Recenzje

Recenzja F1 2019

F1 2019 to tytuł obowiązkowy dla każdego fana Formuły 1, dlatego pytanie, które warto zadać to czy warto w tę grę zagrać, jeśli nie jest się fanem Formuły 1?

Uczciwie się przyznaję, że nigdy nie rozumiałem fenomenu Formuły 1. F1 zawsze kojarzyła mi się z nudnymi wyścigami, gdzie przez ok. 50 okrążeń obserwujemy jeżdżące w kółko bolidy. Podobne odczucia miałem również do gier o tej tematyce, dlatego F1 2019 jest pierwszą grą z serii, w którą miałem okazję zagrać. Interesując się branżą gier wyścigowych wielokrotnie już słyszałem pochlebne opinie o poprzednich odsłonach serii, dlatego w tym roku postanowiłem osobiście sprawdzić czy seria F1 jest naprawdę tak dobra jak się o niej słyszy. Zastanawiałem się również czy jako niedzielny gracz Forzy odnajdę się w realiach królowej motosportu. Zapraszam do recenzji gry z punktu widzenia laika.

W Mercedesie musisz wygrywać, tego od Ciebie oczekuje zespół.

Podstawowy tryb dla pojedynczego gracza to kariera, która sprawnie wprowadza nas w realia F1. W ramach samouczka przejeżdżamy kilka okrążeń podczas wyścigów serii F2, po czym dostajemy propozycję przejścia do wyższej ligi, którą już jest oczywiście F1. W tym miejscu zaczyna się właściwa rozgrywka bowiem musimy wybrać zespół, dla którego chcemy się ścigać. Do wyboru mamy wszystkie aktualnie funkcjonujące ekipy, dlatego nie ma problemu, aby zacząć grę w zespole Ferrari lub Mercedesa. Równie dobrze możemy wskoczyć w bolid Williamsa i próbować sił jako najsłabszy w stawce. Różnice w bolidach są odczuwalne, dlatego wybór zespołu ma ogromny wpływ na wyniki i postępy w karierze. Wybierając ekipę z końca stawki oczekiwania zespołu nie są zbyt wygórowane, natomiast w przypadku wyboru Mercedesa trzeba się liczyć z tym, że zespół oczekuje od nas co najmniej podium w każdym wyścigu.

Tryb Kariery to najlepsza przygoda dla pojedynczego gracza od czasów pierwszego NFS Most Wanted

Trudno oczekiwać od gry wyścigowej czegoś więcej niż dobrych wyścigów, a F1 2019 oferuje znacznie więcej. Kreujemy własnego kierowcę, który ma szanse stać się gwiazdą motorsportu. Od naszych wyników zależy, jak będą o nas mówiły media, a od naszych wypowiedzi w wywiadach jest zależna sympatia publiki. Gra pozwala nam poczuć fantastyczną otoczkę, która towarzyszy Formule 1 podczas weekendów wyścigowych. Dostępne są porównania kierowców w zespole, analizy wyników, a nawet transmisja TV z aktualnej sytuacji na torze. Gra bardzo mocno wciąga nas w swój świat i zachęca do dalszej rozgrywki. Oprócz bycia kierowcą, jesteśmy odpowiedzialni za rozwój w trakcie sezonu, co sprowadza się do zamawiania nowych i ulepszonych części do naszego bolidu, a także zarządzania dostępnymi jednostkami takimi jak silnik czy skrzynia biegów. Wszystkie te elementy się zużywają dlatego należy je kontrolować mając na uwadze, że mamy ich ograniczoną ilość.

Feeling z jazdy to kolejny mocny argument przemawiający za F1 2019

Pierwszy kontakt z grą był dla mnie niesamowity, nie mogłem się oderwać i nie chciałem przestać jeździć. Uśmiech na twarzy z pokonywanych zakrętów to najlepszy wyznacznik dobrej zabawy. Jazda w grze sprawia mnóstwo radości, zwłaszcza gdy jako kontroler używamy kierownicy z dobrym systemem Force Feedback. W moim przypadku gra została przetestowana na kierownicy Thrustmaster TX i jestem bardzo zadowolony z reakcji i zachowania sprzętu na to co się dzieję na ekranie. Mimo, że nigdy nie miałem okazji usiąść za kierownicą bolidu F1 to odczucia z jazdy są dokładnie takie jak sobie wyobrażałem. Bolid prowadzi się jak superszybki gokart, sztywny, zwarty, doskonale pokonujący zakręty, bezpośredni i przy tym wymagający od kierowcy maksymalnego skupienia.

