Recenzje

Recenzja WRC 9

FIA World Rally Championship 9

Dirt Rally 2.0 doczekał się godnego konkurenta.

Oficjalna licencja WRC to mocny atut najnowszej produkcji studia KT Racing (znanego również jako Kylotonn), ale również małe przekleństwo. Większości graczy marka gier WRC kojarzy się z niszowymi produkcjami arcade nie mogącymi się w żadnym aspekcie równać z serią Dirt. Nie pozwolę wam żyć w takim przekonaniu. WRC 9 to produkcja zasługująca na uwagę, bo ma naprawdę wiele do zaoferowania.

Model jazdy

Trudno mi jednoznacznie określić na ile model jazdy jest realistyczny, dlatego na początek spójrzmy na wypowiedzi zawodowych kierowców WRC/WRC2, którzy mieli okazję grać w WRC 9.

Esapekka Lappi „Jako amator w grach komputerowych mogę powiedzieć, że jazda w WRC 9 jest dość naturalna, może nawet trochę za łatwa, ale daje dużo frajdy. Kierownica oddaje naprawdę dobre wrażenia z jazdy, zwłaszcza podczas wykonywania skoków na hopkach”.

Takamoto Katsuta „Łatwo jest wyczuć przyczepność i wszystko inne, zwłaszcza skoki są dobrze odwzorowane, jak w rzeczywistości. W WRC8 było za dużo, dużych skoków. W tegorocznej odsłonie jest bardziej realistycznie i łatwiej wyczuć przyczepność i to co się dzieje z autem. Zdecydowanie WRC 9 sprawia więcej przyjemności z grania i na pewno będę dużo grał”.

Kalle Rovanperä „Moje pierwsze odczucia to dosyć mocno usprawniony model jazdy. Dla kierowców takich jak ja, którzy jeżdżą w rzeczywistości autami WRC, jazda jest znacznie łatwiejsza. Zachowanie aut jest bardziej realistyczne. Dzięki temu łatwiej jest mi jeździć szybko, wrażenia z jazdy są naprawdę dobre. Odczucia ze sterowania autem są bardziej realne”.

Oczywiście nie należy traktować tych wypowiedzi jako prawdy objawionej, bowiem na pewno jest to część marketingu, dlatego dodatkowo opiszę swoje odczucia z jazdy. Do testów wykorzystałem kierownicę Thrustmaster TX, z obręczą TM Leather 28 GT oraz pedały T3PA. Gra jest ogrywana na konsoli Xbox One X.

Poniżej mój przejazd z rajdu Finlandii, stosunkowo łatwy, piekielnie szybki, ale jednocześnie trudny do przejechania na limicie

WRC 9 to simcade, koniec kropka

Pierwszy kontakt z grą był dla mnie zaskakująco pozytywny. Auta prowadzą się przewidywalnie, wręcz naturalnie. Można rzec, że zgodnie z prawami fizyki, mają swoją masę, trakcja jest uzależniona od rodzaju nawierzchni, warunków pogodowych oraz opon i co najważniejsze hamulec ręczny nie powoduje nieoczekiwanych spinów. Przyczepność opon i ich wyczucie jest intuicyjne, dzięki czemu bardzo szybko udało mi się wjeździć w grę. Odczucia z jazdy dają mnóstwo satysfakcji, sama jazda w grze jest przyjemna i nie frustruje. Mamy tutaj poczucie kontroli nad autem.

Jazda jest dość precyzyjna, na pochwałę zasługuje przede wszystkim jazda po asfalcie, która jest zwarta, szybka i trudna. Na żwirze odczuwalna jest grząskość nawierzchni, auto jest mniej responsywne, bardziej pływające, do zakrętów trzeba się dobrze ustawiać i wierzyć, że nasz pilot nie pomylił się w notatkach. To niestety się zdarza dosyć często i nie wiem czy są to celowe błędy mające dodać realizmu poprzez tzw. pierwiastek ludzki, czy najzwyklejsze w świecie błędy w grze. Jazda po śniegu ma dwa oblicza, dla przykładu zaśnieżone odcinki rajdu Monte Carlo są dosyć niebezpieczne, trudne, śnieg nieprzewidywalnie wpływa na trajektorię jazdy, ale to dlatego, że ten rajd zazwyczaj się jedzie na zwykłych oponach na asfalt. W Szwecji jadąc na kolcach już jest dużo łatwiej, auto reaguje poprawnie z tym, że jest po prostu bardziej ślisko.

Raz słońce, a raz deszcz… uwaga na burzę!

