Newsy

Kubica o piątkowych treningach

„Mój weekend w Brazylii rozpoczął się od ogłoszenia przez BMW Sauber F1 Team składu na sezon 2007. Pozostaję w ekipie jako kierowca wyścigowy i dla mnie jest to dowód, że w ostatnich pięciu wyścigach nie zawiodłem oczekiwań. Po raz pierwszy w karierze jeszcze przed zakończeniem sezonu wiem, co będę robił w przyszłym roku. To bardzo miłe uczucie.”

„Najpierw czeka nas jednak ostatni wyścig sezonu, Grand Prix Brazylii na torze Interlagos. Jeździłem już tutaj w 2002 r., kiedy na zaproszenie byłego kierowcy Formuły 1 Pedro Diniza gościnnie wystartowałem w ostatniej rundzie mistrzostw Brazylii w Formule Renault 2000. Udało mi się zdobyć pole position i wygrać wyścig, więc wspomnienia z Sao Paulo mam bardzo miłe.”

„Tor jest bardzo ciekawy i dość wymagający. Szczególne utrudnienie stwarza wyboista nawierzchnia – nierówności wywołują potężne wibracje i sprawiają, że przed niektórymi zakrętami trzeba hamować wcześniej niż normalnie. Dziury na dohamowaniach i wyjściach z zakrętów sprawiają, że znalezienie odpowiedniego balansu bolidu jest szczególnie trudne.”

„To trzeci lewoskrętny tor w tegorocznym kalendarzu, obok Imoli i Stambułu. W telewizji tego nie widać, ale różnice wysokości są ogromne – szczególnie stromy jest podjazd przed prostą startową, po nachylonym i bardzo szybkim lewym łuku. Z kolei przed dohamowaniem przed pierwszą szykaną tor schodzi ostro w dół.”

„Najpierw czeka nas jednak ostatni wyścig sezonu, Grand Prix Brazylii na torze Interlagos. Jeździłem już tutaj w 2002 r., kiedy na zaproszenie byłego kierowcy Formuły 1 Pedro Diniza gościnnie wystartowałem w ostatniej rundzie mistrzostw Brazylii w Formule Renault 2000. Udało mi się zdobyć pole position i wygrać wyścig, więc wspomnienia z Sao Paulo mam bardzo miłe.”

„Tor jest bardzo ciekawy i dość wymagający. Szczególne utrudnienie stwarza wyboista nawierzchnia – nierówności wywołują potężne wibracje i sprawiają, że przed niektórymi zakrętami trzeba hamować wcześniej niż normalnie. Dziury na dohamowaniach i wyjściach z zakrętów sprawiają, że znalezienie odpowiedniego balansu bolidu jest szczególnie trudne.”

„To trzeci lewoskrętny tor w tegorocznym kalendarzu, obok Imoli i Stambułu. W telewizji tego nie widać, ale różnice wysokości są ogromne – szczególnie stromy jest podjazd przed prostą startową, po nachylonym i bardzo szybkim lewym łuku. Z kolei przed dohamowaniem przed pierwszą szykaną tor schodzi ostro w dół.”

0 0 głos
Oceń artykuł
Podziel się:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments