Autologin
 | Hasło uciekło? | Nowe konto | Wyślij newsa |

Strona główna | Newsy | Regulamin | Archiwum | Forum | Linki | Reklama | Współpraca | Kontakt | Dołącz do SZ! | Redakcja

Motogry

Newsy
Informacje
Zapowiedzi
Recenzje
Demotesty
Filmy z gier
Galerie
Poradniki
Kody
Download

Premiery
Producenci
Wydawcy
Dystrybutorzy PL

Relacje z imprez
Galerie z imprez
Testy sprzętu
Publicystyka

Screen Miesiąca
Speed Lista
 
 

Motoryzacja

Newsy
Prezentacje / Testy
Salon

Recenzje filmów
Filmy
Wywiady

Relacje z imprez
Galerie z imprez
Publicystyka
Tuning
 
 

Motorsport

Newsy
Formuła 1 (2009)
Relacje z imprez
Galerie z imprez
Janusz Kulig
 
 

Trackmania Sunrise Extreme - strona 3


Info
Zapowiedź
Recenzja
Demotest
Filmy
Galeria
Kody
Download

Autor: Tapir
Data publikacji: sobota 10 czerwca 2006


2. Jazda
No tu to twórcy dali popis swoich możliwości. Co prawda plansze wczytują się szybko ale..
Nie widziałem jeszcze auta, które w ułamek sekundy osiąga setkę… Mało tego, ta sama bryka na innej trasie przyspiesza inaczej. Samochód od 100 do 200 przyspiesza tak samo, jak od 400 do 500 a niektóre nawet coraz szybciej… Aha nie wspomniałem, że można jeździć tylko trzema autami, oczywiście bez możliwości ich wyboru. Dodatkowym atutem jest możliwość wykonywania skrętu o 90 st przy 600 km/h bez poślizgu!!! Jakby tego było mało, gdy wypadniemy z trasy, na 99% nie uda nam się na nią wrócić. A jeśli będziemy chcieli ponurkować autem w morzu, to nie ma problemu. Jednak najpierw, poodbijamy się jak piłeczka do ping ponga od powierzchni wody. Potem pozostaje tylko jeździć sobie po dnie gdzie tylko chcemy. Wszak ocean jest tutaj jednakowo głęboki. W TSE nie ma przeciwników(!), walczymy z samym sobą. Widzimy jedynie cień swojego najlepszego przejazdu i gościa, który zdobył medal lepszy niż my. Nikogo nie można zepchnąć, rozwalić czy chociaż stuknąć. Cienie na nic nam się nie zdadzą, gdy tniemy 700 km/h po wyskoczniach czy pętlach…
Jeśli chodzi o samą przyjemność z jazdy to może i jest, ale minie skutecznie po 40 kolejnych, monotonnych trasach. Ewolucje robimy na chybił trafił, a to czy zrobimy Big Mutcha Spin czy zwykłego spin’a zależy w sumie od szczęścia. Dlatego właśnie przyszło mi powtarzać niektóre poziomy „ewolucji” po kilkanaście razy. Praca kamery jest tak beznadziejna jak nigdzie. Zasuwamy 500 km/h po krętej drodze, a tu nagle zmiana kamery na tą z pierwszych części GTA. Jak się okazuje i to można zepsuć – kamera nie odjeżdża do góry gdy jedziemy szybciej. Nim się połapiemy to już jesteśmy na bandzie lub w powietrzu. Panowie z Nadeo, narzucają nam nawet sposób przejechania trasy. W niektórych miejscach, nie wybicie się z bandy w prawo spowoduje, że będziemy musieli powtórzyć trasę, bo odcinek TURBO uniemożliwi nam cofnięcie się i powtórzenie manewru. Jeśli skrócisz wyścig o połowę, bo uda Ci się dobrze odbić od wody to i tak go nie wygrasz. Przekroczenie linii mety nic nie da…

Muzyka


To jedyny element gry, który w szkolnej skali jest na 4+. Utwory są przyjemne, każdy w innym stylu. Mamy tutaj taki mix - trochę elektroniki, rocka i popu. Razem 13 dobrych kawałków. Czasem tylko jakością przypominają mi moje utwory składane we FruityLoop… Całą tą sielankę zakłóca „wycie” silnika. Lepszy byłby dźwięk jeepa Baltazara Gąbki. Ów warkot, to dźwięk mono przypominający crazy froga. Żeby było śmieszniej, zawsze jest to ten sam odgłos: w sportowej bryce podnieśli tony, a w jeepie dodali basu… Żenada.

Spolszczenie


To jedyna (oprócz muzyki) porządna rzecz w TSE. Trasy są w oryginalnych, angielskich nazwach, reszta po Polsku. Nie zauważyłem żadnych błędów, może poza [la-kierniczym] na pudełku DVD. Dziwne, bo na kartoniku go nie ma. Tutaj Techland spisał się na 6.

Podsumowanie


Nie mam pojęcia, co też podkusiło Techland do wprowadzenia tej gry na polski rynek. Jedno jest pewne - kupując TSE dostaniesz najdroższą kaszankę w swoim życiu. Nie wiem czy przez przypadek nie wytłoczyli płyt z wersją alfa… Błąd goni błąd, niejasne zachowania kamery, auta czy środowiska często powodują wzrost ciśnienia u grającego. Ostrzyłem zęby na coś świetnego w stylu STUNT GP i srogo się przejechałem. Ogólnie to najgorsza gra samochodowa, w jaką grałem. Pech chciał, że przypadła ona na moją pierwszą recenzję. Daje TSE ocenę 30 km/h – głównie za wyróżniającą się muzykę i spolszczenie.

TM Sunrise Extreme

Nadeo Techland

P2 500MHz, 128MB RAM, akcelerator 16MB

mnóstwo tras i trybów gry

grafika i scenerie

setki tras w internecie

grafika na wysokim poziomie

bardzo dobra muzyka

profesjonalne spolszczenie

poważne błędy!!!

tylko 3 auta do „wyboru”

na dłuższą metę nudna

“mocożerna”



UWAGA!!!
Fani TM S mogą dodać sobie 15-25 km/h w zależności od stopnia uwielbienia gry :)

Poprzednia strona << 1  2  3  

Ocena gry:
30 km/h

Ocena recenzji

Nie oceniany
     Jak oceniasz ten artykuł?


Komentarze ... 10 ostatnich

bullet uki18
17 cze 06 - 15:44
Komentarze: 20
Wymagania w rzeczywistości są dużo większe niż te podane przez producenta.

bullet uki18
17 cze 06 - 15:45
Komentarze: 20
Mało aut. Niepolecam.

bullet tapir
17 cze 06 - 16:41
Komentarze: 383
uki18---> na przyszlosc zawrzyj informacje w jednym komentarzu.

bullet Fly X
01 gru 07 - 16:46
Gość
Bardzo fajna gierka.
Minus za grafikę.
Mam dema i mi się podobają!!


Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).

WsteczDo góry 

Ankieta

Co sądzisz o Need For Speed Shift 2?

Jest super!

Jest ok

Nic nadzwyczajnego

Zawiodłem się

Nie grałem...



 
 

Polecamy

gameTRANCE.pl
gameranking.pl
GTAUltimate.net
 
 

Copyright © 2000-2009 Speed Zone. Wszelkie prawa zastrzeżone!
Layout: Andrzej 'Al Catraz' Markowski, CMS: e107.

RSS


Czas tworzenia: 9.5305 sekund(y). DB queries: 14.