Warto wspomnieć o warunkach pogodowych, które się dynamicznie zmieniają i mają ogromny wpływ na jazdę. Dla przykładu podczas jednego długiego odcinka (około 18km) pogoda była dość szalona, bowiem ze słonecznych warunków zrobiło się pochmurnie i zaczął padać deszcz. Następnie przestało padać, zaczęło się przejaśniać po czym znów zaatakował deszcz. Różnica w jeździe między suchymi a mokrymi warunkami nie budzi zastrzeżeń. Podczas deszczu robi się bardziej ślisko, na drogach pojawiają się kałuże które potrafią rzucić autem, dodatkowo widoczność jest mocno ograniczona. Trzeba też przyznać, że wizualnie było to bardzo ciekawe doznanie. W kontekście wizualnych doznań nic nie pobije, jazdy nocą podczas burzy. Trudność w takich warunkach potęguje fenomenalne wrażenia.

Rajdy, odcinki i ich lokalizacje są największym atutem WRC 9 i absolutnym TOP

Dzięki oficjalnej licencji WRC mamy do dyspozycji 16 oficjalnych rajdów. W sumie mamy ponad 100 odcinków specjalnych i każdy jest na swój sposób charakterystyczny. W najnowszej części serii zostały dodane 3 nowe rajdy: Japonia, Nowa Zelandia i Kenia… Wyglądają obłędnie. Nie oznacza to jednak, że odcinki pochodzące z poprzednich odsłon wyglądają źle, prezentują bardzo wysoki poziom. Otoczenie w WRC 9 jest tak klimatyczne, że mamy poczucie jazdy po prawdziwych miejscówkach. Dokładnie tak sobie wyobrażam przemierzanie bezdroży danego kraju. W WRC 9 podoba mi się zaprojektowanie poboczy, często kamieniste, generujące duże drgania, ale nie spowalniające w sztuczny sposób gdy się na nie wpadnie. Oczywiście o ile są to pobocza, a nie rowy, urwiska czy ściany skalne, wtedy nie unikniemy konsekwencji.

Rajdówki

Analogicznie jak w przypadku tras, w grze mamy do dyspozycji oficjalnych kierowców i samochody z kategorii głównych: WRC, WRC2 i WRC3. Oprócz kategorii głównych w grze jest również kategoria Junior WRC oraz dodatkowa kategoria z klasycznymi autami takimi jak Citroën Xsara WRC czy Lancia Stratos. Różnice między kategoriami głównymi są oczywiste i nie sposób ich nie dostrzec w jeździe między nimi. Natomiast różnice pomiędzy poszczególnymi modelami aut w danej kategorii są już praktycznie niezauważalne. Modele są wykonane poprawnie, na aktualnej generacji konsol nie robią wrażenia, być może na next genie będzie lepiej. Auta różnią się dźwiękami wydobywającymi się z wydechów, które są lepsze niż w poprzedniej odsłonie, jednak w dalszym ciągu nie brzmią tak dobrze jak konkurencja. Ponownie kłuje w oczy animacja kierownicy, która nie synchronizuję się z kierownicą podłączoną do konsoli. Głównie z tego powodu używam kamery z deski rozdzielczej, a nie z kokpitu. W grze występuje system uszkodzeń znany z poprzedniej odsłony, który ma znaczący wpływ na prowadzenie auta.

Tryby gry + informacje ogólne

Zawartość WRC 9 nie pozwala się nudzić, jest bowiem bardzo dużo rzeczy do zrobienia. Począwszy od kariery, która nie zmieniła się zbyt od ubiegłorocznej edycji. W dalszym ciągu jest świetna, pozwala się wcielić w rolę kierowcy oraz menadżera zespołu. Jeśli ktoś nie lubi dodatków menadżerskich to może wystartować w trybie Sezon, w którym po prostu jeździ się w rajdach, bez dodatkowej otoczki. Oprócz standardowych trybów szybkiego rajdu czy treningu, w grze dostępne są również wyzwania, najczęściej polegające na jak najszybszym pokonaniu danego odcinka, często z wykorzystaniem placu manewrowego. WRC 9 kładzie mocny nacisk na e-sport, z tego powodu pojawiły się wydarzenia, dzienne, tygodniowe i specjalne. Zasada jest prosta, trzeba dać czadu autem określonym w wydarzeniu na konkretnym odcinku. W kontekście zmagań online został dodany nowy system klubów umożliwiający każdemu graczowi stworzenie własnej serii mistrzowskiej i rywalizację online wszystkich członków danego klubu.

Kooperacja

W grze dostępny jest klasyczny tryb podzielonego ekranu oraz teoretyczna nowość, w której to można wcielić się w pilota i czytać notatki o zakrętach drugiemu graczowi, który podjął się roli kierowcy. Celowo napisałem teoretyczna, ponieważ nie udało mi się tego trybu znaleźć aby móc go przetestować, co więcej, nigdzie w sieci nie ma żadnych filmów z działania tego trybu. Najbardziej niepokojąca jest jednak pustka w publicznych lobby. Tylko raz udało mi się znaleźć 3 innych graczy, zazwyczaj nikogo nie znajduję. Czy WRC 9 online już jest martwe? Czy to z powodu platformy na której gram (xbox)? Czy rajdowi gracze nie interesują się rozgrywką online i wolą grę w samotności? Dajcie znać co o tym myślicie.

