Motogry Recenzje

Małe auta robią duży hałas. Recenzja Hot Wheels Unleashed

Słynne resoraki wróciły na ekrany komputerów i telewizorów w postaci Hot Wheels Unleashed! Jest to nowe dzieło Milestone Studios, dewelopera znanego z gier na licencji MotoGP. Ich najnowszy produkt jest pierwszą próbą stworzenia arcade’a, stąd nowe Hot Wheelsy były sporą niewiadomą. Z pomocą przychodzimy my, bo jesteśmy po ograniu Hot Wheels Unleashed i zapewniamy – jest naprawdę dobrze! Zapraszamy do obejrzenia obszernej wideorecenzji przygotowanej przez Mateusza.

Plusy:

  • oddanie charakteru marki (wybór aut, projekt menusów i dodatki)
  • zbalansowany i satysfakcjonujący model jazdy
  • sprawiedliwe AI
  • świetnie uchwycona dynamika
  • uczta audiowizualna
  • stałość klatek i niemal całkowity brak bugów
  • split-screen!
  • wypełnia dziurę w podgatunku wysokobudżetowych arcade’ów

Minusy:

  • brak innych trybów gry prócz wyścigu i czasówki (choć samo ściganie jest wyborne)
  • system zdobywania samochodów niekoniecznie może się spodobać (choć ma on też swoje uzasadnienie)
  • kreator tras jest oporny w użyciu (choć dobrze, że w ogóle jest)

Ocena gry

85 km/h
4.3 3 głosy
Oceń artykuł
Podziel się:
Mateusz Trojnar
Zapalony fan gier wyścigowych i motosportu. Zaczynał od Maluch Racera, kręcąc bączki na trasie pod supermarketem. Potem przyszły Need For Speedy, Gran Turismo, fascynacja F1. Potrafi dostrzec poetyckie piękno w ściganiu i traktujących o nim grach. Niektórzy mówią, że wychodzi mu to całkiem nieźle.
Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
Jacek
Jacek
4 października 2021 01:04

Gra jest ok, daje sporo radości, ale SI jest źle zbalansowana. Pomiędzy easy a medium jest duży rozstrzał. To raz. A dwa, że gra choć mogłaby być dla dzieci (nawet powinna, w dużej mierze) niestety ma model jazdy, który dla wielu będzie odbojnikiem. Opanowanie jazdy z driftem, tutaj konieczne, może być dla wielu maluchów nie do przejścia. A SI naprawdę jest wymagająca. Liczę, że autorzy podejdą do tematu i dla dzieci dodadzą nowy poziom trudności z ułatwiaczami. Poza tym gra jest naprawdę spoko.

Jacek
Jacek
4 października 2021 19:04
Odpowiedź do  Mateusz Trojnar

Tak, normalny dla dorosłych jest ok, jeśli już się zrozumiało, na czym polega drift (ale i tak mam wyścigi, że się spocę). Niski jest ciut za niski. Próbowałem wysokiego – jest to wyzwanie, ale można spróbować, choć jest oczywiście ciężko. Natomiast ekstremalny jest dla mnie poza zasięgiem. Szaleństwo.

Autorzy zapomnieli też trochę, że za wyższy poziom nagroda jednak powinna być inna, lepsza. Może więcej monet, na przykład? Inaczej nie ma motywacji poza walką z samym sobą.

Natomiast fajnie by było, żeby granie z dzieckiem dawało więcej frajdy. Akurat mój maluch bardzo się cieszył na tę grę, bo samochodzikami, które ma w rzeczywistości, może teraz pojeździć. Normalna rzecz. Jaki chłopiec by się nie cieszył? Sam się cieszyłem :).
Ale tak trochę wyszło, że gra o zabawkach zrobiona pod dorosłych. Pisałem już do deweloperów, mam nadzieję, że trochę biorą pod uwagę opinie nabywców.
Dopiero była premiera, więc jest czas na rozwój, łaty.
Fajny byłby też tryb, że można pojeździć razem, ale bez samochodzików SI. Taka piaskownica.

Mam nadzieję, że autorzy śledzą forum Steam, bo tam sporo wskazówek pada. Oprócz standardowych narzekań, jak zawsze, także sporo uwag konstruktywnych.