Fiat 500 Anniversario 1.2 69 KM 5MT

Autor: AutoTesty.com.pl
Data publikacji: 11 stycznia 2019

„40 lat minęło, odeszło w cień, i nigdy już nie wróci, rób, co chcesz.” – śpiewał Andrzej Rosiewicz w swoim utworze. Tyle, że w przypadku Fiata minęło 60 lat i co najistotniejsze wcale nie odszedł w cień, wręcz przeciwnie. Włoski koncern idzie do przodu sięgając czasem do szuflady historii, żeby wskrzesić swoje piękne, małe arcydzieło.

W 1957 roku na ulicach Turynu pojawiło się auto, które było marzeniem niejednej osoby. Mały, zgrabny nawet w obecnych czasach znalazłby wielu chętnych do zakupu, pomimo małej mocy i wieku emerytalnego na karku. W 1975 roku włosi postanowili zaprzestać produkcji 500-tki.

Po około 30-latach Fiat sięgnął głęboko do szuflady i wyciągnął swojego króla, którego postanowił przebrać we współczesne szaty. Tak w dużym skrócie powitaliśmy współczesną odmianę Fiata 500, który ponownie wyjechał na ulice w 2007 roku.

W 2017 roku włoska marka postanowiła uczcić 60-lecie modelu 500 i wypuściła na rynek limitowaną edycję Anniversario, która w języku włoskim oznacza nic innego niż rocznica. I z tej okazji 500-tka prezentuje się wyśmienicie. Jest jak taka mała pistacja na 4-kółkach, z chromowanymi listwami, pięknymi białymi felgami z dużymi równie białymi deklami z logo FIAT’a. Całość pokrywa lakier we wspomnianym kolorze pistacji, a może raczej mięty? Trzeba by zapytać o to eksperta, czyli kobietę.

Wygląd to jedyna rzecz, która wyróżnia specjalną edycję 500-tki. Konstrukcyjnie to ten sam mały mieszczuch, którego znaliśmy do tej pory. W dodatku jest to jedna z uboższych opcji wyposażenia, oferowanych przez markę. Kolumna kierownicy regulowana w jednej płaszczyźnie, fotele bez dodatkowych opcji regulacji poza przód tył i kąta pochylenia oparcia. Dobrze, że są elektrycznie otwierane przednie szyby i klimatyzacja. Jednak pomimo większych lub mniejszych braków 500-tka urzeka wszystkich, bez wyjątku.

Jeśli sądzisz, że jest inaczej to czemu oglądasz się za nią na światłach? Nie korci Cię żeby zajrzeć do środka? Zapewne ciekawość bierze górę. We wnętrzu Fiat 500 ma klimat, i to całkiem niezły. Nie jest to wyposażenie jak w roku 1957 bo świat i trendy modowe się zmieniły, ale i tak możemy się nim zauroczyć, a szczególnie płeć piękna. Jasne plastiki, chromowane oznaczenia „500” i wstawki na kierownicy czy konsoli środkowej. Lakierowane plastiki pod kolor nadwozia, niektóre pokryte czernią piano. Fotele wyścieła jasna tapicerka materiałowo-skórzana, a obszycia są także w kolorze nadwozia jak i wyszyta 500-tka na szczycie oparcia. Tutaj naprawdę jest fajnie.

Duża, jasna skórzana kierownica z przyciskami funkcyjnymi do sterowania radiem i telefonem, a na środku w czarnym kole duży znaczek FIAT na czerwonym tle. Takie elementy tylko dodają wyjątkowości temu „maluszkowi”. Za kołem kierownicy umieszczono sporych rozmiarów zegar kryjący w sobie wszystkie niezbędne informacje. Cyfrowy prędkościomierz, obrotomierz. Centralną część kokpitu stanowi niewielkich rozmiarów dotykowy ekran. Szkoda tylko, że nie ma nawigacji.

Ilość miejsca? Spójrzcie na 500-tkę i odpowiedzcie sobie na pytanie – czy takich rozmiarów auto może być bardzo pojemne i komfortowe dla wszystkich nim podróżujących? Otóż, nie. Najwygodniej tym pryszczem podróżuje się z przodu i nie jest to odkrycie ameryki. Siedziska foteli mogłyby być dłuższe, a trzymanie boczne lepsze. Ilość przestrzeni na nogi czy nad głową zależy od twoich gabarytów. Jeżeli jesteś wysoki zapomnij o przyjemności z jazdy. Ja przy 175 cm wzrostu znalazłem dla siebie odpowiednie położenie i z jazdy byłem zadowolony. Krzysiek, po dawnej próbie zajęcia miejsca za kółkiem Fiata 124 Spider, na starcie zrezygnował z prowadzenia 500-tki. Bał się, że znowu będzie miał problem żeby wcisnąć w ogóle pedały.

Pod tylną klapą znajdziemy … no właśnie. Ciężko nazwać to bagażnikiem bo pojemność 185-litrów nie daje zbyt dużego pola manewru. Mi wystarczyły 2 opakowania pieluch, zgrzewka wody i siatka codziennych zakupów, żeby zająć całą przestrzeń bagażową. Możemy się ratować złożeniem oparć tylnej kanapy co dorzuci nam kilkadziesiąt dodatkowych litrów, za to zmniejszy liczbę pasażerów do dwóch.

1  2  >> Następna strona

Najbliższe premiery

Xenon Racer
26 marca 2019
Dangerous Driving
09 kwietnia 2019
Drift19
kwiecień 2019
Więcej premier

Speed Lista

Ankieta

Na jakiej platformie głównie grasz?















Partnerzy


Speed Zone używa cookie i innych technologii. Korzystając z wortalu wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Więcej informacji znajdziesz w Regulaminie