Recenzja Project CARS 2 - strona 1


Info
Zapowiedź
Recenzja
Demotest
Filmy
Galeria
Kody
Download
Info
Zapowiedź
Recenzja
Demotest
Filmy
Galeria
Kody
Download

Autor: Rafer
Data publikacji: poniedziałek, 09 października 2017


W 2015 roku miała miejsce premiera Project CARS, wyścigów od Slighty Mad Studios. W założeniach gra była tworzona z udziałem społeczności, aby móc konkurować z innymi ścigałkami dostępnymi wtedy na rynku, a w szczególności symulatorami. Projekt trwał, gracze mający dostęp do wczesnych wersji zgłaszali swoje uwagi. Teoretycznie wszystko było na dobrej drodze, jednak ostatecznie czegoś zabrakło. Oczekiwania były spore i pomimo tego, że ogólnie gra była bardzo dobra i większości graczy sprawiała nie lada frajdę (mnie również), starzy wyjadacze symulacji czuli niedosyt. Było kilka problemów, które z czasem stawały się denerwujące. Po pewnym czasie zapowiedziano Project CARS 2, który miał posiadać sprawdzone elementy pierwowzoru, te mniej fajne poprawić oraz dodać sporo nowości. Jak to jednak wyszło? Przekonajmy się.

Po instalacji i uruchomieniu produkcji wita nas intro, które jednocześnie jest jednym ze zwiastunów gry. Następnie trafiamy do menu, które wygląda dość podobnie do tego z poprzedniej części. Jest całkiem przejrzyste i miło się z niego korzysta. Ja na początku standardowo udałem się do opcji w celu ich zweryfikowania. Konfiguracja grafiki, dźwięku, gameplayu, kontrolerów, force feedback – wszystko jest na miejscu i opcji jest bardzo dużo. Warto zaznaczyć, że w przypadku FFB przygotowane zostały trzy wstępne ustawienia, a dodatkowo w wersji PC mamy miejsce na ustawienia niestandardowe. Fani symulatorów i dostosowywania ustawień w najmniejszym stopniu powinni być tutaj zadowoleni. Ja jednak pozostałem przy ustawieniach standardowych, ponieważ wygląda na to, że program całkiem nieźle je dopasował wraz ze znalezieniem mojej kierownicy (grę testowałem na Logitech G29). Po chwili jednak się okazało, że zostały źle zmapowane pedały - sprzęgło było gazem, a gaz niczym. Po szybkiej korekcie i kalibracji sprzętu, mogłem już przystąpić do jazdy.

A jazda jest tutaj najistotniejszym elementem. Project CARS 2 na samym wstępie daje nam wszystko co ma do zaoferowania. Od razu mamy dostępne wszystkie samochody i trasy. Nie musimy niczego odblokowywać. A tych jest naprawdę sporo. Do wyboru mamy ponad 180 samochodów, w tym najważniejsze marki takie jak Ferrari, Lamborghini czy Porsche. Samochody są bardzo różnorodne i podzielone na klasy, co również ułatwia wyszukiwanie oczekiwanych modeli. Mamy auta przeznaczone do rallycrossu, jazdy po owalu, driftu, bolidy, a także maszyny turystyczne czy wyścigowe z klas GT3 i LPM1. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Równie pokaźna jest lista torów. W sumie jest ich ok. 60 w ponad 130 układach. W grze znajdziemy oczywiście popularne obiekty jak Nurburgring, Brands Hatch czy Silverstone, ale także mniej znane perełki. Na uwagę zasługuje pojawienie się historycznej Monzy, czyli Świątyni Prędkości. Warto zaznaczyć, że tory występują w różnych porach roku.

Po wybraniu samochodu i toru, skonfigurowaniu warunków pogodowych i czasu wyścigu można w końcu ruszyć. Na pierwszy ogień wybrałem jedną z moich ulubionych tras, którą pamiętam jeszcze z początków serii TOCA, a mianowicie Oulton Park. Przejażdżka odbywała się za sterami McLarena 720S (który de facto dodawany jest w najdroższej edycji kolekcjonerskiej gry). 3, 2, 1, START i ruszyli. Po przejechaniu już krótkiego dystansu czuć jak sprawnie działa tutaj force feedback oraz jak przyjemny jest model jazdy (wszystkie asysty oczywiście wyłączone). Kierownica daje całkiem niezły opor i ponadto czuć prawie każdą nierówność na torze. Dodatkowo balansowanie pedałami zdaje tutaj egzamin, chociaż trzeba mocno uważać, żeby nie przekombinować z gazem. Zdarzyło mi się parę razy, że na kierownicy czułem, że mogę jeszcze przycisnąć, jednak samochód w pewnym momencie zaczyna się obracać. Wtedy niestety na reakcję jest już zbyt późno… Podobne sytuacje zdarzają się przy dohamowaniu. W tym momencie warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, która była dla mnie dość mocno frustrująca. W grze zaimplementowana jest bowiem blokada redukcji biegu przy zbyt wysokich obrotach. Dla mnie jednak działa to bardzo nieintuicyjnie i w sytuacji, gdy spodziewałbym się, że bieg spokojnie zostanie zredukowany, nic się nie dzieje. Ciężko mi było się do tego przyzwyczaić.

1  2  3  >> Następna strona

Ankieta

Którą serię wolisz?

Forza Motorsport

Gran Turismo

Project CARS



Najbliższe premiery

Spintires: MudRunner
31 października 2017
Need For Speed Payback
10 listopada 2017
Wreckfest
grudzień 2017
Więcej premier

Partnerzy

Speed Lista

Screen Miesiąca

Golf GTI

"Golf GTI"
Screen by EA

Zagłosuj lub wyślij screena!

Czas tworzenia: 0.2073 sekund(y). DB queries: 16.