Autor: SZ Data publikacji: poniedziałek 05 kwietnia 2004
Gra zajmuje jedną płytkę i minimalna instalacja trwa chwilę. W grę wprowadza nas świetne intro. Dwa samochody ( jeden to Jaguar a drugi chyba Italdesign Cala) ścigają się po całym świecie i w końcu zmieniają się w dwie linie, które zamieniają się w napis (pod standardowym „Need For Speed”) SE. Warto dodać, że intro jest filmowe.
Teraz menu i opcje. Trochę tego jest. Jak dla mnie menu jest bardzo przyjemne i nie stwarza problemów. Na początek wybór trybu. Multiplayer jest, ale go nie opiszę, bo nie sprawdzałem. Dla jednego gracza jest Single race, Tournamet i Knockout. Po ukończeniu tych trybów dochodzi kilka autek i jedna trasa. Jest też split-screen, który (IMHO) zawsze jest plusem dla gry. Budzi bardzo dużo emocji no i można skopać tego, kto wygrał (a nie powinien;). Czas na trasy. Jest ich siedem no i jedna bonusowa (studio filmowe), która wygląda najbardziej kosmicznie. Tracki na dzień dzisiejszy są krótkie i niezbyt interesujące. Przede wszystkim mają za mało szczegółów i ograniczają się do podłoża, po którym jedziemy i kiczowatych ścian, którym widać nawet zakończenie (na górze). Najlepiej to widać na trasie Pacific Spirit z wąskim kawałkiem między skałami.
Prawie wszystkie mają jakieś nierealistyczne wstawki, np. tunel na trasie w Nepalu, albo w North Country. Co to, średniowiecze? W każdej lokacji znajduje się miejsce, dzięki któremu możemy wypaść z trasy. Taki tam bajer. To jest nudne, więc porozmawiajmy o samochodach. Do ich ilości i jakości nie mam zastrzeżeń. Jest ich dwanaście sztuk (plus bonusowe) i to tylko z najlepszych firm. Ferrari, Ford, Jaguar, McLaren, Italdesign (czepiłem się tej firmy, hehe), Lotus no i dla mnie mniej znana Isdera. Każdy samochód ma dokładne dane: cena, parametry, czy prototyp czy też może jest w sprzedaży seryjnej. Może realizm prowadzenia jest bardzo słaby, to i tak autami jeździ się bardzo przyjemnie. Jest też galeria zdjęć dla każdego z nich i wspaniałe filmy też dla każdego oddzielnie (czego nie mogę powiedzieć o NFSP2K), które są tak świetne jak intro. Gra obsługuje dżoje, foce feedbacki (kierownice nie wiem), więc o kontrolerach już nie będę pisał. Grafika kiedyś była szczytem, ale teraz w porównaniu z NFS 5 czy NFS 4 wygląda cienko. Samochody są mało szczegółowe, nie można włączyć im świateł. Specjalna edycja Need For Speeda 2 obsługuje akceleratory (zwykła “dwójka” nie). Nie doszły żadne szczegóły, po prostu wszystko zostało rozmyte, samochody zaczęły teraz błyszczeć, in-game menu jest półprzezroczyste i widać nasze kręcące się autko. Na trasie Outback w pewnym momencie rój much zderza się z kamerą (zostają wtedy fajne ślady). Jak już wspomniałem wyżej trasy są mało szczegółowe i nie mają jakichś większych bajerów. Przejdę do muzyki. Ta jest naprawdę fajna, tak jak w każdej części NFS. Nie są to znane z radia kawałki (tak jak w FIFA), ale i tak z przyjemnością można ich posłuchać. Dźwięki są na dobrym poziomie. Za mało jest, co prawda, różnych głosów uderzeń samochodów o bandy i inne bajery, ale odgłosy silników samochodów są różne i to jest OK.
Na podsumowanie recenzji mogę powiedzieć, że gra w swoich czasach była na pewno bardzo dobra, jeszcze dwa lata temu można było z przyjemnością zagrać, lecz teraz jest już starsza i nie budzi już tak wielkich emocji jak NFS 4, która jak dla mnie jest na pierwszym miejscu, nawet po wydaniu Porsche 2000. Jednak i tak mogę ją polecić wszystkim fanom Need for Speeda i innych ścigałek, ponieważ (oryginał) można kupić za grosze a frajda i tak jest dość duża. Ocenę wystawiam taką, jaką postawiłbym tej grze wtedy, kiedy wyszła na rynek ( teraz dostałaby około oczko mniej ).
Wtedy kiedy wypuszczona zostala na rynek byla doskonala, teraz juz taka nie jest, ale to normalne, wszystko sie starzeje. Na swiecie jest tylko kilka takich fenomenow, ktore nawet po 10 latach sie nie nudza.
Na prawdę? Czego ty nie powiesz?
Lol :D Gra sprzed 10 lat ma być nadal doskonała?(czy przypadkiem NFS 2SE nie jest z 97r?) Może jeszcze powinna konkurować z najlepszymi obecnie tytułami hyhy? Jak na ówczesne możliwości (97rok) gra i tak jest bardzo dobra. Oferowała wszystko co najlepsze w danym okresie.
W zasadzie stare gry które mimo swego wieku przyciągają można policzyć na palcach obu rąk. Wśród nich nie ma raczej żadnej samochodówki.
Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).