Co mi się nie spodobało!

– Wjazd w kałuże na asfalcie potrafi bardzo mocno szarpnąć autem, wydaję mi się, że jest to trochę przesadzony efekt, zwłaszcza przy niedużych prędkościach.
– Tabela najlepszych wyników powinna zawierać dodatkową klasyfikację ze względu na klasę auta. Tak jak lubię jeździć autami WRC 2, tak na tablicy światowych wyników chciałbym mieć możliwość zobaczyć swój czas na tle tylko aut z kategorii WRC 2.
– Poziom trudności jest nierówny, w Monte Carlo wychodząc z siebie miałem około 20s straty, po czym kolejny rajd Szwecji wygrałem z bardzo dużym zapasem.
– Zdarzyło mi się kilka crashów gry.
– 30 klatek na sekundę na Xbox One X to niezbyt imponujący wynik.
– Błędy w notatkach pilota

Co mi się spodobało!

+ Powtórki – są naprawdę świetnie zrealizowane, w telewizyjny sposób. Rzadko mi się zdarza oglądać powtórki z przejazdów, a w WRC 9 robię to po każdym odcinku, z którego jestem zadowolony. Dodatkowo bardzo ładnie prezentują pracę zawieszenia, balans, przerzucanie środka ciężkości i zachowanie auta.
+ Ogólny feeling i frajda z jazdy. Gra wywołuje u mnie syndrom jeszcze jednego odcinka.
+ FFB
+ Ograniczona liczba restartów odcinka w karierze/sezonie (5 powtórzeń). To naprawdę świetna sprawa dla naszej psychiki, dostarcza dodatkowe emocje.

Czy WRC 9 jest lepsze od Dirt Rally 2.0?

Nie potrafię udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. W kwestii projektowania tras zdecydowanie tak. W kwestii fizyki jazdy, na asfalcie tak, na pozostałych nawierzchniach niekoniecznie. Graficznie i dźwiękowo postawiłbym na DR 2.0, zawartość gry i ogólny fun z gry dla mnie wygrywa WRC 9. Dodatkowo developer zapowiedział, że DLC do WRC 9 będą bezpłatne, a nowa zawartość zostanie dodana w najbliższych miesiącach, jak np. nowa klasa GT sport i to jest mocny, celny cios w Codemasters. W kwestii wyłonienia lepszej gry, zrobiłem research w sieci i wyniki są kompletnie zróżnicowane. Większość osób wskazuję na Dirt Rally 2.0, jednak te najbardziej merytoryczne opinie stawiają WRC 9 jako grę lepszą, bardziej hardcorową i bliższą takiemu tytułowi jak Richard Burns Rally.

To oznacza, że WRC 9 jest produkcja zdecydowanie wartą uwagi i należy bacznie obserwować rozwój tej serii. Licencja FIA WRC jest w rękach KT Racing do 2023 roku, co oznacza, że możemy się spodziewać jeszcze 3 odsłon serii WRC.

Prosta recepta na sukces gry samochodowej: bardzo dobry model jazdy + bogata zawartość.

Dziękujemy wydawcy Nacon za przekazanie egzemplarza gry do recenzji.

Ocena gry

87 km/h
4.7 3 głosy
Oceń artykuł
Podziel się:
Adam Jabłoński
Jestem fanem jeżdżenia seryjnymi autami, dlatego najczęściej wybieranym przeze mnie tytułem jest Forza Horizon 4 i Forza Motorsport 7, w zależności od tego czy mam ochotę na jazdę bez celu w połączeniu z driftem czy raczej na szybkie i techniczne jeżdżenie po północnej pętli Nurburgring, czyli Nordschleife.
Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
rnr
rnr
24 dni temu

Dzieki za recenzje, przekonala mnie do zakupu. Gra nadal daje radoche po kilku tygodniach zabawy (nie gralem w 8).
Nawet na padzie, bez kierownicy, poza monte carlo i niemcami mozna walczyc o zwyciestwa.

Tony
Tony
21 dni temu

Bardzo szybka jazda, ostatnio grałem Colina 2.0 na PC, momentami nie nadążam, i zastanawiam się czy można to jakoś spowolnić

rnr
rnr
21 dni temu

Dodam jeszcze, ze gra wiele zyskuje na series x. Od wczoraj gram po przesiadce i jestem pod wrazeniem. Jedno i mniej wazne to szybkie loadingi, ale przede wszystkim gra nabrala znacznie wiekszej (jakby ‚glebszej’) plynnosci, przez co (mi przynajmniej) jezdzi sie jeszcze o wiele wiele przyjemniej i czuje wieksza kontrole.