Autor: Buli Data publikacji: piątek 24 lutego 2006
Nowy? Ale już skądś znany...
Cóż. Nowy Fiat 600 to w istocie Seicento z nową nazwą. Ba, po włosku fraza „Seicento” to nie mniej, nie więcej, a po prostu 600. A więc po co ta zmiana? Była ona spowodowana chęcią uczczenia jubileuszu 50-lecia rozpoczęcia produkcji motoryzacyjnej legendy -Fiata 600, zaprezentowanego w Genewie w 1955. Nowa 600 ma nawiązywać to swojego małego „wielkiego” przodka.
Wygląd
Seicento wszyscy raczej znają. Zwarta i ładna sylwetka 3-drzwiowego hatchback’a o opływowych liniach. Zmiana nazwy nie wywołała rewolucyjnych zmian ani nadwoziowych, ani mechanicznych. „Sześćsetka” detalami nawiązuje do swojej starszej siostry. Szczególnie widać to w specjalnej, jubileuszowej wersji zwanej przez producenta Fiat 600 „50th”. Wyróżnia ją kremowy lakier, kołpaki w tym samym kolorze i kremowe elementy wnętrza. Ponadto na masce pojawił się znaczek firmowy z charakterystycznymi „skrzydłami” znanymi z Fiatów epoki lat 50i 60, oraz znaczek „600” na tylnej klapie. Przez całe nadwozie poprowadzono niewielki niebieski pas (naklejany nie malowany-sam sprawdzałem)
Sfera mechaniczna
Praktycznie to samo, co w normalnym „Seju”. Sercem auta jest dobrze znana 4-cylindrowa benzynowa jednostka o pojemności 1108cm3 i mocy 55 KM. Nie zapewnia rewelacyjnych osiągów, ale jest wystarczająca do auta o takich gabarytach.
Wnętrze
W porównaniu do normalnego Seicento wnętrze 600 zyskało na wyglądzie. Stało się tak głównie dzięki kremowym wstawkom w konsoli środkowej i innej tapicerce. Już nie straszą tak bardzo smutne i monotonne szaro-czarne plastiki. Tapicerka wykonana jest z przyjemnego w dotyku weluru, a na przednich fotelach miejsce znalazło duże logo producenta. Pozycja za kierownicą według mnie jest odpowiednia, biorąc pod uwagę wielkość auta. Dzięki niewielkiemu podstópkowi nie ma problemu z ułożeniem lewej nogi. Obsługa poszczególnych włączników jest raczej intuicyjna, a kierowca ma zapewniony wygody dostęp do lewarka zmiany biegów i dźwigni hamulca ręcznego. Pasażerowie tylnych siedzeń nie mają za wiele przestrzeni. Dla chcącego jednak nic trudnego i z tyłu się można jakoś zmieścić nawet w czwórkę. (też sprawdzane na sobie... i znajomych).
"Gadżety"
Jedna poduszka powietrzna w standardzie. Jak na dzisiejsze czasy to niewiele. Drugą można dokupić w opcji, tak jak ABS. Z elementów podnoszących komfort w opcji znalazły się m.in elektrycznie regulowane szyby, klimatyzacja i wspomaganie kierownicy. Jeśli chcemy zaszpanować na liście opcji figurują także m.in. aluminiowe felgi, skórzane elementy wnętrza czy radio z CD.
Podsumowanie
Według mnie "nowy" fiacik to fajne auto miejskie. Zwrotność, wystarczająca dynamika, małe wymiary i oszczędność to cechy, które szczególnie się przydadzą w codziennej podróży od „świateł do świateł”. Tym samochodem z całą pewnością poradzimy sobie w „miejskiej dżungli”. Biorąc pod uwagę ceny (wersja Fresh 22 700zł, Actual 26 500zł i jubileuszowa 50th-27 400 zł) wydaje się nadal wartą uwagi propozycją.
Dane techniczne (wg. producenta):
Silnik: poj.1100cm3, 4-cylindrowy, umieszczony poprzecznie z przodu
Moc: 55 KM (przy 5000 obr/min)
Zasil: przedni
Skrzynia biegów: manualna, 5 biegowa + wsteczny
Hamulce: przód-tarcze, tył-bębny
Zawieszenie: przód-niezależne, typu McPherson, wahacze dolne, amortyzatory, sprężyny śrubowe i stabilizator tył-niezależne, wahacze wleczone, przytwierdzone do ramy pomocniczej
Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).