Jestem niedzielnym graczem, ale w F1 2019 czuję się jak zawodowiec

Korzystając z dostępnych asyst wspomagających jazdę, nie trzeba być weteranem gier wyścigowych, aby czerpać przyjemność z jazdy. Już w trakcie pierwszego Grand Prix w karierze byłem w stanie wyczuć bolid i jednocześnie szukać swoich limitów na torze. Oczywiście zdarzały się błędy, wypadanie z trasy i przestrzelone zakręty, ale to chyba całkowicie normalne przy pierwszym kontakcie z grą. Cechą charakterystyczną dla bolidów F1 jest nie tylko brutalne przyspieszenie, ale i ogromna siła hamulcy, zanim się oswoimy z tak krótką drogą hamowania potrzeba czasu i treningu, przydatna jest tu opcja cofania czasu, z jej pomocą można ćwiczyć trudne zakręty i powtarzać je do zadawalającego rezultatu.

Jestem gotowy na wyłączenie asyst, co mnie czeka?

Po kilku godzinach jazdy opanowanie bolidu nie jest już dla mnie żadnym wyzwaniem i czuję, że to jest dobry moment na wyłączenie asyst wspomagających jazdę. Kontrola trakcji i ABS odgrywa ogromną rolę w prowadzeniu bolidu, co doceniłem dopiero gdy mi ich zabrakło. Okazało się, że ruszenie z miejsca nie jest łatwe, a z pedałem gazu należy się obchodzić jak z tykającą bombą, zwłaszcza na pierwszych trzech biegach. Klasyczny gaz do dechy nawet na prostym odcinku trasy na 99% zakończy się efektownym obrotem i wypadnięciem z trasy. Przy odrobinie szczęścia nic poważnego się nie stanie, ale najczęściej taka wycieczka kończy się uderzeniem w bandę i urwaniem koła i przedniego skrzydła. Na wyjściach z zakrętów trzeba uważać jeszcze bardziej, bo oprócz utraty trakcji dodatkowo można wpaść w poślizg na tarkach.

Na mokrej nawierzchni jest masakra!

Jazda w deszczu to prawdziwy hardcore nawet dla bardziej wprawionych graczy. Jeśli na suchej nawierzchni do 3 biegu należy uważać z przepustnicą gazu, to na mokrej trzeba uważać dosłownie na każdym biegu. Jest bardzo ślisko, a do tego widoczność jest mocno ograniczona, przez krople deszczu i wodę chlapiącą spod innych bolidów.

Zmianę biegów i DRS jeszcze ogarniam, ale ERS, mieszanka paliwa i inne ustawienia w trakcie jazdy mnie przerastają.

Realizm w grze to nie tylko wyłączenie asyst wspomagających jazdę, ale także wyłączenie asyst do zarządzania systemem DRS, ERS i mieszanką paliwa. Odpowiednie zarządzanie tym wszystkim powoduje, że będziemy szybsi niż gdyby robił to za nas automat. Chcąc osiągać jak najlepsze czasy i rywalizować na najwyższym poziomie w F1 2019, to w trakcie jazdy oprócz sprawnego pokonywania zakrętów, należy ręcznie zmieniać biegi, zarządzać systemem ERS, mieszanką paliwa, a w wyznaczonych strefach aktywować system DRS. Na początek to dużo za dużo jak dla niedzielnego gracza, ale z czasem w poszukiwaniu cennych sekund stopniowo wyłączymy te automaty, by mieć pełną kontrolę nad bolidem.

System ERS jest nierealistyczny, potwierdził to kierowca F1 Lando Norris

Lando Norris jest nie tylko kierowcą F1 zespołu McLarena, ale także aktywnym streamerem i simracerem. W jednym ze streamów odnośnie F1 2019 odniósł się do systemu ERS, który w grze jest przedstawiony zupełnie inaczej niż w prawdziwym świecie. W rzeczywistości system ERS ma znacznie więcej poziomów niż w grze i jest zarządzany automatycznie w zależności od pozycji bolidu na torze, która jest określana za pomocą GPS. Ciężko zarzucić Codemasters błąd w tej kwestii, wygląda to raczej na celowy zabieg, który ma na celu zbudowanie ciekawej mechaniki i która daje duże profity dla osób sprawnie się tym systemem posługujących.

