugi poziom musimy sobie odblokować. Tymi trybami są: skoki, jazda po prostej w wyładowanym po brzegi ładunkami wybuchowymi samochodzie oraz wyścig.
Pierwsza gierka, to popularna zabawa w Małysza, tylko zamiast nart dostajemy samochód i mamucią skocznie. Rozpędzamy się, jak najbardziej damy rade i lecimy, lecimy, lecimy, aż w końcu spadniemy.
Drugi wyścig to coś z stylu draga, tylko z niezbyt przyjemnym „pasażerem”. Mianowicie wieziemy ze sobą cała masę ładunków wybuchowych, które wybuchną w określonym odstępie czasu od momentu startu. Założenie jest takie, aby w tym czasie dojechać do rampy i wyskoczyć z niej. Podczas lotu rozsadzi nasze auto, a wynikiem będzie odległość, jaką przeleciał i prześlizgnął się nasz samochód.
Trzeci tryb to już klasyczny wyścig od jednego punktu kontrolnego do drugiego.
No to fruńcie
Muszę przyznać, że twórcy postarali się, aby stworzyć dobrą grę. Te małe minusy, które wymieniłem, nie wpływają znacznie na całość. Do sterowania można się przyzwyczaić, a te niewielkie błędy graficzne można pominąć. Jedynie zachowanie się samochodu w zakrętach budzi mieszane uczucia, ale na to nie mamy wpływu. Te uchybienia jednak są niczym w porównaniu do plusów tej gry. Można do nich zaliczyć między innymi rewelacyjne dopracowanie modelu samochodu, zniszczeń i zderzeń, wyglądu tras i pomysł połączenia tylu gier w jedną całość.
W skrócie, podsumowując grę, jeśli lubisz demolkę i fajne wózki, to bez wątpienia jest to tytuł dla Ciebie.
pracujesz na tym sprzecie z Markiem? Myslalem, ze bez 512 mb ramu i 9800pro nie ma co z nim gadac. U mnie rendering bolal zanim mi sie dysk spalil a mam troche lepszego kompa... No nic:) Widzialem jak koles wymiata w paint'ie wiec nic mnie juz nie zaskoczy.
karol p.
02 lut 07 - 11:10
Gość
"Crashday" jest dla mnie absolutnym hitem, tym bardziej, że kupiłem go za 8.90 zł. To najlepszy wybór dla tych, którzy kiedyś grali w "Stunts". Samochody są zróżnicowane (to nie prawda, że wszystkie ślizgają się jak po maśle), fizyka jazdy w porządku (trzeba pamiętać, że to nie symulator), no i jeszcze edytor.
Właśnie edytor daje spore pole do popisu, bo kiedy nudzi się Need for Speed z Crashday'a można jeszcze wiele wycisnąć. I to zarówno wyścigi po wąskich, górskich drogach jak i po szerokich torach wyścigowych, nie wspominając o świetnych trybach dodatkowych w rodzaju jazdy z uzbrojona bombą (a'la film "Speed"), zabawą w berka ("hold the flag") czy złomowaniem ("wrecking match") z uzbrojeniem lub bez.
O wymaganiach sprętowych nie będę się wypowiadał bo parę miesięcy temu zainwestowałem w nowy sprzęt i gra działa "błyskawiczne" przy rozdzielczości 1024x768 (wyżej nie próbowałem, mam za mały monitor...).
Kanciaty
10 lut 07 - 19:15
Gość
Ale to Łatwe :D
Szalony
11 lut 07 - 21:18
Gość
ta Gra jest SUPER!
Miniguny i rakiety na masce(samochodu)i totalna jatka! SUPER! Te zniszczenia też są Super!
A co do EA to ta firma wyprodukowała NFS: CARBON
który akurat był fajny.Chciałbym to kupić, narazie tylko mam demko.Czy mógłby mi ktoś powiedzieć gdzie można kupić tę SUPER grę?
Trejser
13 lut 07 - 01:47
Gość
Grałem w to... i żałuję. Gra ledwie warta swej niziutkiej ceny. Powiedzcie lepiej że macie niskie kieszonkowe i nie stać was na nic lepszego.
Aaaa znaczy, że jak gra będzie kosztować ponad bańkę, to będzie dobra?
Taki np NfS Carbon?
Oczywiście - dla bandy śliniących się 12, 13 i 14 latków, co to nawet jednego zdania poprawnie nie potrafią sklecić i są w stanie zagrać w każdy shit, byle tylko miał grafikę wymagającą kombajnu do obsługi i wypasione fury, których nigdy w życiu nawet nie dotkną.
A poza tym - PainKiller. Mówi Ci to coś? Rodzima produkcja, sprzedawana za TAKĄ SAMĄ CENĘ jak Crashday, a wywołała prawdziwą furrorę i jest nadal popularna na CAŁYM świecie.
Spójrz prawdzie w oczy - gra JEST dobra, POMIMO swej NISKIEJ ceny.
Mozart
20 lut 07 - 22:58
Gość
Dla tych, co mają tą grę:
Przyjrzyjcie się dokładnie oknom małego domku jednorodzinnego z czerwonym dachem...
Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).