Autor: Artur Ławnik (tekst + zdjęcia) Data publikacji: sobota 23 maja 2009
Potrzebujesz reprezentacyjnej limuzyny, ale nie chcesz wyróżniać się? Mam dla Ciebie idealną propozycję! Jest nią najnowsza Skoda Superb. W teście przedstawię odmianę Ambition z turbobenzynowym silnikiem 1.4 TSI o mocy 125KM.
To już nie jest Passat
Drugie wcielenie Skody Superb wzbudza wiele kontrowersji w świecie motoryzacji. Jednak, trzeba przyznać, że gdyby nie ten zabieg Superb nadal uważany byłby za bliźniaka poprzedniego Passata. Z przodu, Skoda Superb charakteryzuje się niesymetrycznymi lampami, które łączy niemalże prostokątna atrapa silnika, po części chromowana. Z boku, widzimy długą na 4838 mm dostojną limuzynę, ozdobioną 17 calowymi alufelgami. Tył to przede wszystkim, niesymetrycznych rozmiarów lampy, które trudno pomylić z tymi w innych autach.
Ocena stylistyki: 4+
Przestrzeń i jeszcze raz przestrzeń
Już poprzednia generacja Skody Superb oferowała bardzo dużą ilość miejsca nawet dla piątki dorosłych osób. Najnowsza odmiana kontynuuje tą tradycję i w prezentowanym modelu wielkim grzechem jest stwierdzenie, że go brakuje. Przestrzeni jest pod dostatkiem, nawet wtedy, jak przed nami usiądzie bardzo wysoka osoba, my nadal możemy swobodnie założyć nogę na nogę! Przednie fotele i tylna kanapa jest bardzo wygodna wręcz komfortowa! Do bagażnika mamy dwojaki dostęp. Skoda nazwała ten system Twindoor, czyli raz kufer otwiera się typowo, jak na sedana przystało. Jeśli, jednak jest potrzeba zapakowania czegoś większego, mamy możliwość dostania się do niego identycznie jak w liftbacku. Kiedy już zdecydujemy w jaki sposób odtworzymy klapę, do dyspozycji otrzymamy aż 525 litrów całkowicie płaskiej przestrzeni bagażowej.
Spójrzmy teraz na deskę rozdzielczą. Jest w każdym miejscu przejrzysta i czytelna, a co za tym idzie dziecinie prosta w obsłudze. Najwyżej "króluje" 7 calowy wyświetlacz obsługujący system czujników parkowania oraz radio, niżej znajduje się centrum dowodzenia dwustrefową, automatyczną klimatyzacją Climatronic. Zegary podświetlone na biały kolor, umieszczone są w dwóch oddzielnych tubach rozdzielonych wyświetlaczem komputera pokładowego. Materiały i plastiki jakie wykorzystano we wnętrzu testowanej Skody Superb stoją na bardzo wysokim poziomie i nie budzą żadnych zastrzeżeń.
Ocena wnętrza: 5
Pozytywne zaskoczenie
Limuzyny najczęściej wyposażone są w potężne silniki benzynowe. Otwieram maskę testowanej Skody i moim oczom ukazuje się też, benzynowa jednostka napędowa wyposażona w turbinę, ale o pojemności 1390 ccm! Moc, która producent uzyskał z tego silnika, to równe 125KM. Każdy pewnie teraz ironicznie uśmiecha się i myśli, to na pewno nie jeździ. Otóż, każdy kto pomyślał właśnie tak, jest w wielkim błędzie! Ta jednostka pozytywnie zaskoczyła wszystkich, którzy mieli okazję przejechać się tym modelem. Pierwszą setkę osiągamy po 10,1 sekundach i maksymalnie możemy rozpędzić ważącą 1425 kg Skodę Superb do około 200 km/h. Napęd przekazywany jest na przednią oś za pomocą 6 biegowej, manualnej skrzyni. Połączenie dobrze pracującej skrzyni i sporego momentu obrotowego, który wynosi równe 200Nm, a dostępny jest w szerokim zakresie od 1500 do 4000 obr./min. daje bardzo dobrą elastyczność prezentowanej Skody Superb. Nie odczujemy braku przyśpieszenia niezależnie w jakiej sytuacji się znajdujemy.