Autor: Gustav Data publikacji: wtorek 05 października 2004
Coś się w wodzie mąci, czyli Historia Xpand Rally.
Xpand Rally jest pierwszą w historii Polską grą rajdową. Jest oparta na engine’ie gry FPP - Chrome - wyprodukowanej także przez Techland. Czy oparcie gry rajdowej na engine’ie gry FPP wyszło recenzowanemu tytułowi na dobre? Mam nadzieję, że się przekonacie po przeczytaniu tej recenzji.
Trzeba przyznać, że od momentu pierwszych informacji o grze i pierwszych przybliżonych dat premiery minęło bardzo dużo czasu. Niewątpliwie projekt przechodził w tym czasie różne metamorfozy, czego byłem świadkiem grając choćby w wersję beta. Gra miała być bezkompromisowym symulatorem, co budziło od początku moje obawy, ponieważ jak na razie w historii gier komputerowych było tylko kilka prawdziwych symulacji samochodu. Czy grupka ludzi z Wrocławia jest w stanie podołać takiemu wyzwaniu?
Odpalamy xpandrally.exe
Zacznijmy od początku, czyli suche fakty - co menu główne nam oferuje?
Gdy kreujemy nasz profil mamy do wyboru tryb arcade oraz symulacyjny, jednak skupmy się na trybie symulacyjnym, który to tworzy sedno zabawy. Arcade odróżnia się głównie innym modelem zniszczeń oraz prostszym modelem jazdy, jak Techland nas informuje na pudełku: arcade jest 'ultra szybki' a simulation - 'bezkompromisowy', ...cokolwiek to znaczy.
W trybach standardowo - mistrzostwa rajdowe, pojedynczy wyścig oraz rozgrywka sieciowa. Drugi i trzeci tryb nie oferują nic nowego co by je odróżniało od innych tego typu produkcji, natomiast mistrzostwa zasługują na szczególną uwagę, ale o tym później. Pojedynczy wyścig pozwala nam trenować odkryte wcześniej odcinki dowolnym samochodem, natomiast przez Internet nie miałem możliwości zbyt wiele pochulać, bo za bardzo nie było z kim (prawdopodobnie z powodu wczesnego otrzymania gry przeze mnie)
W opcjach mamy możliwość regulacji praktycznie wszystkiego, dokładną regulację szczegółowości grafiki, wyprzedzenia, z jakim pilot dyktuje notatki oraz dokładne ustawienia kontrolera - niczego nie brakuje.
Dotykając trasy oczyma wyobraźni
Głosu pilota użyczyła jedna z czołowych polskich osobistości w tym fachu - Jarek Baran, który wiele lat spędził na prawym fotelu rajdówki nieodżałowanego Janusza Kuliga. Mamy także możliwość słuchania angielskiego pilota czy syntezatora mowy, ale nie widzę sensu przełączania świetnego JB. Opis tras jest wykonany jak najbardziej poprawnie, mamy dokładną informacje o odległości od zakrętu, stopniu jego trudności oraz dodatkowe informacje czy ciąć, czy jest otwarty lub zamknięty. Możemy także wyregulować wyprzedzenie z jakim pilot dyktuje opis trasy, jest to świetna opcja która ostatnio zaczęła być wprowadzana do gier rajdowych i miejmy nadzieje że stanie się to wkrótce standardem. Słowem - w opisie zawarte jest wszystko co niezbędne aby komfortowo pociskać pełnym ogniem w kierunku mety.
Chrome'04 daje rade
XR jest w tej chwili jedną z najładniejszych gier samochodowych na rynku. Engine Chrome został poddany modyfikacji tak, aby nadawał się do używania w grze samochodowej. Od strony graficznej wygląda to świetnie (pełne wsparcie DirectX9), a przy tym chodzi bardzo płynnie. Być może to była kwestia mojego bardzo dobrze 'zoptymalizowanego' sprzętu, jednak mimo nie spełniania do końca rekomendowanych wymagań gra chodziła bardzo płynnie. Trawa pięknie się pochyla za pędzącym samochodem, chmury rzucają cienie na ziemie, auto ponosi tumany kurzu, a często także jakiś kibic lub sarenka samobójca przebiegają nam przed maską. Ponadto możemy się integrować ze wszystkimi elementami otoczenia - kosić reklamy, walić po słupach, przestawiać płoty, a nawet burzyć siano czy zaparkować w stodole jakiegoś zwolennika Leppera w miejscowości 'Truskawy'. Tak, Truskawy to jedna z miejscowości przez którą przebiegają odcinki polskiego rajdu. Każdy z krajów ma swoje charakterystyczne cechy, widząc połatany asfalt każdy bez trudu odgadnie co to za kraj. Oprócz uroczej Polski mamy także szutrową Nevade i Kenie z pięknymi widokami, śnieżną Finlandie oraz Irlandię, która jest dosyć egzotycznym krajem jak na grę rajdową.