Prezentacje

Prezentacja Nissan Micra C+C

Grande Familia…

Prezentację Micry C+C zacznę dość nietypowo. Jak wszyscy wiedzą Nissan współpracuje i należy do Renault (a jak nie wiedzieli to już wiedzą). Nissan od kilku lat borykał się z problemami natury czysto ekonomicznej. W celu ratowania marki, Renault wysłalo do Nissana znanego menadźera Carlosa Ghosna. Jego głównym priorytetem było ograniczenie kosztów budowy nowego modelu. Najłatwiej osiągnąć to poprzez przejęcie płyty podłogowej z innego auta. Powszechnie przyjmuje się, iż czas i koszt budowy płyty podlogowej stanowią 1/3 (!) czasu prac i ceny zaprojektowania auta. Najłatwiej więc stworzyć płytę modułową, dająca się po lekkich przeróbkach dopasować do każdego nowego auta. Proste? Tak postąpiono w przypadku Nissana Micra C+C. Bazą jest płyta użyta wcześniej w Dacii Logan (taniego i obszernego auta), Renault Modus (mały minivan klasy B), Renault Clio III (nowa wersja znanego Clio), Nissanie Micra (awangardowe miejskie auto) i Nissanie Note (auto segmentu B+, niedługo w sprzedaży).

Brzydkie kaczątko?

Jak powszechnie wiadomo o gustach się nie dyskutuje. Trudno jednak przejśc wobec tego auta obojętnie. Już protoplasta Micry C+C, czyli Micra wygląda bardzo awangardowo. Jeżeli Micrę uznamy za kaczątko to Micrę C+C wypada uznać za łabędzia. Auto w tej wersji wygląda dużo zgrabniej i bardziej dynamicznie. Niestety tylko do czasu gdy zamkniemy dach. Wtedy razi nieproporcjonalnie duża pokrywa bagażnika. O ile Micrę można uznać za autko kobiece to już w przypadku C+C bym się głębiej zastanowił. Samochód ten możne dać nam namiastkę jakiegoś bardziej ekskluzywnego i droższego auta. Wszystko to za sprawą w pełni przeszklonego dachu. Wypada wspomieć, że C+C zaprojektowala znana firma Karmann, która ma duży dorobek w budowaniu aut kabrio (zwłaszcza VW). Sam mechanizm dachu także jest bardzo interesujący (i z pewnością drogi). Za naciśnięciem jednego przycisku w ciągu 22 sekund(!) mozemy otworzyć lub zamknąć dach. Wszystko jest w pełni zautomatyzowane i nie wymaga w przeciwieństwie do innych podobnych aut, zwolnienia zaczepów dachu itp.

Dla dwojga

Zasiadając za sterami Micry C+C nie odkryjemy raczej nic nowego w stosunku do zwykłej Micry. Podobać się mogą inne- białe tarcze zegarów. Dostrzeżemy z pewnoscią nowe, wygodne i bardziej sportowe fotele. Samochód z przeznaczenia jest 2+2 i jedynie dzieci z tyłu będą miały wystarczającą ilość miejsca. Dodajmy raczej chude i mizerne dzieci. Miejsce, które poskąpiono pasażerom tylniej „ławki” wygospodarowano za to na bagaż. Po otwarciu dachu mamy do dyspozycji rozsądne 255 l, a po jego złożeniu olbrzymie 457 litrów.

Sportowy Nissan? Nie.

Konkurenci Nissana C+C, czyli m.in Opel Tigra mają z całą pewnością więcej sportowego szyku. Nawet silniki, które Nissan oferuje przekonują nas, że auto służy raczej miłemu spędzaniu czasu niż sportowym aspiracjom. Dostępne będą dwie znane z palety Nissana jednostki. Pierwsza, czyli 1.4 o mocy 88 KM i druga 1.6 110 KM. Jako, iż C+C w stosunku do seryjnej Micry utyła (za sprawą wzmocnień i ciężkiego dachu) pierwsza jednostka gwarantuje raczej przeciętne osiągi. Jedyną alternatywą pozostaje 1.6 który za sprawą mocy większej o ponad 20 KM gwarantuje całkiem niezłe osiągi. Producent podaje, iż auto legitymuje się momentem rzędu 153 Nm osiąganym przy 4000 tys/obr i przyspieszeniem rzędu 10,6 s od 0 do 100km/h. Pozwala także osiągnąć prędkość maksymalną na poziomie 191 km/h i spala przy tym średnio 6,7 l/100km. Irytować może skrzynia biegów. Jej drążek działa w miarę płynnie, ale hałas dochodzący zeń nie wrózy nic dobrego. Zastanawia też czy Nissan zdecyduje się wprowadzić do oferty silnik diesla. Jak na razie nic nie wiadomo, ale to rynek w dużej mierze zadecyduje o powodzeniu modelu.

Dobry montaż… i niedostatki wyposażenia

O jakości auta świadczy sposób pokonywania zeń nierówności. Auto wybiera wszystkie nierówności bardzo płynnie i nie słychać charakterystycznego dla tańszych aut klekotania. Nic nie trzeszczy i nie skrzypi. Nie można mieć także żadnych zastrzeżeń do sprawności układu kierowniczego. W ciasnych łukach lub zakrętach Micra C+C prowadzi się bardzo pewnie i nie stwarza problemów. Niestety samochód nie jest pozbawiony wad. Kabriolet kupuje się po to by móc czuć wiatr we włosach. W tym aucie będziemy go czuli często- zbyt często i za mocno. Wszystko to za sprawą braku wiatrochronu. Śmieszyć może, że urządzenie warte kilkaset złotych wymaga zapłaty w aucie za ponad 70tys zł (wersja Tekna). W Polsce samochód pojawi się dopiero na początku wiosny. Kwiecień to oficjalny miesiąc wprowadzenia auta do sprzedaży. Czy Nissan jest dobrą konstrukcją w segmencie małych C+C? Z całą pewnością tak. Lecz czy najlepszą, zweryfikuje to już rynek.

Dane techniczne (dla 1.6)

– 4-cylindrowy benzynowy, umieszczony poprzecznie z przodu
– Pojemność 1598 cm3
– Moc maksymalna 110 KM przy 6000 obr/min
– Maksymalny moment obrotowy 153 Nm osiągany ok. 4400 obr/min
– Skrzynia biegów manualna 5-biegowa
– Prędkość maksymalna 191 km/h
– Czas przyspieszenia od 0 do 100km/h 10,6 s
– Średnie zużycie paliwa 6,7 l/100km
– Długość 380,6 cm i rozstaw osi 243,2 cm
– Szerokość 166,8 cm i wysokość 144,1 cm
– Pojemność bagażnika 457 lub 255 l.

0 0 głos
Oceń artykuł
Podziel się:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments