Autor: Marc1n Data publikacji: niedziela 12 grudnia 2004
Takie jest hasło reklamowe samochodu który jest inny, albo jak kto woli odmienny od swoich rywali z klasy D/E. Czemu aż tak inny. Po pierwsze nikt się nie spodziewał że tak będzie wyglądała. Chodzi mi o sylwetkę. Jej poprzedniczka miała smuklejszą i dzięki temu bardziej agresywna budowę. Nawet wersja kombi, gdy patrzyło się od przodu wyglądała co najmniej "fajnie". Ta za to mocno napuchła i nabrała obłej i potężnej sylwetki. Następne kolosalne zmienny są wewnątrz. Wszystko jest, tylko jak! Zegary są pośrodku konsoli, jakby wsunięte. Także pośrodku , tylko trochę niżej jest kolorowy 6" monitor LCD TFT i panel "N-Form". Nawet silniki są inne.
Nadwozie/Stylistyka
Primera występuje w trzech wersjach nadwoziowych - Sedan, Hatchback i Kombi. Każdy robiony dla innych właścicieli. Pierwszy elegancki, drugi "agresywny" a ostatnie rodzinne. Stylistyka może się podobać, bo robi z tego samochodu, jak to się w moich rejonach mówi, "kawał krowy". Bądź co bądź, jest masywna i potężna. Accord przy niej wygląda jakby po hardcorowym tunningu! I choć jest wielka i potężna to nie elegancka, tak jak Avensis. Jest niewiadomo jaka, ale na pewno rzucająca się w oczy.
Wyposażenie
Prawie full wypas. W podstawowej wersji mamy: Kolorowy monitor LCD TFT 5,6"(komputer pokładowy, tylną kamerę, ale oprócz wersji 1.6), automatyczną klimatyzację, el. lusterka, szyby przednie, automatyczne wycieraczki. Z dziedziny bezpieczeństwa: ABS, EBD, BA (Brake assist), przednie, boczne, poduszki powietrzne oraz kutyny, aktywne zagłówki i centralny zamek w pilocie. Super,a to tylko podstawowa. Najlepsza ma jeszcze: Wycieraczki z czujnikiem deszczy, tylną kamerę pomagającą w parkowaniu (ewenement w tej klasie), system kontroli ciśnienia w oponach, zintegrowany zestaw głośnomówiący d otel. komórkowego, skórzana tapicerka, tylne szyby elektryczne, ESP, tempomat, xenony ,przednie lampy przeciwmgłowe, felgi aluminiowe 17", el. szyberdach. Brakuje tylko PS2 z ekranami w zagłówkach - ale po co to kierowcy, no i po co wydziwiać. Full Service !!!
Audio
Ja tak jak w poprzednim artykule (o Mazdzie 6), robie oddzielny akapit dla Car-Audio. Tutaj Nissan nie zastosował systemu BOSE (tak jak Mazda), ale własną konstrukcje. Mamy tu system 6.1 o zwiększonej mocy. Jaka to moc i jaki sub-woofer nikt nie wie. Gra - nieźle, nie jest to Mazda 6, która pod tym względem jest bezkonkurencyjna, ale... Jeżeli nie jeździsz na zawody, typu kto głośniej i bardziej efektownie to wystarczy ci w zupełności. Brakuje tu trochę głębokiego basu i wysokich dźwięków. Reszta jest dobra. I co najfajniejsze wszystko sterujesz przez znany wszystkim panel N-Form, zintegrowany z 5,6" ekranem. Super efekt, nikt nie ma takiego standardowego ekranu w radioodtwarzaczu. Brak Zmieniarki. Sterowanie może odbywać się także poprzez przyciski przy kole kierownicy. Suma summarum - gra lepiej niż u większości konkurentów - tylko 6 go dyskwalifikuje.
