Autor: Hoku Data publikacji: piątek 17 sierpnia 2007
Pierwszy, najbardziej pospolity tryb, to zwyczajny Wyścig, gdzie ścigamy się od startu do mety. Niezliczona ilość restartów i możemy się cieszyć z naszego nicka w pierwszej 8 w kraju. Mój najlepszy wynik to bodajże 5 miejsce na jakiejś trasce po kilku godzinach ścigania, a restartów było coniemiara. Nieprawdopodobnie wciągające. A mówią, że młodzież niezmotywowana...
Drugi tryb to "taki myx" - Puzzle. Mamy za zadanie dokończyć trasę używając dostępnych modułów, po czym przejechać ją w jak najkrótszym czasie. Bardzo ciekawe, ale bardziej czasochłonne.
Trzeci tryb - Platformy - jest już totalnie kosmiczny. Musimy wykazać się wręcz umiejętnością latania, by w jak najmniejszej liczbie resetów "przeskoczyć" po wszystkich platformach od startu do mety. Przerażająco nierealne i ultragrywalne jednocześnie. ponadto oprócz trybu kariery możemy pobawić się w architekta i konstruować własne tory, a następnie dzielić się nimi z resztą Trackmaniaków, o czym już wspomniałem. Ciekawym aspektem gry jest element ekonomiczny gry. w prawdzie są rzeczy bezcenne (banan na twarzy przez 3 godziny, zaciśnięte zęby ze złości - bo czas był za słaby), ale za wszystkie inne w Trackmanii zapłacimy Miedziakami. Jest to oficjalna waluta, za którą możemy wziąc udział w oficjalnych wyścigach, lub pobrać samochody, trasy, powtórki i do woli zagłębiać się w społeczność Trackmaniaków. Dostajemy ją za bardzo dobre czasy lub za stworzenie toru. Ogólnie pomysł na odrobinę ekonomii w tak kosmicznej grze całkiem trafiony, trzeba przecież od czasu do czasu zejść na ziemię i ruszyć głową...
Zbliżając się do mety...
Krótko mówiąc nie ma co dyskutować, Trackmania to niesamowicie wciągająca gra absolutnie dla wszystkich. Jak jesteś arcadowcem, nie widzę problemu. Jak jesteś fanem symulatorów, na pewno zostaniesz (choć na chwilę) porwany w genialną zabawę, a jak nie lubisz samochodówek, to pewnie nie czytasz tej recenzji, więc problem z głowy :) Lektura obowiązkowa.
Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).