Recenzje

Recenzja Sega GT

Użytkownicy PC-ta (a zwłaszcza ci, którzy wyścigi kochają bardziej niż własną rodzinę) zawsze zazdrościli konsolowcom pewnych gier. Było (i jest) tak za sprawą pewnego samochodowego arcydzieła – kultowego Grand Tourismo na PlayStation i jego dwóch kolejnych części. Firmie Sony zazdrościli również producenci innych maszynek do grania podejmując próby stworzenia hitu na miarę GT na własną platformę. Chyba jako pierwszej udało się to firmie Sega, która wypuściła na sojego Dreamcast’a ciekawą pozycję zatytułowaną Sega GT. Nie zmieniło to jednak sytuacji pecetowców, którzy wciąż musieli się zagrywać w swoje NFS-y. Jednak jakiś czas temu coś się ruszyło i Sega skonwertowała swój tytuł na „starą platformę”.

Już od początku gry w Sega GT konsolowy klimat jest wręcz namacalny. Jednak w przypadku tej gry nie jest to żadną wadą – taki jest po prostu jej klimat. Po przejechaniu kilku wyścigów w Single Race, czy Time Trial, każdy zapragnie zasmakować dania głównego, niezwykle rozbudowanego trybu kariery. Trochę przypomina ona tryb Championship z innych gier, jednak różnice są znaczne. Cała rozgrywka zaczyna się oczywiście od kupienia jakiejś bryczki. W sumie w grze zawarto ponad ok. 100 modeli samochodów, plus różne wersje silnikowe oraz edycje specjalne niektórych modeli. Oczywiście na początku możemy sobie pozwolić najwyżej na 5-6 modeli z katalogu, jednak z czasem zaczniemy zarabiać kasę na modele z najwyższej półki. A zarabiać je będziemy w bardzo przyjemny, niezwykle nieliniowy sposób, a mianowicie wygrywając w wyścigach dowolnie wybranych z listy. Wszystkie wyścigi są dostępne od samego początku, jednak w większości przypadków aby w nich wziąć udział musimy dysponować odpowiednim samochodem (np. z konkretnej klasy). Mamy kilka rodzajów wyścigów do wyboru – otwarte, sponsorowane, wyścigi na 400 i 1000 m na prostej drodze, a także zdecydowanie najtrudniejsze i zaliczające się do oddzielnej grupy wyścigi fabryczne. Aby w nich wystartować, musimy najpierw zdać egzamin na licencję, polegający na przejechaniu określonej trasy przy limicie czasowym. Gdy już opanujemy technikę jazdy (realizm stoi na niezłym poziomie, jednak do NFS-a sporo mu brakuje) i zaliczymy większość wyścigów (można to robić nieskończoną ilość razy) możemy się jeszcze pobawić opcją Carrozeria pozwalającą nam stworzyć własne samochody odpowiednio wybierając wszystkie podzespoły i karoserię. Tutaj właśnie możemy stworzyć najszybszy samochód w grze w wyścigu na 400m, zawodach, które świetnie służą do testowania wozów na 1000m lepszy jest podrasowany na maxa (w grze możemy tuningować auta) Dodge Viper GTS-R, najmocniejszy w grze samochód seryjny.

Czas omówić kwestię oprawy audiowizualnej – otóż gra prezentuje się nienajgorzej. Cała grafika jest zdecydowanie konsolowy charakter, jednak wszystko wygląda ładnie i realistycznie (wszystkie modele samochodów wykonano tak, że nie sposób pomylić ich z orginałami). Również trasy prezentują się w porządku. W kwestii dźwięku nie można grze nic zarzucić, również tutaj każdy samochód ma charakterystyczny, właściwy dla siebie dźwięk silnika, a reszta odgłosów też jest na poziomie.

Na koniec chciałbym zwrócić uwagę na to, że gra zachwyca swoim ogromem od początku do ko… No właśnie ta gra nie ma końca. Dzięki nieliniowej karierze możemy grać w nią ile chcemy i jak chcemy – prawdziwe marzenie człowieka marzącego o zagraniu w GT na blaszaku. Dlatego z czystym sumieniem mogę polecić ten tytuł wszystkim miłośników samochodówek, a zwłaszcza tych konsolowych.

Co znajdziemy w grze:

– Ponad 130 realistycznie wyglądających samochodów (od Suzuki i Peugeotów, przez Hondy i Toyoty, aż po Mercedesy i Dodge Vipera) z możliwością tuningu i zmiany ustawień wszystkich podzespołów, plus możliwość projektowania własnych;
– Znakomitą, nieliniową karierę, wciągająca na długie tygodnie a pozwalającą grać całe lata;
– Trasy pozwalające na grę w wielu ciekawych trybach (np. wyścig na 400/1000 m);
– Przyjemną fizykę prowadzenia samochodu z paroma niedoróbkami (samochody zdają się być trochę za ciężkie)
– Poprawną oprawę audiowizualną.

Ocena: 90 km/h

0 0 głos
Oceń artykuł
Podziel się:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments