Motogry Newsy Zapowiedzi

GRID Legends. Tryb fabularny na nowej prezentacji

Na kanale YouTube serii GRID zaprezentowano niemal 40-minutowy materiał pokazujący nadchodzącą część o podtytule Legends. Tym razem nie uświadczyliśmy obszernego komentarza od deweloperów, za to dostaliśmy dużo treści. W odróżnieniu od prezentacji z grudnia nie skupiono się na rozgrywce, ale na powracającym do serii wątku fabularnym, będącym trzonem trybu nazwanego „Driven to Glory”.

Wyścigowy mockument

W nowym GRIDzie nie będziemy wcielali się w żadną postać stworzoną przez twórców. To my będziemy w centrum akcji. Nasz kierowca zostaje „numerem dwa” w zespole Seneca, jednym z gorszych w stawce zawodów GRID World Series. Celem będzie konsekwentne pchanie drużyny w górę stawki. Typowa historia underdoga, za to w ciekawym wydaniu. Dyrekcja artystyczna postawiła na ukazanie świata motorsportu poprzez formę paradokumentalną, budząc jasne skojarzenia stylistyczne z Netfliksowym „Drive to Survive”. Całość została zrealizowana w nowej technologii „wirtualnych planów”, znanej z serialu Mandalorian.

Udostępniono nam kilka przerywników filmowych, głównie z początku rozgrywki. Poznaliśmy szefa Seneki, partnerkę zespołową, Yume Tanakę, inżyniera wyścigowego i rywali z innych teamów. Oprócz Valentina Manziego granego przez Ncutiego Gatwę, zobaczyliśmy też nemesis znanego z poprzednich części, Nathana McKane’a. W ramach fikcyjnego dokumentu GRID TV zaglądamy do siedziby zespołu, padoku, a także oglądamy wywiady z bohaterami pokazującymi swój temperament. Scenarzyści będą próbowali oddać dramatyczne zjawiska naturalne dla motorsportu, takie jak los podupadającej drużyny, czy hierarchia kierowców w zespole.

Jedna z postaci trybu „Driven to Glory”, Yume Tanaka.

Historia to nie wszystko

Postęp w trybie fabularnym będziemy zaliczać na różne sposoby. Na pewno będzie to plasowanie się na wymaganych pozycjach w danych wyścigach, finiszowanie przed bezpośrednim rywalem, czy walka zespołowa, gdzie ważna będzie kooperacja z partnerką. Nie wiemy jednak jaka będzie proporcja gameplayu do cutscenek. Oprócz fragmentów trybu fabularnego pokazano pełne wyścigi w ramach klasycznej rozgrywki, odkrywając nową lub powracającą zawartość. Pojawią się Paryż i Suzuka z DLC do poprzedniej części, Chicago z dwójki, oraz uaktualniony tor Bathurst. Zaimplementowano też nowe warunki pogodowe, takie jak burza czy śnieg. Widzieliśmy też nowe samochody, takie jak Honda NSX-GT czy klasyczne Renault Laguna w wersji turystycznej.

Premiera GRID Legends 25 lutego. Gra wyjdzie na PC, a także na konsole PlayStation oraz Xbox starej i nowej generacji.

5 2 głosy
Oceń artykuł
Podziel się:
Mateusz Trojnar
Zapalony fan gier wyścigowych i motosportu. Zaczynał od Maluch Racera, kręcąc bączki na trasie pod supermarketem. Potem przyszły Need For Speedy, Gran Turismo, fascynacja F1. Potrafi dostrzec poetyckie piękno w ściganiu i traktujących o nim grach. Niektórzy mówią, że wychodzi mu to całkiem nieźle.
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments