Zapowiedź Blur

Info
Zapowiedź
Recenzja
Demotest
Filmy
Galeria
Kody
Download
Info
Zapowiedź
Recenzja
Demotest
Filmy
Galeria
Kody
Download

Autor: Tadeo
Data: 14 lipca 2009

Co powiesz na grę wyścigową, w której równie ważne, co prędkość i perfekcyjne pokonywanie zakrętów, jest bajeranckie i efektowne eliminowanie – w mniej lub bardziej wyszukany sposób – oponentów? Że niby to nic nowego? Że oklepany pomysł? Być może, jednak jeśli za kod odpowiadają twórcy jednej z lepszych serii gier wyścigowych w historii, może być naprawdę kozacko!

Z pewnością na takie miano zasługuje firma Bizarre Creations – znana w branży ekipa z Liverpoolu, która w swoim portfolio może z dumą umieścić m.in. takie pozycje jak strzelanina The Club, stareńka Formula 1 97' :), ale przede wszystkim legendarną serię realistycznych ścigałek – konsolowe Project Gotham Racing, czołową „grową” markę Microsoftu.
W 2008 roku Anglicy rozwiedli się z monopolistą i przenieśli swoją działalność do stajni Activision, rozpoczynając tym samym zupełnie nowy rozdział w swojej pracy zawodowej. Pierwszym jej akcentem jest „Blur” - futurystyczna zręcznościowa gra wyścigowa.

Autorzy nie ukrywają, że choć poruszają się w obrębie tego samego gatunku, Blur nie będzie przypominał tego, co widzieliśmy na konsolach w PGR. Tym razem nacisk położony zostanie nie na bolesny dla niewprawnych graczy realizm, ale na jak największe emocje i czystą satysfakcję czerpaną z jazdy - tak, by każdy mógł się czuć ukontentowany. Niesie to za sobą szereg zmian, które mają wpłynąć na uatrakcyjnienie rozgrywki i trafienie produktu w gusta szerszego grona odbiorców.

Po pierwsze, teraz ścigać będziemy się nie w regularnej serii startów na torach, a w nielegalnych wyścigach ulicami wielkich metropolii – zarówno amerykańskich, jak San Francisco czy Miasto Aniołów, ale również w Londynie albo też w pełnym orientalnego uroku Tokio. To w naturalny sposób wymusi porę dnia, w której odbywać będą się zawody – o wschodzie słońca, o zmierzchu, ale przede wszystkim w nocy.

Po wtóre – zapomnijcie o wyśrubowanym realizmie oraz torach, których pomyślne ukończenie wymaga nauczenia się zakrętów na pamięć i wielokrotnych prób. Blur ma oferować nieskrępowaną niczym rozkosz czerpaną z szalonej jazdy i fantazyjnej szybkości, więc o regularnym wciskaniu hamulca na wirażach nie może być mowy. Mimo to nie zabraknie solidnego modelu zniszczeń. I trudno się dziwić, jego obecność w wysokobudżetowych produkcjach obecnej generacji jest warunkiem absolutnie koniecznym.

Uszkodzeń samochodu nie może zabraknąć również ze względu na gwóźdź programu i główny atut opisywanej gry - „power up'y”, czyli innymi słowy nieszablonowe bronie, którymi skutecznie uprzykrzysz życie przeciwnikom, a których na próżno szukać w jakiejkolwiek, nawet najbardziej widowiskowej serii wyścigowej na świecie. (i nie mowa o przedziurawieniu węża paliwowego na pit stopie albo podstępnym wysłaniu na trasę podstawionego safety car'a :))

Autorzy popuścili wodze fantazji, serwując nam arsenał żywcem wyjęty z futurystycznej gry akcji albo strategii. Dzięki dostępnym bonusom, których nie da się kupić, a trzeba zebrać na drodze podczas jazdy, nie tylko zepchniemy przeciwnika z toru czy też zostawimy daleko w lusterku używając nitro, ale również podłożymy minę na drodze albo – uwaga! - stłamsimy oponenta arcy widowiskowym atakiem prądem elektrycznym! Oczywiście również konkurencja będzie nas niepokoić w ten sposób, dlatego do wyboru otrzymamy zestaw tarcz i osłon. A to tylko ujawniona część broni, bo w finalnej wersji gry atrakcji ma być więcej.
Co ważne, poszczególne samochody będą różnie reagować na ataki, toteż nie zabraknie konieczności twórczego myślenia i planowania – które power up'y zebrać (ilość slotów na nie przeznaczonych będzie mocno ograniczona) i w jakiej kolejności ich użyć.

O samochodach, jakimi przyjdzie nam pokierować, póki co niewiele wiadomo. Twórcy jednak zapewniają że nie ma mowy o podróbkach i wszystkie fury będą posiadać stosowne licencje. Nie ogłoszono jeszcze oficjalnie listy marek i modeli, więc zapewne wciąż trwają rozmowy z producentami.

Co ciekawe, w grze zaimplementowany zostanie wątek fabularny. Choć jego szczegóły nie są ujawnione, autorzy zaznaczają, że z niechęcią patrzą na klasyczny sposób opowiadania historii w tym gatunku gier, to jest liczne cut-scenki, w których - jak sami mówią - głównym elementem jest znana z telewizji panna w pół negliżu. (można tu dostrzec nawiązanie do zabiegów marketingowych autorów pewnej konkurencyjnej serii, zgadnijcie której... :)) Bizzare ma swój koncept na poprowadzenie narracji – sieć społecznościową, na wzór internetu, w której zrzeszeni będą wszyscy wirtualni uczestnicy wyścigów. W ten sposób otrzymamy zaproszenia na zawody i inne, kluczowe dla fabuły wiadomości, co pozwoli ograniczyć ilość przerywników filmowych. Osobiście nie jestem przekonany do tego rozwiązania (wolałbym już te panny ;)), kojarzy mi się ono raczej z pójściem na łatwiznę, ale zobaczymy, jak system sprawdzi się w praktyce.

1  2  >> Następna strona

Najbliższe premiery

WRC 8
05 września 2019
GRID
11 października 2019
Drift19
2019
Więcej premier

Speed Lista

Ankieta

Na jakiej platformie głównie grasz?















Partnerzy


Speed Zone używa cookie i innych technologii. Korzystając z wortalu wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Więcej informacji znajdziesz w Regulaminie