Autor: CopKiller Data publikacji: czwartek 10 czerwca 2004
Teraz, kiedy ochłonąłem już po wszystkich zachwytach i nerwicach związanych
z NfS:Underground, pomyślałem, że warto na chwilę wrócić do poprzedniej części cyklu - Hot Pursuit 2. Jakoś inaczej to teraz wygląda, więc pokusiłem się o krótkie porównanie.
1. Uszkodzenia:
NFSHP2: Symboliczne, nie wpływają.
NFSU: Brak
2. Model jazdy:
NFSHP2 & NFSU: I tu, i tu trzeba się przyzwyczaić. Auta "pływają" w zakrętach.
3. Garaż:
NFSHP2: Brak.
NFSU: Czasochłonny, przebogaty, przepiękne akcesoria, ale istotnych parametrów nie można ustawić (np. bonusowa Celica ma koszmarnie krótki 4-ty bieg, gdy dopiero wchodzi na obroty wrzuca bieg 5-ty - ekonomiczny, a w grze raczej nie ma czasu na ręczną).
4. Trasy:
NFSHP2 & NFSU: W obu grach - kilka odcinków klejonych w różne konfiguracje i wywracanych na wszystkie możliwe sposoby. Podobne, i po krótkim czasie - monotonne. Dotkliwy brak różnorodności, do której przyzwyczaiły nas poprzednie NfS-y.
5. Powtórki:
NFSHP2: Symboliczne, ograniczone czasowo, na szybszych obrotach można obejrzeć dłuższy kawałek wyścigu.
NFSU: Brak.
6. Lusterko:
NFSHP2: Szczegółowe (wymaga 32 bit). W trybie policyjnym - niezbędne.
NFSU: Brak (czyżby kolejne utrudnienie?)
7. Kolizje:
NFSHP2 & NFSU: Brak różnic, brak realizmu - wszystko na potrzeby programu. W każdej chwili można być rzuconym na ścianę przez omijaną przeszkodę lub samochód (cywilny lub rywala), a już totalnym przegięciem w HP 2 jest zachowanie naszego auta w pobliżu radiowozu. Ileż to razy byłem aresztowany przez autobus lub ścianę (nie można się po niej prześlizgnąć). Momentalnie, niewiadomo skąd, zjawiają się dzielni stróże prawa i udają e to oni mnie złapali. Ci sami stróże, którzy zabijają najwięcej cywilów i siebie nawzajem, a kota na drzewie pewnie też by nie złapali...
8. Grywalność:
NFSHP2 & NFSU: Bez różnic. Obie gry są atrakcyjne, jazda jest ostra, "ciary idą po krzyżu". Grafa malownicza, ALE... To co autorzy nazwali poziomem trudności jest w praktyce poziomem absurdu. Pisałem o tym w recenzji NfS:U. W HP 2 można przynajmniej w trybie mistrzostw sprawdzić "ile fabryka dała" naszemu autu. Znając dobrze trasy, można depnąć do podłogi bez obawy, że na wzgórzu lub za zakrętem obejrzymy jak wygląda z bliska autobus. A propos, ciekawe dlaczego one jeżdżą zygzakiem? Może w trosce o pasażerów - turystów, żeby więcej zwiedzili... Takich i większych nonsensów fachowcy z EA napakowali w obie gry bez opamiętania. Nie będę ich wyliczał, bo pewnie "papier by tego nie wytrzymał". Po prostu trzeba się przyzwyczaić. Współczuję tym, którzy dopiero teraz stawiają pierwsze wyścigowe kroki - muszą się dłużej przyzwyczajać... Mnie już nic nie zdziwi.
hp2 był super....
underground też ale teraz wszystkie NFS schodzą na psy..taka prawda..
IDEAŁEM był porsche 2000
Końdzio
07 sie 07 - 12:13
Gość
hp2 jest super ........ lepsze są w nim auta niż w nfsu
nadal mam hp2 i mi się podoba.Underground jest minimalnie lepszy ponieważ możesz jeździć po mieście :):):)
Rajdi
05 paź 07 - 22:23
Gość
chyba czas na odświerzenie bo widze tutaj komy z 2004 roku :|||| rotflll
mi sie osobiscie podoba most wanted jest zarombiste i carbon a za niedlugo prawdziwe cudo pro street :]]]]]]]]]]
Przemo
12 lis 07 - 16:23
Gość
ja miałem tylko demo ale gra jest wypaśna pozdro dla wszystkich
adi
08 sie 08 - 14:47
Gość
undergroundy byly najlepsze most wanted zaje****a fabula ale u1i2 rzadza super samochody na ktore stac normalne i to w tym jest najlpsze i nissan skyline r34 cudo !!!
Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).