Silniki
Do wyboru mamy tutaj 3 silniki benzynowe: 1.6(109KM/80kW), 1.8(116KM/85kW) i 2.0(140KM/103kW). Nissan produkuje także dwa diesle, pierwszy własnej konstrukcji 2.2Tdi(136KM/102kW), oraz drugi powstały przy współpracy z Renault, czyli 1.9dCi(120KM/88kW). We wstępie mówiłem że silniki są też odmienne w stosunku do przeciwników. Czemu? A tak, wszyscy robią diesle o pojemności do 2000cm3, ponieważ za nie płaci się mniejsze podatki. Nissan zrobił o pojemności 2184cm3. Firmy robią także wysokopojemnościowe, topowe benzynowe motory. Accord ma np. 2.4l, 6 2.3l, Mondeo ST220 a Vectra wersje GTS. Nissan ma tylko 2.0l. A to tak, bo cały samochód nie był tworzony do wyścigów, ale miał być wielkim krążownikiem, z miękkim zawieszeniem, bardzo komfortowym i przy tym niedrogim. Cele zostały osiągnięte. Szaleństwa, typu palenie gumy tym wozem to jedno wielkie nieporozumienie.
Cena
"Nissan Primera 1.9dCi już od 79.990PLN" ten slogan reklamowy był widoczny na bilbordach, w gazetach, a nawet w telewizji. Omówię więc opłacalność tej wersji. Dostajemy samochód z nieprzeciętnym wyposażeniem bo np. panelem N-Form z 5,6" ekranem TFT LCD. Dostajemy diesla który sprawnie napędza Lagunę i będzie napędzał tak Primiere. Choć nie poszalejemy, ale jak mówiłem ten wóz nie jest do agresywnej jazdy. Droższe wersje np. z wyższym wyposażeniem czyli accenta i tekna kosztują odpowiednio więcej. Primera z silnikiem 2.2Tdi w wersji accenta i z nadwoziem Combi kosztuje ok. 100.000PLN, ale wtedy mamy full wypas.
Podsumowanie
Wcześniej opisywałem Mazde 6 i mówiłem że jeżeli masz 100.000PLN to kupuj właśnie ją. Ale tylko jeżeli lubisz sportowe zacięcie i jest one ważniejsze dla ciebie niż komfort. Jeżeli kierujesz się komfortem i masz mniej o 20.000PLN to zastanów się nad kupnem tego wozu. Niepowtarzalna sylwetka i wygląd w środku (zegary po środku, zamiast z lewej strony) jak i na zewnątrz. Innowacji tutaj także wiele. No i to co najfajniejsze bo panel N-Form i silnik 2.2Tdi który jest idealny do tego samochodu. Takiego samochodu już nie będzie nigdy. Pozdrowienia.
Lancerem nie jeździłem, ale już na pierwszy rzut oka na karoserie widać, że jest to auto przede wszystkim dynamiczne. Reszta schodzi na dalszy plan. Co do zakrętów na Mazurach, to szczena mi nie opadła, bo jestem z Podhala... :PPP I kto ma lepsze zakręty? :PPP Teraz silnik... Po pierwsze napisałeś "klekot"... Zimny tak, ale po rozgrzaniu, na wyższych obrotach NIE SŁYCHAĆ diesla! Jak nie wierzysz, to poczytaj testy. Czy silnik jest spokojny... Zależy od kierowcy. Dzisiaj jechałem z tatą z Krakowa do Zakopca. Na 2-pasmowym fragmencie Zakopianki w Chabówce (dość ostro pod górę) często lubią stać nasi przyjaciele. Więc mój tatuś jako wzorowy kierowca zwolnił do 60 km/h. Zobaczył że nie stoją i w tym momencie wyprzedziło nas BMW 520i. Redukcja na 4, decha i gościu za nami. Opierał się chwilę, ale w końcu poleciał. Wszystko zależy od kierowcy!
