Max Hoffman. Gdy dilerzy rządzili koncernami

Autor: MarK
Data: 09 listopada 2018

Historia motoryzacji niesie wiele niesłychanych zdarzeń, czy zaskakujących początków firm, które dziś są gigantami. Niewielu jednak zna historię zwykłego importera samochodów, który tak naprawdę otworzył amerykański rynek na auta z Europy i dzięki któremu powstało kilka najsłynniejszych aut w historii. Tym człowiekiem był właśnie Max Hoffman.

Kręte ścieżki


Maximilian Edwin Hoffman urodził się w Wiedniu w 1904 roku. Jak wielu w czasach rozkwitu motoryzacji dla cywili, szybko zaangażował się w sporty motorowe. Swoją karierę rozpoczął w wyścigach motocyklowych, za kierownicą maszyn DKW, by potem przesiąść się na konstrukcje brytyjskie. Zainteresowanie jednośladami nie było przypadkowe. Max dorastał pracując w dobrze prosperującej firmie swojego taty, która zajmowała się produkcją rowerów. Kariera wyścigowa szła mu całkiem nieźle. Został nawet kierowcą fabrycznym austriackiej firmy produkującej na licencji francuskie pojazdy Amilcar, jednocześnie zajął się również sprzedażą pojazdów tej marki i nie tylko. Firma w której pracował sprowadzała m.in. amerykańskie auta do Europy. Szło mu naprawdę dobrze w obu dziedzinach, ale w wieku 30 lat Hoffman zakończył karierę sportową i w pełni zajął się handlem pojazdami. Otworzył swój pierwszy biznes i był jedynym na Austrię sprzedawcą takich marek jak Rolls-Royce, Bentley i Delahaye. Mało tego jego firma jako pierwsza na świecie sprzedawała pojazdy Volvo poza Szwecją.

Pod koniec lat trzydziestych z obawy o swoje zdrowie i majątek Hoffman musiał przenieść swój interes do Paryża. W Austrii rozpoczynały się już reperkusje polityki III Rzeszy, a tata Maximiliana był żydem. Nie dane mu było się tam zadomowić, gdyż chwilę później, wraz z rozpoczęciem II wojny światowej, musiał uciekać do Ameryki. Tam został bez pieniędzy, kontaktów i znajomości potrzebnych, by zająć się sprzedażą samochodów. Żyłka biznesmena jednak nie pozwoliła mu tkwić w miejscu i założył firmę produkującą sztuczną biżuterię. Firma prosperowała całkiem dobrze i przez cały okres trwania wojny Hoffman był w stanie odkładać pieniądze, by w końcu w 1947 wrócić do swojej branży i otworzyć w Nowym Jorku Hoffman Motor Company.

Europa w Ameryce


Maxowi szybko udało się odbudować kontakty na Starym Kontynencie. Tam, jak się okazało, po zakończeniu drugiej wojny istniała wielka chęć i potrzeba eksportu dóbr luksusowych na cały świat. Rok po otwarciu firmy Hoffman został więc dostawcą Jaguarów dla całej wschodniej części Stanów Zjednoczonych. Chwilę później dostrzegł też ogromny potencjał we właśnie zaprezentowanym VW Beetle. Niestety Amerykanie nie przekonali się jeszcze wtedy do skromnego Garbusa i po czterech latach bardzo ciężkiego okresu VW zdecydował się przejąć dystrybucję swoich aut w USA. Hoffman z ulgą pozbył się tego biznesu, po latach przyznając, że był to jeden z jego niewielu błędów. Amerykańskie samochody były wielkie i luksusowe. Trzeba było im pokazać, że w Europie potrafią to zrobić jeszcze lepiej. Przy słynnej nowojorskiej Park Avenue stanął luksusowy salon samochodów, zaprojektowany przez równie słynnego projektanta Franka Lloyda Wrighta. Ameryka i Europa miały dopiero się dowiedzieć na co stać Maxa.

1  2  3  >> Następna strona

Najbliższe premiery

F1 2019
28 czerwca 2019
FIA European Truck Racing Championship
lipiec 2019
GRID
13 września 2019
Więcej premier

Speed Lista

Ankieta

Na jakiej platformie głównie grasz?















Partnerzy


Speed Zone używa cookie i innych technologii. Korzystając z wortalu wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Więcej informacji znajdziesz w Regulaminie