Newsy

F1 GP Turcji 2009

Za nami kolejny wyścig tegorocznego sezonu Formuły 1 i zarazem kolejne GP potwierdzające dominację Brawn GP w stawce, wraz z goniącym ich zespołem Red Bull. Ten wyścig dał również iskierkę nadziei dla kibiców Roberta Kubicy.

Pole position wywalczył Sebastian Vettel, co mogło zapowiadać jego drugie zwycięstwo w tym sezonie. Jednak błąd popełniony już na pierwszym okrążeniu kosztował go praktycznie stratę szans w walce o zwycięstwo. Mimo, że dogonił później prowadzącego Jensona Buttona to nie był w stanie wyprzedzić go na torze, czego wymagała jego strategia jazdy na trzy pitstopy by móc walczyć o wygraną. Błąd na początku wyścigu kosztował go w konsekwencji również stratę drugiego miejsca, przez co na mecie podium zameldowało się w następującym składzie: 1. J. Button; 2. M. Webber; 3. S. Vettel.
Poza podium na uwagę zasługuje również team Williams, który wreszcie dobrze rozegrał wyścig i pokazał swój potencjał. Również Fernando Alonso po raz kolejny zaprezentował swój talent świetnie jadąc bolidem Renault, którego możliwości zdają się być dużo mniejsze. Nie sposób pominąć również postawy zespołu BMW Sauber i Roberta Kubicy. To czego dziś byliśmy świadkami z pewnością nie jest żadną rewolucją, ale daje nadzieję na kolejne poprawy dyspozycji bolidu BMW w przyszłości. Dzisiaj Robert Kubica dał z siebie wszystko i wreszcie, choćby częściowo, pomógł mu w tym bolid. Skutkiem tego było przybycie na metę na 7. miejscu i pierwsze punkty w sezonie. Warty odnotowania jest też sobotni najlepszy czas w sektorze pierwszym należący właśnie do Kubicy. Może to o tyle dziwić, że tak kierowcy jak i zespół twierdzą, że bolidowi brakuje przyczepności mechanicznej, podczas gdy to ona właśnie gra pierwsze skrzypce w najwolniejszym, pierwszym sektorze. Tak więc albo BMW w dalszym ciągu nie wie co się do końca dzieje lub to talent Roberta Kubicy po raz kolejny dał o sobie znać.

Nie pozostaje nam zatem nic jak oczekiwać kolejnej poprawy w formie zespołu BMW Sauber i oglądanie, wydaje się, że pewnie, zmierzającego po tytuł Jensona Buttona i jego zespołu.

0 0 głosy
Oceń artykuł
Podziel się:
Marcin Kapkowski
Jestem maniakiem motoryzacji, inżynierii, mechaniki, generalnie wszystkich zagadnień technicznych. W autach wcale nie liczy się największa moc i największe cyferki, ale dusza i frajda z jazdy. Piszę subiektywnie, bo... przecież inaczej się nie da, prawda? ;)
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments