Autor: Marc1n Data publikacji: poniedziałek 28 czerwca 2004
Mazda 6 - Made in Japan
WSTĘP: Na pytanie jakie samochody są najlepsze (wiem, że to rzecz względna, ale...). większość ludzi faworyzuje niemiecki automobilizm. Za wzór stawiają VW, Audi, BMW i Mercedesa. Wiem, że "Merole nie są złe", ale ja twierdzę, że górują "Japońce". Ale takie prawdziwe. Tutaj zaczyna się dyskusja. Wiedziałem, że wszyscy myślą o Toyocie, a ja miałem w głowie Mazdę i Hondę. Dlaczego? Spójrzmy na ulicę, poczytajmy gazety, pooglądajmy telewizję. Co zobaczymy? Reklamy nowej Toyoty Avensis i Nissana Primery 1.9dci za 79 990PLN. Rodowity japończyk jest droższy od swego mniej szlachetnego kolegi o ok. 20 000PLN, choć obydwa to Japońce.
WYGLĄD: Wiadome jest, że każdy ma inny gust, ale o kobietach też się rozmawia więc i o tym można. Szóstka jest pełna agresywnych, ale stonowanych linii. Nie jest kanciasta jak Accord, ale i nie "ociężała" jak Primera. Widać w niej sportowe akcenty. Jednym z nich są tylne światła, a szczególnie ich budowa. Jeżeli widzieliście Seata Ibizę lub nową Cordobę - zrozumiecie o co chodzi. Klosz lampy nie jest wielokolorowy (zazwyczaj czerowny z pomarańczowym i białym), ale przezroczysty. Za to same żarówki są różnokolorowe. Super efekt, dodający rasowego wyglądu. Takie same klosze są we wszystkiech trzech wersjach nadwozia (liftback, sedan oraz kombi). Dynamiczna linia nadwozia, nawiązuje znowu do Accorda. Tylko, że tutaj proste linie zastąpiono łukami. Bardzo ładnie wyglądają aluminiowe felgi, które są oczywiście w standardzie. Mazda, jeżeli tylko mamy trochę monety, może ospojlerować nam nadwozie. Nie zrobi nam przy tymz samochodu pługu śnieżnego, ale podkreśli jeszcze bardziej te oryginalne dla Mazdy linie nadwozia. Całość dopełniają chromowane elementy typu klamki, końcówka tłumika oraz logo japońskiego producenta, królujące na grillu z przodu. Spójrzcie tylko na zdjęcia. Nic dodać, nic ująć.
SILNIKI:
Mamy do dyspozycji 5 silników: 3 benzynowe i 2 Diesle. Najmniejszym jest 1.8L benzyna (120KM), potem 2.0L (141KM), a największy o pojemności 2.3L(166KM). Ten ostatni dostępny także w wersji z napędem na obie osie, ale tylko jako kombi (162KM). Diesle mają pojemność 2.0L(121 i 136KM). W opcji możemy dokupić automatyczną przekładnię, ale tylko do wersji 2.0 benzyna. Na nieszczęście, Mazda na naszym rynku sprzedaje tylko jeden silnik, a mianowicie 2.0L benzynę. Szkoda, wielka szkoda, ale może niedługo poszerzy ofertę. Silnik to dość ciekawa i nowoczesna konstrukcja. W trasie jest szybszy niż konkurencja. Idzie prawie na równi z silnikiem Hondy, który jest o 14KM mocniejszy. V-Max to 209 km/h, przyspieszenie 0-100 km/h < 10 sek. Nie jest źle. Maksymalną moc uzyskuje przy 4100 obr/min. Średnio pali 8.5l/100 km. Osiągami plasuje się w samej czołówce swojej klasy. Za to kulturą pracy, że tak powiem - "wymiata" , nie ma lepszych silników niż japońskie. I nie to, żebym faworyzował cały czas ten wóz, ale znam to z własnego przykładu. Mój wujek ma Toyotę Carinę II z silnikiem 2.0D i przebieg 600 000 km i nic nie robił w silniku. Tylko pasek, olej, filtr powietrza i paliwa. To wszystko! Samochód jest pod tym wzglądem praktycznie bezobsługowy.
WYPOSAŻENIE: Z dziedziny bezpieczeństwa mamy tu 2 poduszki czołowe, 2 boczne i kurtyny. Dochodzi jeszcze do tego ABS i DSC. Brakuje tylko ESP, które można kupić w pakiecie razem ze skórzaną tapicerką i el. sterowanymi fotelami. Jest tu także system ISOFIX, oraz możliwość odłączenia poduszki pasażera, jeżeli z boku jedzie dziecko w foteliku. Z dziedziny komfortu mamy tu dwustrefową klimatyzację, 4x el. sterowane szyby, el. sterowane lusterka, centralny zamek w pilocie, komputer pokładowy, podgrzewane welurowe fotele, skórzaną kierownicę i gałkę dźwigni zmiany biegów. Do pełni szczęścia brakuje tylko systemu nawigacji satelitarnej i pełnej skóry. Na sprzęt grający, pozwólcie, że poświęcę oddzielny punkt.
CENA:
Oscyluje w granicach 95 tys. PLN. Drogo, ale nie dostajemy pustego samochodu tylko prawie kompletnie wyposażony. Szkoda tylko, że różnego rodzaju opcje kosztują tyle, ile kosztował Fiat 126p w salonie. Ale to wszystko dzięki naszemu kochanemu cłu. Po wejściu do Unii jego wartość spadła z 35 do 10%. Ale ceny samochodów z Dalekiego Wschodu jak stały, tak stoją.
BOSE - Car Audio System Ten producent, wśród sprzętu audio, jest tym czym Rolex wśród zegarków, a koszulka od Armaniego pośród innych T-shirtów. I jeżeli któs myśli, że jego Blaupunkt z subwooferem w bagażniku, to szczyt - jest w ogromnym błędzie. Nie obrażając tej firmy, popatrzmy na czyste dane: siedmiokanałowy system audio firmy Bose z subwooferem, radioodtwarzacz CD ze zmieniarką na 6 CD, możliwość dokupienia kolorowego ekranu LCD (razem z nawigacją) oraz pilota z joystickiem. Wszystko pięknie, fabrycznie zabudowane. Subwoofer nie zajmuje nam 200 litrów bagażnika, tylko jest wsadzony pod koło zapasowe i zadziwiająco czysty dźwięk dochodzi do nas, pomimo tej kombinacji. Wszystkie osłonki głośników noszą dumne logo producenta. Sam odtwarzacz nie siedzi w kieszeni w konsoli centralnej, ale stanowi z nią jedną całość. Połączony z komputerem pokładowym przekazuje nam wszystkie informacje i... cudowny dźwięk. Zachwyci on z pewnością niejednego audiofila.
PODSUMOWANIE:
Pozwolę sobie już kończyć. Jeżeli miałbym wybierać samochód z tej klasy, to nawet jeżeli stałaby tam "beemka" serii 3 - wybrałbym Mazdę. Oczywiście każdy z silnikiem o takiej samej pojemności. Czemu ją? Super funkcjonalność (szczególnie wersji kombi), wyposażenie, wykonanie oraz dźwięk, który trudno zapomnieć. Tak samo, jeżeli miałbym teraz pracę, stały dochód i kupowałbym samochód - też bym ją wybrał. Ma mało minusów, a wszystkie są związane z kasą: droga, mała liczba wersji wyposażeniowych i silników (jadę do Germanów i mam wszystkie). I to jest wsio. Masz pan kasę? Kupuj!
całkowicie sie z tobą zgadzam.Mój ojciec od ponad 7 lat ma mazde 323 z 1990 i od tamtej pory nie bylo zadnej powaznej awarii.Gdy bede kupowal samochod dla siebie z pewnoscia wybiore mazde.A oto dowod: kilka miesiecy temu w "Automoto" ukazalo sie porwnanie: BMW 3,Mazda 3,Opel Astra Turbo i Alfa Romeo tej samej klasy a oto wyniki: 1.Mazda 3 2.Bmw 3 3.Opel Astra Turbo 4.Alfa Romeo :)
teraz jest tak że czym samochody są starsze tym mniej awaryjne a na pewno w przypadku mazdy
adam
06 kwi 08 - 03:19
Gość
racja racja. sam mam mazde 6 i jestem z niej bardzo zadowolony. fakt ze to wersja u.s.a ale nic doda nic ujac ....no moze troche ujac za spalanie 15litrow w miescie ale rekompensata jest moc...niech moc bedzie z wami. pozdrawiam
Stillen
09 lut 09 - 19:57
Gość
Wiem, że staru artykuł. Ale jest pare błędów.
DSC zastępuje ESP.
Nie wspomniano o Wersji 2.3 MPS ->266KM
Co do kolorowego ekarnu, z tego co wiem, nie łaczy się z BOSE, chbya że kupi się specjalny komputer, wtedy można tam mieć nawet Windows XP.
Na szczęście Mazda weszła do Polski :)
Anonymous
13 mar 09 - 20:11
Gość
Mam amerykanska Mazde 6 2.3 i powiem, ze jest to super auto. Spalanie w miescie jest spore, ale na poziomie wczesniejszej Hondy Accord 1.6, wiec nie narzekam. Mazda wymiata.
mu
08 lip 09 - 00:01
Gość
2 miesiące temu kupiłem mazde 6 1.8 16v 180000 tys km 2006 rok i po przejechaniu 6000 km wiem ze juz na pewno nie wrócę do opla ani forda bo mimo kilometrów to dalej jest jest ciche i porywcze cudo made in japan....
wziom
14 lis 09 - 03:13
Gość
czy wszystkie modele ktore maja skore maja podgrzewane fotele? u mnie nie ma, wersja polift 2006. moze fotele same w sobie maja maty grzewcze a poprostu wlacznikow nie dodano? wie ktos? dzieki
Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).