Wyścig jest wisienką na torcie w kontekście weekendu wyścigowego

W Formule 1 każdy wyścig jest poprzedzony kwalifikacjami i aż trzema treningami. Treningi składają się z serii programów, które należy wykonać, aby podnieść swoje umiejętności, a także przygotować się do wyścigu. Dla przykładu program aklimatyzacji na torze polega na przejechaniu okrążenia wykorzystując optymalny tor jazdy podczas pokonywania zakrętów. Program strategii wyścigu doprecyzowuje szacunkowe wartości pełnego zapotrzebowania na paliwo oraz stopień zużycia opon na cały wyścig. Programów jest oczywiście więcej i warto je wykonywać, bo oprócz generowania punktów do rozwijania zespołu, przede wszystkim służą do nauki konkretnego toru, techniki jazdy i poznania limitów naszego bolidu. Jeśli czujemy się pewni na torze to treningi można pominąć i przejść od razu do kwalifikacji. Podczas sesji kwalifikacyjnej dostajemy najszybszą mieszankę opon i niewielka ilość paliwa w baku, a wydajność silników jest ustawiona na pełną moc. W takiej konfiguracji bolid prowadzi się doskonale, niczym przyklejony do asfaltu, aż prowokuję do jeszcze szybszej jazdy i podejmowania ryzyka z prędkością na zakrętach. Najszybszy czas okrążenia podczas kwalifikacji nie tylko ustawia nas na linii startowej, ale także pozwala ocenić nasze umiejętności na tle pozostałych kierowców. Należy tylko pamiętać, że w F1 pół sekundy to bardzo dużo.

Walka z SI jest tu naprawdę wymagająca

Poziom trudności w grze można dokładnie dostosować poprzez suwak wartości od 0 do 110, osobiście zacząłem od poziomu 60, czyli można powiedzieć poziomu średniego, który na początku już jest dość wymagający. Jeżdżąc w zespole Renault zajmuję 7 miejsce w klasyfikacji generalnej. Jest to delikatnie powyżej oczekiwań zespołu, lepiej od Daniela Riccardo, który jest moim partnerem w zespole, ale mimo wszystko nie udało mi się jeszcze stanąć na podium. Jazda z SI bardzo mi się podoba, przeciwnicy starają się jechać czysto, potrafią agresywnie zaatakować i wyprzedzić, ale wiedzą również, kiedy należy ustąpić i oddać pozycję. Ścigając się z komputerem bez względu o którą pozycję należy się spodziewać walki i emocji.

Ściganie z komputerem można traktować jako trening przed wyścigami online

Tryby online są dobrze zaprojektowane, podzielone na lobby rankingowe, nierankingowe, ligi społecznościowe i eventy esportowe. W zależności od poziomu umiejętności można znaleźć przeciwników na swoim poziomie. To co jest z mojego punktu widzenia najważniejsze to grając na konsoli Xbox One w publicznych lobby nie spotkałem graczy celowo utrudniających i przeszkadzających w rozgrywce.

F1 2019 to nie tylko gra wyścigowa, ale także e-sport

Oprócz trybów gry, w menu głównym znajdują się również ciekawe funkcjonalności jak np. kalendarz wyścigów ligowych, czy centrum e-sportowe zawierające newsy z e-sportowej sceny F1 series 2019. Jest zakładka dotycząca transmisji z wyścigów czy zapisanych powtórek, dzięki czemu gra może również służyć jako aplikacja do śledzenia i oglądania zmagań online.

Gra F1 2019 pomogła mi zrozumieć Formułe 1, ten sport jest fascynujący

Codemasters stworzyło świetną grę, dopracowaną, przemyślaną i przystępną dla każdego. Dobór asyst i poziomu trudności kreuję szerokie obliczę gry. F1 2019 może być przyjemną grą wyścigową, a równie dobrze może stanowić duże wyzwanie dla fanów realizmu stając się wymagającą produkcją typu simcade. Szkoda tylko, że nie ma opcji włączenia pełnoprawnej symulacji, ale miejmy nadzieję, że w tym kierunku będzie się rozwijała seria. Na postawione pytanie czy warto zagrać w F1 2019 nie będąc fanem F1 odpowiedź jest jednoznaczna: koniecznie! W dodatku istnieje duże prawdopodobieństwo, że gra zainteresuję was prawdziwymi wyścigami Formuły 1.

Plusy

• Bardzo dobrze poprowadzona kariera
• Świetny model jazdy
• Wymagające SI
• Wszechobecna otoczka F1
• Piękna oprawa audiowizualna
• System FFB

Minusy

• Sporadyczne stłuczki i głupie zachowania SI
• Drobne błędy
• W dalszym ciągu nie jest to pełnoprawny symulator

Ocena: 95 km/h

0 0 głos
Oceń artykuł
Podziel się:
Adam Jabłoński
Jestem fanem jeżdżenia seryjnymi autami, dlatego najczęściej wybieranym przeze mnie tytułem jest Forza Horizon 4 i Forza Motorsport 7, w zależności od tego czy mam ochotę na jazdę bez celu w połączeniu z driftem czy raczej na szybkie i techniczne jeżdżenie po północnej pętli Nurburgring, czyli Nordschleife.
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments