Impreza odbyła się w "maturalny" weekend 20 i 21 maja w Krakowie (22 maja miałem jeszcze maturę). Siedziba mieściła się w ogromnej hali przy ul. Centralnej.
Miłe złego początki?
Pierwsze wrażenie po wejściu do środka było piorunujące. Na samym środku ładniutko przerobiona bejca i golfik. Ale patrzę na prawo, a tam kłębowisko ludzi. Sprawcą zamieszania była ogrodzona 206-tka. Ktoś powie, że peugeot to nic specjalnego ale jakby zobaczył taka odpicowaną brykę to zaraz by to odszczekiwał :). Jestem tylko ciekawy ile kasy pochłonęły te wszystkie przeróbki :]. Dalej można było zobaczyć autka Nemesis czy Kamikaze Driver. I było na czym zawiesić oko. Dużo zamieszania robił Joker, który dość niepozornie wyglądał, a także Cinquecento z Nemesis przy którym można było ogłuchnąć. Wydawał taki huk, że cała fura się trzęsła, a jak włożyło się łeb do środka, to było się w innym świecie :D. W środku było ponad 140 dB! Lekko oszołomiony, a raczej ogłuszony zwiedzałem dalej. Znalazłem kilku znajomych z zeszłego roku, którzy gościli na Plaza Tuning Show. Jeszcze raz mogłem się przyglądnąć undergroundowemu pontiacowi, fioletowemu poldkowi, czerwonej 307-mce, niebieskiej corolli, czy złotej beemce ze skrzelami która jeździ na gaz :P. Ale było też sporo innych, niemniej ciekawych :). Samochodów było od groma! Dwie godziny zajęło mi samo chodzenie, żeby jako tako oglądnąć każde auto! A jak ktoś by zgłodniał od tego łażenia, to mógł sobie coś przekąsić w barze, albo usmażyć kiełbaskę z pomocą wydechu :D.
Kogo ukatrupić?
Niestety, jak to zwykle bywa brakowało dobrej organizacji... Co prawda byli zamówieni didżeje, ale tylko w pierwszy dzień. Można było, zresztą zagrać sobie w turnieju NFS:MW, ale nie po to przyszedłem na ten pokaz, żeby sobie pograć na kompie :P. Na szczęście o umilenie pobytu widzom zadbali właściciele aut. A to prezentowali swój sprzęt car-audio, a to przywoływali rykiem wydechu gapiów, czy nawet klaksonem jak z tankowca :). Szkoda, że pomimo zapowiedzi nie odbył się sprint na 1/4 mili... A konkurs na najgłośniejsze auto, był śmiechu tylko wart... Organizatorzy nie wiedzieli, o której zacząć, jak oceniać głośność, ile aut będzie... Na początku do konkursu zgłosił się tylko jeden samochód! Po kilkunastu minutach pojawiło się jeszcze 5 aut, ale to wprowadziło jeszcze większy bajzel niż był. Mimo usilnych starań prowadzącego, który jechał równo po wszystkich uczestnikach :D, wyszło to bardzo marnie...
Źle też nie było :)
No, ale na szczęście te wszystkie niedociągnięcia rekompensowały fury wystawione w hali. Bardzo popularne były neony najczęściej niebieskie i migające światła. Co prawda nie są jeszcze tak rozpowszechnione jak lampy "lexus look", ale już im niewiele brakuje :). Nie wiem czy to był chwyt marketingowy czy tak jakoś wyszło, ale w drugi dzień pojawiło się jeszcze kilkanaście bryk, które były GODNE uwagi :). Także warto było przyjść w oba dni na wystawe. Fajnie, że można było do wielu bryk wsiąść i się popławić w luksusie :]. Szkoda, że organizacja trochę kulała, ale nie żałuje tego, że ruszyłem swoje cztery litery na tą imprezę. Nawet przed maturą :)
dla mnie było spox fajne bryki niestety nie tak doskonałe
Anonymous
19 sty 07 - 10:50
Gość
Byłem na tym zlocie i nawet było spoko, tylko, że on tak naprwdę nie jest znyt ciekawy!!! Jedyna atrakcja to palenie gumy:( no i oglądanie wszystkich furek;) Lepsze to niż nic w tych okolicach!!! Podzdrawiam
MARCIN66
06 mar 07 - 15:29
Gość
Nie było mnie tam osobiście ale mam pkplo 150zdjęc z tej imprezy i pare filmików.
Panie M --> gdzie tu widzisz peuGEOta z neonami? A tuning przedstawiony powyzej to raczej pokaz umiejetnosci konstruktorow niz WT. Wiejski jest tuning poloneza czy tona spojlerow na calibrze
Ponieważ coraz częściej pojawiały się komentarze nic nie wnoszące lub zawierające same przekleństwa, publikować wypowiedzi mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeżeli więc masz coś ciekawego do powiedzenia, poświęć chwilę i zarejestruj się (następnie musisz się zalogować).