Historia serii Need For Speed

Autor: Mars007
Data: 19 listopada 2008

Czy jest na sali gracz, który nie słyszał nic o serii Need For Speed? Nie? Trudno się temu faktowi dziwić. Od trzynastu lat Electronic Arts karmi nas kolejnymi częściami samochodówki, która na stałe zagościła w naszej pamięci i na których elektronicy dorobili się już milionów dolarów. Seria ta zdążyła już zaliczyć w swej historii tyle wzlotów, ile i upadków. Dla jednych prawdziwe NFS zakończyły się na Porsche 2000, dla innych NFSy to Undergroundy oraz nowsze części. Jednak jest coś co łączy – fakt, że dla każdego ta seria zostawiła coś w pamięci, to jeżdżenie wymarzonym Lamborghini, czy podrasowaną Mazdą…

The Need For Speed (1995)


Ostatni dzień sierpnia roku ’95 przyniósł nam początek tej serii. Tym, co zaszokowało była grafika. Istny miód, choć teraz, po trzynastu latach budzi raczej uśmiech politowania. Tak czy inaczej jak na owe czasy było to niemalże graficzne cudo. Przyjazny model sterowania powodował, że zachwycać się jazdą w tej grze można było godzinami. Taka mieszanka mogła oznaczać też marny koniec starszej serii, mowa tu o Test Drive. Tak też i było, choć wiemy oczywiście że Test Drive miał okazję powrócić, choć o konkurowaniu z NFS trudno mówić, bowiem to raczej dwie innego rodzaju produkcje.

Siedem tras i osiem samochodów na czasy dzisiejsze wydają się być liczbą dosyć skromną. Same trasy były jednak bardzo zróżnicowane. Do dyspozycji mamy m.in. jazdę wzdłuż wybrzeża, po alpejskich tunelach czy zamkniętym torze wyścigowym. Jeżeli chodzi o same pojazdy, to nie były to rzecz jasna „przeciętniaki”. Co więc mamy do dyspozycji? Pełna lista: Chevrolet Corvette ZR-1, Dodge Viper RT/10, Ferrari 512 Testarossa, Lamborghini Diablo VT, Mazda RX-7, Acura NSX, Toyota Supra Turbo, Porsche 911 Carrera. Podczas samych wyścigów jako utrudnienia pojawiły się samochody „cywilne” oraz policja, która nie raz siedziała nam na ogonie. Kolejną ciekawostką jest fakt, iż dostępna była również kamera z kokpitu pojazdu. Zaowocowało to tym, że niektórzy poczęli nazywać tą grę symulatorem, bowiem zróżnicowane sterowanie plus kamera z kokpitu była jak na owe czasy zjawiskiem niezwykle rzadkim, a wręcz niespotykanym.

Need For Speed II (1997)


Drugi NFS był dosyć podobny do części poprzedniej, ale mamy tutaj jedną widoczną zmianę. O ile w części pierwszej mieliśmy do dyspozycji szybkie i prawie niespotykane wozy, o tyle w drugiej części przyjdzie nam zmagać się autami, które w większości wtedy nie weszły do seryjnej produkcji. Były to: Mclaren F1, Ferrari F50, Ford GT90, Jaguar XJ220, Lotus GT1, Lotus Espirit V8, Italdesign Cala i Isdera Commendatore 112i. Oprócz chociażby Lamborghini Diablo, na wyścigach zabrakło także policji. Trasy, po których przyszło nam się ścigać były przeróżne: od USA do Grecji czy Norwegii. Od prostych zakrętów po prawdziwe spirale. Oczywiście zarówno samochody jak i trasy wyglądały już znacznie ładniej względem części poprzedniej.
To jeszcze nie wszystko. Jak w The Need For Speed, tak i tu znalazły się opisy wszystkich pojazdów zawierające chociażby filmy czy dane techniczne. Sama pojazdy mogliśmy nawet modyfikować. Zmienić dało się chociażby czułość hamulców a nawet… kąt nachylenia spojlerów. Na deser dostajemy trzy tryby sterowania: arcade, wild i simulation. Ogólnie nieźle, ale trudno będzie uznać tą część za najlepszą w historii serii.

1  2  3  4  5  >> Następna strona

Najbliższe premiery

Ankieta

Planujesz zakup Need for Speed Heat?











Speed Lista

Partnerzy


Speed Zone używa cookie i innych technologii. Korzystając z wortalu wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Więcej informacji znajdziesz w Regulaminie