Autologin
 | Hasło uciekło? | Nowe konto | Wyślij newsa |

Strona główna | Newsy | Regulamin | Archiwum | Forum | Linki | Reklama | Współpraca | Kontakt | Dołącz do SZ! | Redakcja

Motogry

Newsy
Informacje
Zapowiedzi
Recenzje
Demotesty
Filmy z gier
Galerie
Poradniki
Kody
Download

Premiery
Producenci
Wydawcy
Dystrybutorzy PL

Relacje z imprez
Galerie z imprez
Testy sprzętu
Publicystyka

Screen Miesiąca
Speed Lista
 
 

Motoryzacja

Newsy
Prezentacje / Testy
Salon

Recenzje filmów
Filmy
Wywiady

Relacje z imprez
Galerie z imprez
Publicystyka
Tuning
 
 

Motorsport

Newsy
Formuła 1 (2009)
Relacje z imprez
Galerie z imprez
Janusz Kulig
 
 

Toca Race Driver 3 - strona 2



Autor: HMP
Data publikacji: wtorek 25 kwietnia 2006


Rysiu prawdę Ci powie...?


Otóż to. Pół okrążenia za kierownicą auta klasy DTM dla kompletnego nowicjusza, musi zakończyć się kompletną klapą. Ale spokojnie – przez świat gry pomoże Ci przejść Rick. Człowiek z doświadczeniem w tej branży. Osobiście nadałem mu spolszczone imię Rysiu. W trybie World Tour, będzie on naszym doradcą i ekspertem. Za pewne jest on fachowcem w swojej dziedzinie ale... Cóż, uważny gracz może dostrzec pewną nieścisłość w jego słowach. Dla przykładu na samym początku przez radio otrzymujemy taką oto radę: “Prędkość na wejściu (w zakręt) jest ważniejsza od prędkości na wyjściu", po czym minutę później w cutscence Rysiu informuje nas, że: "Prędkość wejścia w zakręt jest równie ważna jak prędkość wyjścia". Czyżby tłumacz zaspał? Moim osobistym zdaniem prędkość wyjścia jest ważniejsza od prędkości wejścia. Do reszty rad nie mam większych zastrzeżeń. Ogólnie Rysiek dobrze sprawdza się w swojej roli, posiada świetnie dobrany głos i ubarwia rozgrywkę.

Do wyboru do koloru


Jak już wspomniałem wcześniej, do dyspozycji gracza oddano prawie 70 aut. Oczywiście każde z nich musimy odblokować poprzez postępy w grze. Aby to zrobić, należy wziąć udział w trybie World Tour. Ma on nawet fabułę, która choć dość naiwna, to dodaje smaczku grze. Składa się z 32 poziomów wyścigów. Na każdym poziomie mamy do wyboru od jednego do trzech różnych typów wyścigów. Co cieszy, twórcy nie starali się wydłużyć gry na siłę. Każdy puchar ma swoje “cele”. Najczęściej jest nim ukończenie mistrzostw na danej pozycji, czyli minimum 3-4. To pozwala nawet przy średnim “obcykaniu” z grą, zaliczenie pucharu i przejście dalej. Niestety nie jest on pozbawiony wad. Dane mistrzostwa, składają się zazwyczaj z 1,2,3 wyścigów, a przed każdym można przejechać kwalifikacje. Trwają one zależnie od wyścigu, kilka okrążeń lub kilka minut. Sam wyścig w skrajnych przypadkach trwa krócej niż kwalifikacje, a nie mamy możliwości innego poćwiczenia przed wyścigiem. Przesiadka z terenowego buggy do szybkiej formuły, bywa w takim wypadku kłopotliwa.
Dla bardziej “hardkorowych” fanów, twórcy przygotowali tryb Kariery Zawodowej. Pozwala on na wybór jednej z ośmiu dróg rozwoju kariery – Classics, GT, Oval, Touring Car, Off-Road, Open Wheel, TMS i Honda. Zapewne niektórzy uznają to za nadgorliwość, ale wg. wydawcy powinno być ich tylko sześć. Taką błędną informację podaje on na pudełku gry. Trudno, jego strata. Jak widać wybór mamy ogromny. Dane nam będzie poprowadzić mnóstwo bardzo interesujących pojazdów. W przypadku trybu Kariery każdy wyścig ma trening, kwalifikacje itd. Profesjonalizm pełną gębą. Prócz tych dwóch opcji, mamy do wyboru także wyścig dowolny, próbę czasową, pojedynek z kolegą na jednym komputerze, a także grę sieciową. Na temat multiplayera, nie mogę napisać złego słowa.

Zajęcie wymagające krzepy – Kierowanie


Dane mi było testować grę na dwóch różnych komputerach i kontrolerach. Pierwszym z nich była kierownica Momo Racing. Dużo nie pisząc, ToCA 3 Race Driver to gra stworzona do niej. Wrażenia są niesamowite. Zwłaszcza w połączeniu z fotelem kubełkowym i dużym telewizorem. Warto odwiedzać prezentacje :) Zapewne wielu z was uzna to za grzech, ale w domu zmuszony byłem korzystać z klawiatury. Jednym słowem da się grać. Jedzenie małą łyżką z dużego talerza to męczarnia, ale jest możliwe.
Po kilkunastu dniowych testach mogę z cała pewnością stwierdzić, że... Nie jest to najbardziej realistyczna samochodówka. Doskonale za to łączy realizm, z przyjemnością z jazdy. Auta są zbyt łatwe w prowadzeniu, a poślizgi z odrobiną wprawy dają się kontrolować. Auta w wyścigach torowych trzymają się drogi jak przyklejone. Jednak czy to źle? Nowicjusze nie zniechęcą się do gry, a mimo wszystko, starzy wyjadacze na trudniejszym poziomie trudności mogą poczuć smak porażki. W ToCA Race Diver 3 możemy zmienić także kilka istotnych parametrów samochodu lub ulepszyć go poprzez wymianę danych podzespołów. Gra pozwala także na zgranie danych telemetrycznych z przejechanego okrążenia. Wszystko to ma na celu osiągnięcie jak najlepszego czasu i wygranie danego wyścigu. Przeszkadzać nam w tym będą oczywiście przeciwnicy. Bardziej zaawansowanym graczom polecam od razu granie na poziomie trudnym. Dopiero wtedy liczą się ułamki sekund i właściwy moment zmiany biegu. Co do inteligencji przeciwników nie mam większych zastrzeżeń. Warto za to poćwiczyć dobre starty. Aby “nie zmulić” auta na stracie lub nie stracić całkowicie przyczepności. Prostackie palenie gumy nie przystoi do tej gry :)

Poprzednia strona << 1  2  3  >> Następna strona

WsteczDo góry 

Ankieta

Co sądzisz o Need For Speed Shift 2?

Jest super!

Jest ok

Nic nadzwyczajnego

Zawiodłem się

Nie grałem...



 
 

Polecamy

gameTRANCE.pl
gameranking.pl
GTAUltimate.net
 
 

Copyright © 2000-2009 Speed Zone. Wszelkie prawa zastrzeżone!
Layout: Andrzej 'Al Catraz' Markowski, CMS: e107.

RSS


Czas tworzenia: 0.1619 sekund(y). DB queries: 12.