Recenzje

Recenzja Grand Theft Auto 3

GTA3 to gra, która ukazała się już dawno, a swoją premierę miała jeszcze dawniej 🙂 .O dziwo, w Speed Zone jeszcze nie było recenzji tej wspaniałej gierki (dopiero teraz zauważam jej uroki, zaraz wyjaśnię dlaczego), więc postanowiłem ją napisać… Po długiej rehabilitacji wracam na łamy SZ – tak, to był warning :).

Jako posiadacz średniego procka i cieniastej – jak na obecne czasy – karty graficznej, bo była to Riva TNT2, w GTA3 grałem tylko troszeczkę, bo z jazdy samochodem przy 15-18 fps’ach nie można było wyciągnąć jakiejkolwiek przyjemności.Bo GTA3 to przede wszystkim samochody – przynajmniej dla mnie, małego maniaczka czterech kółek :). Chwała jednak , że zakupiłem nowy sprzęt klasy nieco wyższej, ale nadal średniej (aby się zbytnio nie wybijać…). Nareszcie można było ze spokojem odpalić hit sezonu… :>

Grand Theft Auto to seria gier mówiących o przestępczości średnio-zorganizowanej, która działa w wielkich miastach. GTA3 natomiast ,to trzecia część tej serii, całkowicie trójwymiarowa. Myślę, że tyle wie każdy. Są jednak pewnie wśród was laicy, którzy dopiero co dowiadują się, co to takiego GTA.
Fabuła trzeciej części jest dosyć interesująca. Otóż główny bohater, czyli postać, którą kierujemy, zostaje ‚wykiwany’ przez swoją dziewczynę oraz przyjaciela. Jak nietrudno się domyślić – oboje spie***ają, gdzie trawka rośnie :). Z krótkiej cut-scenki na początku gry można się dowiedzieć, że uciekamy z furgonetki policyjnej dzięki… dziadkowi 🙂 Otóż owy dziadek to pewnie ważny człowiek dla jakiejś chińskiej mafii, ponieważ nikt dla żartu nie napadałby na konwój policyjny. Z ‚więzienia’ wydostajemy się z 8-ball’em, czyli naszym późniejszym przyjacielem, z którym będziemy mieli przyjemność wykonać pewną misję.
Akcja GTA3 dzieje się w Liberty City (powinno się niektórym skojarzyć…), które leży na trzech wyspach, połączonych mostami i tunelami. Na początku nie możemy jednak od razu przejeżdżać z wyspy na wyspę, ponieważ zarówno mosty, jak i tunele są zablokowane – będzie to możliwe dopiero po wykonaniu odpowiednich misji.
Każda wyspa podzielona jest na mniejsze (to logiczne :P) dzielnice, w których panują różnego typu gangi. Pierwsze misje będziemy wykonywać dla niejakiego Luigi’ego (kurna, nie wiem, jak to napisać :P), a potem dla członków jego rodziny – to się nazywa family mafia… 🙂
Jeśli już jestem przy temacie misji. Są one bardzo zróżnicowane – czasem mamy kogoś killnąć, czasem śledzić, nastraszyć czy po prostu wsadzić do samochodu i przywieźć w dane miejsce. Do wykonania praktycznie każdego zadania będzie nam niezbędny (lub chociaż potrzebny, żeby wszystko przyspieszyć) samochód. A ich w GTA3 jest całe mnóstwo. Różnią się parametrami, osiągami i oczywiście wyglądem. Niektóre pojazdy będziemy mieli okazję obejrzeć dopiero na drugiej lub trzeciej wyspie, ponieważ nie wszystkie są zgromadzone w Portland czy Staunton Island.
Bez wątpienia wielką zaletą każdego wozu są… zniszczenia :> . Każdy uszkadza się w zupełnie inny sposób, jednak może to być wkurzające… Dlaczego ? Otóż po zderzeniu z latarnią, bez patrzenia na przód czy bok wozu, będziesz mógł orzec, co uszkodziłeś. Kiedy staniesz się ‚zapalonym graczem’ (i dodasz gta3.exe do Autostartu :>) poznasz fizykę wozów do tego stopnia, że staniesz się jasnowidzem :). Nie ma co jednak narzekać – samochody (niestety tylko one, ponieważ motocykli w ‚trójce’ nie ma) są dopracowane i nie sprawiają żadnych trudności osobom, które jeździły już Porsche, Ferrari, Lotusami czy innymi cudeńkami z NFS :> Poza tym stale tworzone są nowe modele i samochody, co znacznie urozmaica grę. Np. dzisiaj (18.04) pobrałem z gta.pl Ferrari stworzone przez Gacka – samochód dopracowany w każdym szczególe, po prostu cud, miód i orzeszki (ktoś tak mówił, nie pamiętam kto ;P). Jeśli już jesteśmy przy podmianach – samego głównego bohatera możemy zmienić. ‚Skór’ do pobrania w necie jest całe mnóstwo. Wystarczy wejść na Google i poszukać. Potem zrzucamy bitmapy do katalogu gta/skins i wybieramy odpowiednią skórkę w opcjach. Mała rzecz, a cieszy 😉
Przejdźmy może do broni, a jest jej kilka rodzajów… Zaczynając na pięściach, dzięki którym możemy pobić i skopać (jestem zachwycony…) każdego, kto nam się pod łapę nawinie. Potem tylko zebrać kasę, a czasem i broń, która na glebie polegnie. Wyżej w spisie znajduje się kij ‚bezbolowy’. Jest o tyle lepszy, że po jednym uderzeniu ofiara pada na ziemię, więc ma mniejsze szanse, aby do nas strzelić czy ‚oddać’ w inny sposób (czyt. w ryj nie dostaniesz). Kolejna broń, to pistolet, który możemy zdobyć zabijając członka gangu lub policjanta. Pistolet to broń mieszcząca w magazynku 12 pocisków – nie powiem, żeby była makabrycznie skuteczna, ale przypadła mi do gustu – można nią strzelać, gdy się biegnie (ale nie sprintem). Jeszcze lepszy jest… UZI, z którego możemy strzelać także podczas biegu i… jadąc samochodem. Po prostu ‚oglądamy’ bok samochodu, jednocześnie przytrzymując klawisz ‚fire’ – efekt natychmiastowy :> .

