GO GO GO UNDERGROUD....no to teraz wróćmy do kariery i dowiedzmy się o niej czegoś więcej. Na samym początku pokazuje nam się filmik i poznajemy bardzo fajną panienkę, która wprowadza nas w klimat gry i mówi, kto jest kto. Potem czeka nas wyścig na dzień dobry. Dostajemy samochód już po tuningu i mamy nim wygrać pierwszy wyścig, gdy już się to uda mamy do dyspozycji 10 000 w puli pieniężnej i możemy za to kupić jakieś autko. Do wyboru na początku mamy VW Golfa GTI, Hondę Civic, Peugeot’a 206, Dodge’a Neon i Mazdę Miata MX-5. Wybieramy autko i zaczyna się gra. W każdym wyścigu zdobywamy pieniądze i punkty. Za kasę tuningujemy nasze auto, a dzięki punktom odkrywamy nowe rzeczy. Tuning można podzielić na dwa rodzaje. Pierwszy to wizualny, a drugi techniczny. Od tego pierwszego zależy nasza reputacja wśród ścigającego się towarzystwa. Reputacja podzielona jest na 5 gwiazdek, dodając nowe akcesoria do naszego auta podnośmy ją sobie. I tak od 1 aż do 5. Co to daje? Ano tyle, że potem punkty, które zdobędziemy w trakcie zawodów, mnożone są przez liczbę gwiazdek i dopiero dodawane do puli po wyścigu. No, a co się zalicza do tuningu zewnętrznego....jest tego naprawdę dużo od spojlerów przez progi, profilowane zderzaki, końcówki tłumików, aż po neony, alufelgi czy światła przednie i tylnie. No, ale mamy także nowe lakiery, tak zwane decals, czyli napisy różnych firm i Vinyls, czyli aerografy na aucie np. płomienie, flagi czy kto tam sobie, co jeszcze wymarzy. Natomiast do tuningu technicznego zaliczamy nowe zawieszenie, układ wydechowy, instalacje nitro, opony, chipy do komputerów, wsporniki usztywniające pojazd, hamulce i cała resztę technicznych zabawek. Jak widać możliwości zmiany auta, z seryjnego na prawdziwy bolid są ogromne! No, ale dość już tego, teraz spójrzmy na grę od strony technicznej, czyli....
Co widać....a widać dość dużo i to naprawdę ładnie, grafika w grze jest bardzo dobrze zrobiona chodź nie pozbawiona błędów. W lustrze wody ładnie widać wszystkie odbicia, miasto nocą prezentuje się naprawdę świetnie, na jezdni są odblaski informujące kierowcę, po której stronie ma jechać, wokoło jest dużo bloków, znaków, drzew itp. Mimo to, graficy troszkę przegięli i dali efekt lekkiego lustra na normalnej jezdni...wszystko, co wokoło odbija się od jezdni jak w lustrze, samochody i całe otoczenie, ja bym to zrozumiał gdyby jezdnie była mokra, no ale jeżeli jest to czemu samochody nie zostawiają za sobą śladów tylko jada jak po suchym?? Dziwne, no ale cóż...czasem są też błędy typu: samochód nagle wpada pod asfalt, a potem resetuje się jakby wyjechał za tor, i raz zdarzyło mi się uderzyć w niewidzialną ścianę ehhhh....poza tym grafika aut zwykłego ruchu jest zrobiona mało starannie, ale przecież nie chodzi tu o podziwianie widoków, kiedy na liczniku mamy 300 km/h ....
Co słychać....przede wszystkim świetną muzykę, która idealnie komponuje się z klimatem gry. Co jak co, ale dźwięki i muzyka EA wyszły idealnie. Mamy tutaj i cięższe granie jak i hip-hop czy dance. Zagrały tu takie kapele jak Fluke czy Static X, którego pioseneczka strasznie przypadła mi do gustu. Trzeba też zaznaczyć że niektóre utwory są „NFS Exclusive” co znaczy? Że dane zespoły zrobiły je tylko dla gry i nigdzie indziej ich nie usłyszymy! Ryk silnika, dźwięk strzelania z wydechu, piszczenie opon i ostra muzyka powodują ogromny wzrost adrenaliny!! I właśnie o to chodzi...gratulacje!
Co czuć...ogromną prędkość i przyspieszenie, w żadnym NFS’ie nie było jeszcze tak bardzo czuć zawrotnej prędkości! Mijane samochody czy budynki rozmazują się, widzisz drogę, jesteś Ty i Twoja nikła przyczepność, jedziesz na granicy wypadnięcia z toru, słyszysz świst mijanych budynków i ryk męczonego silnika...czy to jest właśnie to co chcieliśmy?? Tak, gdyby nie jeden „mały” mankament....gra jest całkowicie arcadowa. Można powiedzieć, że nie ma w niej ani grama realności, i mimo iż samochody ładnie wchodzą w poślizgi czy zakręty to nic im się nie dzieje gdy uderzają przy 300 km/h w mur...nawet się reflektor nie zbija, jedyny koszt jaki ponosimy to strata prędkości....ehhh, a miało być tak pięknie, brak stłuczeń samochodów i odwzorowania ich w jeździe to błąd obniżający wartość gry naprawdę znacząco, no chyba że ktoś jest wielbicielem gier arcade - wtedy zapraszamy. Bo jeśli nie …to pewnie przejdzie raz i zostawi, bo realności tu minimum....a szkoda…
ja bym jej dal maks. 60, ale to tylko moje zdanie. Gra jest monotonna i po pewnym czasie zwyczajnie nudzi. Grafika wcale moim zdaniem nie jest taka dobra. Klimat ma znakomity. Muzyka znakomita. Najwieksze minusy: realizm (a raczej jego brak) i brak uszkodzen samochodow.
Wg. mnie to najlepsza gra z serii nfs... dwójka dla mnie jest bardzo monotonna i długa... a carbon i most wanted są dobre ale jak na starsze czasy grafika w nfsu wymiatała... w dzisiejszych czasach tez jest dobra !
Mówisz o całej serii a wymieniasz tylko 4 ostatnie tytuły. Nie grałeś? To po kiego się odzywasz?
NfS:U wniosło coś nowego do serii, ale i tak nie pobije Porsche. Basta :P
to jest moim zdaniem nadal jedna z najlepszych gier samochodowych na świecie pod względem grywalności graficznie nie jest rewelacyjna ale na tamte lata to jest i tak super w wolnym czasie gram w nią. Polecam :)
KTOŚ
13 mar 09 - 20:48
Gość
a jaki wóz ma ten Raider X?
czarny 2
01 cze 11 - 14:10
Gość
gra jest zarąbista a jak się do niej czepiacie za grafikę to zobaczcie z którego jest roku. im starsza gra tym brzydsza grafika a ta gra jest chyba z 2003 roku lub 2002 roku
Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).