Autor: Kamila Dzika Data publikacji: poniedziałek 07 stycznia 2008
Pracowita Strada
Betoniarkę, drabiny, a nawet quada przewiezie Strada. Nawet się zrymowało. A nie miało. Niewielkich samochodów z otwartą przestrzenią ładunkową na polskim rynku brakowało. Same tylko Nissany Navara, czy Fordy Rangery. Tę niszę rynkową chce wypełnić Fiat modelem Strada.
Największą zaletą Strady jest jej praktyczność i na tę cechę przede wszystkim zwracają uwagę klienci – mówi Sebastian Granica z warszawskiego salonu Euromobil. Konstrukcja Fiata Strada łączy w sobie większość zalet samochodu (dwu)osobowego z solidnością lekkiego auta dostawczego. Z tego połączenia powstał samochód zgrabny, pojemny i ergonomiczny. Choć trudno wymagać od pick up’a by był autem eleganckim, to nadwozie Strady może się podobać: ładnie skrojony przód, zgrabny tył… Ponad 700 kg ładowności Strady nie odebrały jej sylwetce wrażenia dynamiki i zwinności. Miękkość linii i solidność nadwozia styliści dopasowali do możliwości załadunku Strady. Skrzynia ładunkowa mierzy 1693 mm długości (1393 w wersjach z długą kabiną), 1220 mm szerokości i ma pojemność nawet do 1100 dm3. Na krawędziach burt i u podstawy skrzyni, znajdują się solidne zaczepy umożliwiające zamocowanie wszelkiego typu przewożonych towarów z zachowaniem maksymalnego stopnia bezpieczeństwa. Same krawędzie skrzyni są zabezpieczone solidnym pokryciem z polipropylenu, które chroni pojazd przed rysami i wgnieceniami. Dostęp do skrzyni ładunkowej jest znacznie ułatwiony nie tylko za sprawą redukcji jej wysokości nad ziemią (605 mm), ale też za sprawą klapy, która otwiera się po kątem 90°, ma powierzchnię antypoślizgową i może unieść ciężar nawet 300 kg. Dodatkowo (na zamówienie) samochód może być wyposażony w solidną plandekę do ochrony skrzyni ładunkowej, która rozkłada się do wysokości krawędzi. W wersjach z długą kabiną i Adventure mamy za fotelami 30 centymetrów więcej przestrzeni na małe bagaże (tak, gumowce też) i cenniejsze urządzenia, jak np.niwelatory w przypadku geodetów.
Mimo że zawieszenie skonstruowano tak, by nie ugięło się (dosłownie i w przenośni) pod dużymi obciążeniami, to muszę przyznać, że pasażerom zapewnia więcej niż wystarczającą dawkę komfortu, a samochód nawet bez obciążenia dobrze trzyma się drogi i łatwo prowadzi. W tylnym zawieszeniu zastosowano oś sztywną z parabolicznymi, wzdłużnymi resorami jednopiórowymi, co poprawia skuteczność w amortyzowaniu nieprzyjemnych wibracji oraz gwarancję maksymalnej stabilności jazdy – również wtedy, gdy ładunek jest nierównomiernie rozłożony – wyjaśnia Sebastian Granica.
Jakiż inny silnik niż produkowanego w Bielsku-Białej wielokrotnie nagradzanego Multijeta 1.3 mógł Fiat zastosować w tym aucie? Szesnastozaworowa jednostka z wtryskim bezpośrednim typu Commom Rail, sterowanym elektronicznie, z turbosprężarką i intercoolerem osiąga moc maksymalną 85 KM przy 4000 obr./min, a maksymalny moment obrotowy 200 Nm przy 1750 obr/min. Można przypuszczać, że w przypadku jazdy z obciążeniem, trzeba będzie pedał gazu mocno wcisnąć, żeby prędkość wycisnąć, ale za to silnik odwdzięczy się ekonomiczną konsumpcją paliwa.
Deska rozdzielcza harmonizuje z zewnętrznym stylem pojazdu, a wskaźniki są bardzo czytelne. To cecha cenna dla osób, które będą użytkować samochód w warunkach „zwiększonego zakurzenia”. Ale już nie dla osób młodych, aktywnie uprawiającym sporty związane z przewożeniem nietypowego sprzętu. Im może brakować lekkości i młodzieńczego rysu. Może to drobiazg, ale przecież te mają w naszym życiu duże znaczenie, dlatego nie spodziewam się, by młodych urzekła nawet wersja Adventure, im właśnie dedykowana. Ze Stradą nie poszalejemy. Może być ona cichym i solidnym pracusiem.
Dyrektor Handlowy Fiat Auto Poland, Wojciech Halarewicz przyznał, że firma nie ma w żaden sposób określonych planów sprzedaży modelu na polskim rynku, ponieważ ten jego segment pozostaje od kilku lat praktycznie niezbadany. Można tylko prognozować, że takie auto potrzebne jest firmom remontowo-budowlanym, geodezyjnym i wszystkim, które przewożą niewymiarowe (czytaj: niepakowne) ładunki. Jak bardzo potrzebne przekonamy się wraz z rocznym bilansem sprzedaży.
Zgodzę się, że takiego auta brakowało na naszym rynku. Poza felicia pick up nie ma chyba takiego auta w tym segmencie. Widziałem strade parę razy z dużym ładunkiem i bez problemu daje sobie rade. Moje zaniepokojenie budzi tylko wytrzymałość plastiku jakim wyłożona jest przestrzeń ładunkowa.
Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).