Następny w kolejce to… shotgun (tzw. szogun :>), którego pociski rozpryskują się, gdzie tylko jest trochę miejsca, zabijając jednym strzałem kilka osób… Bardzo dobry na samochody… Nie będę nawet mówił, dlaczego. Wyżej na drabince, znajdują się AK47 i M16… Szczególnie ten drugi jest bardzo śmiercionośny… Odrywa kończyny jednym pociskiem :> Wyposażony jest również w lekkie przybliżenie, co ułatwia ‚zdejmowanie’ celów z większych odległości. Myślę, że następna jest snajperka, czyli nic innego, jak super-hiper-broń z lunetą przybliżającą nieziemsko fajnie :> Zabija jednym strzałem – polecam celować w głowę, bo można zobaczyć istnie realistyczną scenę… Kolejna jest… bazooka :> Yooop… Doskonała na masakrę 🙂 Po prostu wystarczy wycelować w tłum ludzi i… patrzeć (ale ze mnie sadysta). A mówiąc poważnie – jest to bez wątpienia najlepsza broń na samochody. W grze dostępne są jeszcze granaty i koktajle mołotowa, czyli nie budzące grozy napoje alkoholowe ogólnie dostępne w każdym kiosku Ruchu :). Bronie można kupować w sklepach ‚Ammu-Nation’ albo zabierać członkom gangów, znajdować w ciemnych uliczkach itd. 😛
W owych uliczkach często znaleźć można również inne dziwne przedmioty… Są to:

– serduszka, czyli coś w rodzaju apteczek. Najczęściej można je spotkać w okolicach szpitali. Jedna uzupełnia życie do poziomu 100%
– gwiazdeczki, czyli coś w rodzaju łapówki dla policji (znane z drugiej części GTA ,z pierwszej też ! -przyp. korekty). Jedna gwiazdeczka robi taki trik, że podczas pościgu pozbywamy się ‚jednej gwiazdeczki poszukiwania’. Kurde, ale napierniczyłem… 😛
– tarcze – tarcza to nic innego, jak pancerz… Objawia się on zielonym napisem ‚100’ (lub mniej…) obok wskaźnika energii. Jeśli ktoś nam lekko przyleje, wybuchnie samochód, czy coś – najpierw na pysk poleci pancerz, dopiero potem energia 😉
– białe paczki – są to tzw. ukryte paczki… Za zebranie określonej ilości dostajemy dany przedmiot, który jest dostępny przy naszej bazie. Np. za 10 zebranych paczek jest pistolet, za 20 UZI itd. Pełna lista znajduje się na stronie www.gta.pl.

Przejdę może teraz do najważniejszych elementów gry, czyli grafiki, dźwięku i grywalności.
Grafika w GTA3 jest już w pełni trójwymiarowa, o czym wspomniałem na początku tekstu. Nie mogę powiedzieć, że panowie z Rockstar się nie postarali, ponieważ wszelkie elementy samochodów, jak i ludzi (?) są naprawdę dobrze wykonane. Wyobrażam sobie (niestety tylko wyobrażam), jak to wszystko wygląda na kompie, który wyposażony jest w GF3Ti, procek 2 GhZ i inne wodotryski, specjalnie do GTA3 zakupione. Nie miałem przyjemności grać w GTA przy rozdzielczości 1024×768, a w 800×600 grałem też niewiele – jestem skazany na 720_na_coś_tam, ponieważ tylko wtedy stosunek wyglądu tekstur do ilości fps’ów jest w miarę optymalny i do zniesienia (nie będę już nawet mówił, ile czasu spędziłem nad różnego typu programami, aby zoptymalizować kartę graficzną… :>). Jednak nawet w tej rozdzielczości wszystko jest po prostu… pikne, panocku, pikne. Gra sama jeszcze optymalizuje wszelkie drobiazgi dla naszej karty graficznej, aby wszystko było w miarę płynne i jednocześnie eleganckie. Skutkiem takiej optymalizacji są jednak takie kwiatki, jak… rozmazanie budynków… 🙂 Taki szczególik jest natychmiast naprawiany, ale najpierw trzeba odwrócić wzrok bohatera. No cóż – nie ma gry bezbłędnej. Na pocieszenie dla tych, którzy też mają problemy z płynnością gry, mogę powiedzieć, że widziałem już gdzieś jakiś program, dzięki któremu nie ma np. dymu z rur samochodów, deszczu, czy gazet na ulicach – to wszystko daje fps’y… Niestety, kosztem dosyć fajnych bajerków.
Kolejna ważna sprawa w GTA3 to dźwięk. Idąc ulicą słyszymy rozmowy, krzyki, wrzaski, przekleństwa itd. Bez wątpienia podnosi to realizm gry i jej atrakcyjność. Najbardziej ‚apetyczny kąsek’ czeka na nas jednak podczas jazdy samochodem – możemy słuchać jednej z wielu stacji radiowych! Jedna nadaje muzykę techno, inna hip-hop, a jeszcze inna rocka. Czasem muzyka jest przerywana, a my jesteśmy informowani o różnego typu wydarzeniach, jak np. naprawa mostu, tunelu, itd. Według mnie znakomitym dodatkiem jest również to, że możemy dodać własne mp3 (folder gta/mp3) i słuchać ich podczas jazdy. Polecam jednak nie kopiować ich, a jedynie zrobić skróty – po co marnować miejsce na dysku.
Grywalność ? Hmm… nie wiem, czy muszę jeszcze dużo mówić na ten temat. Po przeczytaniu powyższych bredni chyba sami wiecie, co sądzić o tej grze. Według mnie jest to naprawdę godny polecenia tytuł, do którego skrót na pulpicie będzie istniał veeeeeery looooong… Jedną z niewielu wad tej gry jest to, że niestety (chyba) nie istnieje komputer, na którym się ona nie zatnie. Oczywiście – będzie chodziła płynnie, lecz w którymś momencie i tak nastąpi chwilowa ‚zwiecha’… Żeby pograć, trzeba mieć naprawdę dobrą konfigurację. Wtedy już tylko gaz do dechy, bo to wciąga i ja już sam wiem, jak bardzo… :>

Nie pozostaje mi już więc nic innego, jak tylko polecić tą gierkę wszystkim tym, którzy jeszcze nie mieli wielkiej przyjemności, aby w nią zagrać. Jak wspomniałem – trzeba mieć po prostu dobry sprzęt… Chociaż… czy ja wiem, czy musi być taki dobry – spójrzcie na mój… Ja wyciągam średnio ok. 25-30 fps, więc da się grać… 🙂
PS. Nadchodzi już GTA: Vice City, którego wymagania dopiero będą porażać… :>>> (look at www.gta.pl , tam są prawdopodobnie gdzieś zakopane 🙂

Grand Theft Auto 3

Producent: Rockstar Games

75

km/h

Dystrybutor: Play-IT

Wymagania: Pentium 700 MHz
128 MB RAM, Karta graf. 32 MB

Komp testowy: Celeron 1200MHz
320 MB RAM,Karta GF4 mx440

Wynik: OK.

Grafika
Muzyka
Miasto
Grywalność

Problemy z płynnością

Ocena: 75 km/h

0 0 głos
Oceń artykuł
Podziel się:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments