F1 Grand Prix Styrii 2020

Autor: Marcin Kapkowski
Data: 13 lipca 2020

Uspokojenie

Mniej więcej w 1/3 wyścigu rozpoczęła się seria zjazdów, która nie przyniosła żadnych rewelacji. Na walkę zanosiło się w dwójce Bottas-Verstappen, bo istniała możliwość podcięcia przez Mercedesa. Red Bull szybko jednak ją ukrócił, a zespół postanowił zostawić Valtteriego na torze dłużej, by dać mu kolejną możliwość ataku na Maxa pod koniec wyścigu. Pecha miał jedynie Sainz, który przez problemy z kołem stracił kilka sekund i spadł za bolidy Racing Point oraz Renault Ricciardo. Daniel wcześniej przez dłuższy czas walczył ze swoim zespołowym kolegą, co z perspektywy wyniku całego zespołu wydawało się bardzo złym pomysłem. Ocon jechał na innej strategii i bez potrzeby powodował nadmierne zużycie gum w bolidzie Ricciardo, który miał tempo i sporo więcej okrążeń przed sobą. Z resztą niedługo później Ocon zakończył rywalizację w boksach, po usterce układu chłodzenia.

Środkowa część rywalizacji, znów nie przyniosła wielu emocji i upływała pod kątem walki wewnątrz zespołów. Po Renault przyszedł czas na Racing Point, gdzie Perez uporał się ze Strollem. W końcówce wyścigu Sainza dogonił z kolei Norris, ale tu zespół zareagował szybko i widząc lepsze tempo Brytyjczyka poprosił Carlosa, by go puścił i dał szansę ruszyć w pogoń za Ricciardo i Strollem.

Finał godny F1

Na przedzie Bottas dogonił w końcu Verstappena i chociaż Max bronił się używając wszystkiego co miał w arsenale, nic nie było w stanie odeprzeć ataków z użyciem DRS. Po raz kolejny wyszło na jaw ile emocjonującej walki ten system zabiera nam z torów. DRS nie zabrał emocji w starciu Albona z Perezem, który go dogonił. Perez wykonał dokładnie ten sam manewr na Albonie, co tydzień wcześniej Hamilton. Kierowca Red Bulla trzymał zewnętrzną na czwartym zakręcie, podczas gdy bolid konkurenta zahaczył o jego bok. Tym razem jednak los był szczęśliwy dla Albona i sprawiedliwy dla Pereza. Meksykanin uszkodził skrzydło w swoim bolidzie i na jedno okrążenie przed końcem nie miał już czasu na zjazd po nowe. Za jego plecami szybko zbliżali się Ricciardo, Stroll i Norris.

Ta trójka dostarczyła nam też największych emocji na ostatnich kilometrach rywalizacji. W trzecim zakręcie Stroll zaatakował Ricciardo. "Zaatakował" jest pewnym nadużyciem, bo Kanadyjczyk tak opóźnił hamowanie, że wpadł w zakręt po wewnętrznej na zablokowanych kołach. Gdyby nie szybka reakcja Daniela, oba bolidy zostałyby wyeliminowane z wyścigu. Całość wykorzystał Norris, który niemal od razu wyprzedził Renault, a pół okrążenia później Strolla. Cała trójka mknęła ku mecie bardzo szybko zbliżając się do Pereza, który tracił po kilka sekund na sektor i modlił się, by przednie skrzydło ostatecznie nie odpadło. Tuż przed ostatnim zakrętem Pereza wyprzedził Norris, ale dwójka Stroll oraz Ricciardo wpadła na metę w odstępie dwóch dziesiątych sekundy od uszkodzonego bolidu Racing Point. Sergio cudem obronił szóste miejsce.
Drugie GP sezonu pewnie, w stylu do jakiego nas przyzwyczaił, wygrał Hamilton przed Bottasem, który niestety także pokazał dobrze nam znany styl "drugiego najszybszego". Co ważne, po problemach Mercedesa sprzed tygodnia nie został już żaden ślad. Tyle jeśli chodzi o groźby pełnego przeprojektowania skrzyni biegów. Trzeci na metę dojechał Verstappen, który w tym roku nie dokonał cudu na Red Bull Ringu. Jak sam mówił, jechał nudny wyścig i więcej zrobić po prostu się nie dało. Czwarty był Albon przed Norrisem, dwójką Racing Point, Ricciardo, Sainzem i Kvyatem.

Całkiem ciekawa przyszłość

Drugi wyścig nie zapewnił już tylu emocji, szczególnie w czołówce. Tam mieliśmy powrót do dobrze nam znanego układu sił, a właściwie bezsilności reszty stawki względem Mercedesa. Dalej było już nieco ciekawiej. Po pierwsze obaj kierowcy Racing Point pokazali, że chyba nie dorośli jeszcze do możliwości, jakie oferuje im ich bolid. Po drugie... kto by się spodziewał, że po dwóch wyścigach sezonu McLaren będzie drugi w klasyfikacji konstruktorów, a Norris trzeci wśród kierowców? Oczywiście okoliczności są specjalne, ale pomarańczowi spisują się zdecydowanie powyżej oczekiwań, natomiast Norris wyrasta w tym sezonie na nową, świeżą gwiazdę młodego pokolenia F1. Bardzo ciekawe są też jego onboardy, gdzie właściwie co zakręt przekazywane mu są instrukcje odnośnie ustawień bolidu, przynajmniej na kluczowych okrążeniach. Kierowca wraz ze swoim inżynierem pracują w tych chwilach jak dobrze naoliwiony mechanizm. Żadnych sporów, przepychanek i dyskusji. Obie strony się rozumieją i wykonują swoje zalecenia. Bardzo duża dojrzałość od tak młodego faceta, którzy przecież poza torem z powagą nie ma wiele wspólnego.

Jak już cyrk F1 ruszył, to ruszył w tempie iście szaleńczym. Za tydzień kolejna runda, tym razem na Węgrzech. Czy Red Bull będzie w stanie podgryzać Mercedesa? Czy tytuł mistrza świata jest już właściwie rozstrzygnięty? No i jak wyglądać będzie układ sił w środku stawki, gdzie jest nad wyraz ciasno, a jak na końcu, skąd ile sił stara się uciekać Alfa Romeo Orlen? Zobaczymy za tydzień na Hungaroringu, gdzie mamy zupełnie inną charakterystykę toru, a i pogoda lubi dawać się we znaki.

PS. Po wyścigu nadeszła kolej na następną turę protestów. Tym razem Renault oprotestowało bolid Racing Point, po raz kolejny oskarżając różowych o nielegalne skopiowanie bolidu Mercedesa. Wydawało się, że sprawa jest już zamknięta, ale FIA oświadczyła, że protest Renault wymaga bardziej dogłębnej analizy. Kurczę, podobno porównywali już dokumentację techniczną Racing Point i Mercedesa. To co, zrobili to po łebkach, że jeszcze coś bardziej dogłębnego może być? Niemniej Renault oskarża Racing Point o przywłaszczenie własności intelektualnej Mercedesa, a w wyniku dochodzenia zarekwirowano m.in. kanały chłodzenia hamulców z aut Racing Point. Czekamy na dalszy rozwój sytuacji.

PPS. Ten robocik dowożący trofeum...

Źródło: 4 kółka i nie tylko

Poprzednia strona << 1  2  

Wasza ocena relacji

 10.0 - 1 głos
     Jak oceniasz tą relację?

Zamieść komentarz

Imię:
 
Komentarz:
Wynik:

Najbliższe premiery

Project CARS 3
28 sierpnia 2020
WRC 9
03 września 2020
DRIFT21
2020
Więcej premier

Partnerzy

SimRace.pl IRG-World AutoTesty NFSPolska.pl - Need for Speed Polska

Speed Zone używa cookie i innych technologii. Korzystając z wortalu wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Więcej informacji znajdziesz w Regulaminie