Motogry Publicystyka

Czy Burnout bez takedownów może być fajny?

Mamy dobrą wiadomość – wracamy do Was z materiałami wideo! Choć tym razem znów będziemy zaglądać w przeszłość, nie jest to zwykła recenzja staroci. Przyjrzymy się designowi pierwszej części serii Burnout, która mówi o wiele więcej o współczesnych grach, niż mogłoby się wydawać. Zaintrygowani? W takim razie zapraszamy do oglądania! I koniecznie dajcie znać, czy podoba Wam się nowa formuła!

0 0 głosy
Oceń artykuł
Podziel się:
Mateusz Trojnar
Zapalony fan gier wyścigowych i motosportu. Zaczynał od Maluch Racera, kręcąc bączki na trasie pod supermarketem. Potem przyszły Need For Speedy, Gran Turismo, fascynacja F1. Potrafi dostrzec poetyckie piękno w ściganiu i traktujących o nim grach. Niektórzy mówią, że wychodzi mu to całkiem nieźle.
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments