Autor: Touch Data publikacji: wtorek 21 września 2004
Mashed jest przedstawicielem wymarłego już gatunku gier zwanego w moim języku samochodową nawalanką. Ten gatunek dzieli się na dwie główne podgrupy – realną samochodową nawalankę oraz nierealną samochodową nawalankę. Do pierwszej podgrupy zaliczają się m.in. Destruction Derby i polskie Smash Up Derby. A druga podgrupa? Właściwie to nie istnieje od 10 lat. Najczęściej takie gry można teraz spotkać na automatach lub pseudo-konsolach podłączanych do telewizora. Jednak lada chwila może się pojawić tytuł, który je wskrzesi. Nie będzie to rewolucja, ale można liczyć na lekką i przyjemną grę. Mashed, pokaż co potrafisz!
Był sobie dziki zachód
Większość polskich gier powstaje z myślą o zawojowaniu zachodu. Jednak rzadko kiedy jakiś rodzimy tytuł daje sobie tam radę z konkurencją i znajduje się w Top10. Powiedzmy sobie szczerze – najczęściej eksportujemy kompletne zero. Najczęściej jest nam wstyd, że produkujemy takie coś. Jednak w ostatnim roku, poziom polskich gier znacznie się poprawił. Mamy Chroma i Xpand Rally od Techlandu, ostatnio pojawił się także Painkiller sprzedawany za bezcen. Te gry, także na zachodzie coś znaczą. A teraz powrócę na ziemię i zapytam – jak myślicie, jak tam się powiodło Smash Up Derby? A ja wam odpowiem – tam grają tylko w... demo! Ta gra 'żyje' już 1,5 roku – nie ma już szans. Szczególnie, że niedługo pojawi się konkurencja w postaci Mashed firmy SuperSonic Studio.
Miejsce totalnego zniszczenia
Autorzy obiecują 13 różnych środowisk. Możemy liczyć na kręte, pustynne bezdroża ciepłego Egiptu, trasy przebiegające przez las. Oczywiście musi być owal z trybunami po obydwu stronach (NASCAR!!!), ale od wiecznego kręcenia się w kółko uratuje nas sceneria zimowa. Lubisz się ścigać w ciemności? Proszę bardzo - dla Ciebie też się coś znajdzie! Ale co ciekawe, autorzy obiecują zestaw oddzielnych samochodów dla każdego typu tras! Ma to na celu znaczne poprawienie grywalności gry – i ja osobiście bardzo liczę na ten element. Ale niestety, samochody wyglądają mało szczegółowo. Przypominają malutkie autka w skali 1:48 i więcej. Na szczęście każde uderzenie ma zostawić trwały ślad na samochodzie, więc auta po dużej liczbie zderzeń będą miały gorsze parametry i gorzej wyglądały.
Pukawki!!!
Twórcy obiecują dziewięć rodzajów broni. Do swoich łapek weźmiemy np. szybki i skuteczny karabin maszynowy. Za jego pomocą podniszczymy konkurentowi maskę, przedziurawimy opony i spowodujemy “buum” jego i jego wozu. Chcemy coś cięższego? Proszę bardzo! Najnowszy model moździerza. Jeszcze nie wystarcza? Jak tak, to proszę bardzo – pociski kierowane. A jeśli jesteśmy tradycyjni i wolimy trochę inaczej zDOOMiewającą broń? Jeśli tak, to do Waszej dyspozycji zostanie oddana strzelba. Powolna, ale równie śmiercionośna. Oprócz tych “normalnych” dostaniemy również broń defensywną. W skład tego typu giwer wchodzą bomby, flary, miny i oczywiście zbiornik z olejem. W razie czego olej wylewamy pod koła przeciwnika z tyłu i po kłopocie!
Ale te wszystkie giwery łącznie, nie są tak porażające jak ta pośmiertna. Aby ją dostać, Twój wóz musi zostać wysadzony w powietrze. Wtedy co prawda nie liczysz się już w walce , ale możesz użyć Ręki Boga. Przed jej użyciem radzimy przeczytać sześćsetstronicową ulotkę oraz tysiącstronicową instrukcję obsługi. Bowiem ta broń to... piorun z nieba! Więc, jeśli ktoś pozbawił się gierkowego życia, nie musisz się nudzić – użyj RB i ten kogo nie lubisz przestanie istnieć! Ma to szczególne znaczenie w trybie multiplayer, o którym na razie mało wiadomo. Jednak zemsta jest słodka...
Grafika i muzyka
Jakie będą samochody – o tym już napisałem. Ogółem, grafika (przynajmniej na screenach) ma to “coś”. Nie jest brzydka, ale nie jest to również szczyt możliwości w tej dziedzinie. Niestety, już widać, że płomienie nie będą mocną stroną tego tworu. Ale – na pocieszenie – rzadko komu udaje się wiernie odtworzyć języki ognia. Moim zdaniem cierpią na tym punkcie nawet takie gry jak GTA 3, nie mówiąc o NFS III (czy to przypadłość trójek?). Tradycyjnie – o muzyce nic nie wiadomo. Tak samo jak o dźwięku i dokładnej dacie premiery.
Finisz
Na dzień dzisiejszy (30.07.04) nie wiadomo, kto wyda tą grę w Polsce. Światową dystrybucją zajmie się Empire Interactive. Ale jeśli ktoś chce sobie ściągnąć tą produkcję zza granicy? Szykujcie sprzęt klasy P 800, 128 MB RAM, grafikę 32 MB na jesień–zimę tego roku. Warto czy nie warto – oto jest pytanie!
Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).