Zależy gdzie jeździliście bo niektóre mazurskie drózki są łoooo :P (do zakrętow dochodzi jescze beznadziejna nawierchnia). A "klekot" napisałem dla żartu :D jako określenie turbodiesla. No dobra, pisz co chcesz o silniku ale nie jest on zbyt dynamiczny. Może subiektywnie daje odczuć dobrą reakcję na dodanie gazu (wysoki moment obrotowy, jak to w dieslu) ale przyspieszanie szału nie robi. Trzeba mu przyznać wysoką elastyczność ale dobry kierowca odpowiednio zmienijc biegi z benzyniaka wyciągnie dużo więcej. P.S 520i to żadna rakieta 2.0 w takiej kolubrynie i jescze pewnie "awtomat" :D
W porównaniu z dizlami tak :D. A to była nowa 5 czy stara ? Bo jeśli 2,2 i 170 koników to widać koleś sie nie wysilał tylko jechał dynamicznie a wtedy jak się dużo wolniejszy samochód może się wydawać że próbuje sie ścigać :P
Mink
10 lis 05 - 15:26
Gość
Średnie spalanie P12 2,2Tdi to ~8.5 wiadra/100km to niestety za dużo jak na dzisiejsze czasy.
KoloZZ
22 sty 07 - 00:14
Gość
Ja mam Primerke P12 2.2 DDI (126 KM) Wystarcza w zupelnosci fajny silniczek fajnie sie wkreca i dobrze sie trzyma drogi
GaBa
04 mar 07 - 19:05
Gość
Mam primerę 2.2 ddi od 3 lat , zawieszenie twarde na nasze drogi myślę że zmiana amorów na hydr pneu załatwi sprawę, czuła na wiatr , przyspiesza bardzo dobrze, pali 7.5 jeżdżę bardzo ostro, nawigacja kolor tylko na zachód w Polsce dokłaam PDA + automapa , cichy diesel, polecam maniakom elektroniki kolorowy wyświetlacz aż kusi żeby zrobić z niego coś więcej :)
MAR
02 paź 08 - 23:11
Gość
Mam primere 2.2 dci SVE(138 KM). Oceniajac obiektywnie auto jest dosc dynamiczne ale tez stosunkowo miekkie. Pokonujac zakrety z duza predkoscia czy tez omijajac przeszkody daje sie odczuc kolysanie. W moim przypadku utwardzenie zawieszenia zalatwilo sprawe. Poza tymi drobiazgami auto zachowuje sie doskonale.Obsluga jest niemal intuicyjna.Wszystko uruchamiasz jednym nacisnieciem pokretla.Wycieraczki z czujnikiem intensywnosci deszczu to juz rewelacja-nie trzeba szukac przelacznikow.Drobna niedogodnosc to wysoka deska rozdzielcza do ktorej dlugo sie przyzwyczajalem. Nie jest to zdecydowanie auto wyscigowe ani tez ekonomiczny diesel ale za to bardzo komfortowy bogato wyposazony samochod.
seth1980
01 lis 08 - 22:22
Gość
Witam poczytałem tu troszke może nawet troszke więcej niz gdzie indziej a szukałem tu i ówdzie.
moje pytanie brzmi następująco bo o to mi głównie chodzi...:
co szczerze myslicie o wersji primera 2002r 2,2dci czy macie i czy kupilibyście raz jeszcze albo zamienilibyście na ten swój inny samochód albo na odwrót z góry dzieki za parę minut czasu...
pytam bo mam na oku tylko raz sparzyłem się na autku i wole zapytać jakie macie doświadczenia...
mój mailik: jacekjacek@autograf.pl
grucha
08 cze 09 - 09:49
Gość
Ja jestem właścicielem nissana primery p12 2,2 Dci i szczerze powiem że jestem zadowolony z osiągów tego auta wcześniej miałem Bmw 525 TDS o mocy 150 koników z roku 2000 i niema dlamnie znaczącej rużnicy
Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).