Autor: Zaix Data publikacji: niedziela 09 kwietnia 2006
Ale jak każda inna gra, produkcja Simbina nie jest wolna od wad. Jest jedna wada i to bardzo duża. Nazywa się grafika. Obrazki, które mamy przyjemność oglądać podczas wyścigów (nie mam tu namyśli torów tylko ogólnie grafikę) nie napawają przesadnym zadowoleniem i nie emanują pięknością. Graficznie gra prezentuje się średnio, gdzieś na poziomie gier rodem z 2003 roku. Zależy to jeszcze troszkę od ustawień graficznych i rozdzielczości w jakiej odpalimy grę. Na najpiękniejsze z możliwych graficznych cudów pozwolą sobie jedynie osoby posiadające bardzo mocne komputery (minimalne wymagania to 1.3 Ghz, 512 mb ram, karta graficzna 64 mb i jej kompatybilność z DirectX w wersji 8.1 Natomiast zalecane to już procek 2Ghz, 1 GB pamięci ram i karta graficzna z 256 mb ramu kompatybilna z DirectX w wersji 9.0c). Ja taki nie jestem i musiałem zadowolić się średnią grafiką, co osobiście mi nie przeszkadzało, choć trochę w oczy się rzucało. Piszę to głównie ze względu na osoby oceniające grę po grafice. Mnie osobiście nie przeszkadzały nawet błędy w wyświetlaniu grafiki spowodowane najprawdopodobniej albo moją kartą graficzną albo jej sterownikami. Innym mankamentem na który zwróciłem uwagę jest to, że samochody (gdy im się dobrze przyjrzymy) czasem wyglądają jakby „płynęły” po torze zamiast ładnie po nim sunąć. Wygląda to niezbyt realnie, ale nic nie poradzimy. Ale trzeba pamiętać, że tej gry nie kupuje się ze względu na grafikę, tylko przeżycia jakie nam zaserwuje.
Meloman ze mnie żaden, jednak zwróciłem uwagę, że odgłosy, które słychać podczas jazdy są wykonane bardzo, ale to bardzo dobrze. Słychać piski gum, hamowanie i piękne warczenie silników (silnik Mustanga to wręcz poezja). Muzyka w grze jest doskonała. I nie dlatego, że na trackliście umieszczone są tylko wspaniałe i znane zespoły bo nie są. Wręcz odwrotnie, piosenki są niby fajne, ale nie przykuwające uwagi. To co miałem na myśli przed chwilą? Możliwość wrzucenia do gry swoich ulubionych utworów w formacie mp3! Wtedy faktycznie muzyka lecąca w menu lub podczas jazy wyda się nam idealna, bo sami ją wybierzemy.
Osoby mające stały dostęp do Internetu zapewne ucieszy fakt, iż w GT Legends nie tylko idzie, ale wręcz należy zagrać w sieci! Do wyboru jest dużo serwerów o różnych stopniach trudności. Zarówno początkujący jak i profesjonalista bez trudu znajdą graczy odpowiednich do siebie. Zanim jednak przystąpi się do sieciowej rozgrywki należy nauczyć się panować nad samochodem no i dokupić do swojej kolekcji jakieś „porządne” maszyny, które pozwolą nam grać bez kompleksów i z szansami na wygraną. Maksymalnie w wyścigu może brać udział 15 osób (36 po zainstalowaniu łatki 1.1). Nic nie stoi na przeszkodzie, byście założyli swój serwer tylko dla znajomych. Ja się na to nie zdecydowałem, ponieważ zalecane do tego wymagania do prędkość 512 kb/s, której ja nie posiadam. Ale nawet moje 128kb/s pozwalało na grę „prawie” bezproblemową. Polecam zainstalowanie łatki 1.1, która usuwa wiele błędów z grą w multi związanych.
Czy wszystko co dobre szybko się kończy?
Nadszedł czas na podsumowanie. GT Legends jest grą skierowaną do osób szukających symulacji, ale nie koniecznie zaawansowanych w kierowaniu samochodami. O ile ktoś nie jest wybredny na grafikę, to będzie się świetnie bawił bez względu na to, czy dopiero zaczyna swoją przygodę, czy jest absolutnym profesjonalistą. Mnogość opcji pozwala dostosować grę do własnych wymagań. Nawet muzykę ustawimy taką jaką chcemy. Ja osobiście świetnie spędziłem czas przy GT Legends i wcale nie zamierzam odstawić jej na półkę. Wręcz przeciwnie, biorę się ostro do roboty, by zostać mistrzem FIA-GTC-TC i walczyć w sieci. Nowa produkcja Simbina sprawiła mi naprawdę wiele przyjemności i jestem pewien, że Wam też jej dostarczy. Jednak, do komfortowego grania przydaje się kierownica! Najlepsze jest to, że nawet po skończeniu trybu dla pojedynczego gracza (troszkę Wam to zajmie) możemy dalej grać w multi co sprawia, że gra się nigdy nie skończy. Co najwyżej może się nam znudzić.
Na pewno nie uda się uniknąć porównanań pomiędzy GT Legends a ToCA Race Driver 3. Jednak nie umiem powiedzieć, kto wychodzi zwycięsko z tego pojedynku. ToCA chyba jest grą oferująca dużo więcej typów wyścigów, natomiast w GT Legends jest unikalny klimat wyścigów z lat 60-tych i 80- tych XX wieku. Jedno jest pewne, przy obu na pewno świetnie spędzicie czas. A teraz cofam się w czasie i wracam do kolejnego wielkiego wyścigu. Już na sam koniec dodam, że GT Legends dostało tytuł najlepszej rajdowej gry 2005 roku. Czy słusznie? Moim zdaniem tak.
GT Legends
SimBin Development
LEM
1.3GHz, 512MB RAM, akcelerator 64MB
świetny system sterowania
wysoka grywalnośe
realistyczna
momentami grafika wygląda mocno średnio
bez patcha występują problemy przy graniu w internecie
zna ktos może serwis podobny do www.nogripracing.com ze sporą ilością tras do GTL ale żeby ściągać bez limitu? bo tam to 100mb dziennie i kuniec [juz 4 konta zalozylem to szybciej idzie xD]
Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).