Relacje

Relacja z Formuła 2, Porsche SuperCup, WRX i IndyCar. Weekend 26 – 27 maja 2018

Podsumowanie minionego weekendu 26 – 27 maja w sportach motorowych: Formuła 2, Porsche SuperCup, WRX oraz IndyCar.

Formuła 2 – Sobotni wyścig w Monako

Więcej widzów na torze, niż mieszkańców w kraju? To może oznaczać tylko jedno. Jesteśmy w Monako. Jeden z najbardziej prestiżowych weekendów w kalendarzu. Zapewne zdarzyło się każdemu w dzieciństwie jeździć rowerem po pokoju. Ciężko, prawda? To teraz dołóżmy do tego prędkość ponad 200 km/h i mamy wizualizację jazd po torze w Monte Carlo. Antonio Fuoco stanął na pierwszym polu. Tutaj jest to niezwykle ważne. Charakterystyka toru utrudnia wyprzedzanie do granic możliwości. Światła nad prostą startową zgasły. Uff.. udało się przejechać pierwszy zakręt bez zbędnego zamieszania. Pierwsze żniwo ulice Księstwa zebrały na 5. okrążeniu po błędzie Gelael’a. Trudno oczekiwać od Monako niesamowitej walki. Emocje przyniosła jednak walka w czołówce. Markelov szybko piął się w stawce. Kolejną ofiarą toru był Russell. Brytyjczyk popełnił bardzo podobny błąd do Maxa Verstappena w trzecim treningu. Rosjanin tymczasem rozpoczął niezwykle odważne ataki na najniższy stopień podium. Świetną batalię przerwał kolejny samochód bezpieczeństwa po wypadku Albona i Nissany’ego. Wyścig został wznowiony, aby po chwili z powrotem przerwać rywalizację po incydencie Fukuzumiego i Ferrucciego. Rywalizacja zakończyła się pod żółtą flagą. Wygrywa Fuoco przed Norrisem i Deletrazem. Niewątpliwie Markelov stracił szansę na podium przez samochód bezpieczeństwa. Rosjanin popisał się dziś świetnym tempem. Po wyścigu sędziowie nałożyli karę na pierwszą dwójkę na mecie. Zwycięzca nie uległ zmianie, lecz Norris spadł na trzecie miejsce.

Porsche SuperCup – Monako

Kolejną serią towarzyszącą Formule 1 w ten weekend jest oczywiście Porsche SuperCup. Zwycięzca poprzedniej rundy i mistrz serii – Ammermüller – ustawił samochód na drugim polu obok Nicka Yelloly. Co ciekawe, Brytyjczyk po raz pierwszy zwyciężył w kwalifikacjach. O ile wyścig Formuły 2 przyniósł dużo emocji, tak w wyścigu Porsche oglądaliśmy „procesję” kierowców. Niestety charakterystyka toru dała o sobie znać. Walka wywiązała się dopiero pod koniec w czołówce. Ammermüller znacznie zbliżył się do lidera, na czym skorzystał również Pereira. Monako nie pozwoliło jednak na zwycięstwo Niemca. Yelloly zwycięża na ulicach Monte Carlo. Za nim finiszuje Ammermüller i Pereira, który zyskał pozycje na pierwszym zakręcie.

WRX – Wielka Brytania

Pierwszy półfinał
Już na pierwszym zakręcie dochodzi do dużego wypadku. Kristoffersson został wepchnięty na barierę z opon. Blokuje ona tor i doprowadza do przerwania wyścigu. Rywalizacja została rozpoczęta ponownie po kilkunastu minutach. Solberg nie zdołał dojechać do mety po awarii. Dalsza część przebiegła już bez niespodzianek. Do finału awansują Kristoffersson, Bakkerud oraz Hansen.

Drugi półfinał
Tym razem obyło się bez zamieszania na starcie. Loeb pewnie prowadził przez cały dystans, wykręcając bardzo dobre czasy okrążeń. Francuz dowozi zwycięstwo do mety. W finale dołączają do niego Ekström i Grönholm.

Finał
Dwóch Mistrz Świata – zwycięzców półfinałów – zajęło pierwszy rząd. Niestety Francuz całkowicie zepsuł start, co praktycznie skreśliło jego szansę na zwycięstwo. Mimo to nie zwolnił. Z końca stawki przebił się na podium i ustanowił najszybszy czas okrążenia. Bez niespodzianki – Kristoffersson zwyciężył na Silverstone. Umocnił tym samym swoje prowadzenie w klasyfikacji i zmierza pewnie po kolejny tytuł. Podium, na drugim miejscu uzupełnił Bakkerud.

IndyCar – Indianapolis 500

Po GP Monako przyszedł czas na wiśnie na torcie tego weekendu. Mowa oczywiście o Indianapolis 500. 200 okrążeń legendarnego toru mieli przed sobą do pokonania kierowcy. Carpenter wystartował z pierwszego pola. Początkowo dominował w stawce, jednakże jak na Indy 500 przystało, stan ten nie utrzymał się wiecznie. Na pierwszy incydent przyszło nam poczekać stosunkowo długo – na 48 okrążeniu zderzają się zwycięzca z roku ubiegłego – Takuma Sato oraz James Davison. Następnie Ed Jones uderza w bariery. Tym razem Carpenter nie utrzymał już prowadzenia tak łatwo po restarcie. Do walki dołączył się Kannan. Batalię przerwał kolejny incydent. Danica Patrick uderzyła w bandy w zakręcie nr 2. Rozczarowanie Amerykanki potęgował fakt, iż był to jej ostatni wyścig w karierze. Po restarcie do walki o prowadzenie włączył się Will Power. W drugiej części wyścigu rozbili się jeszcze: Bourdais, Castroneves, Karam oraz Kannan. W końcówce wyścigu niespodziewanie na czele pojawili Wilson i Harvey. Nie zdołali jednak dowieźć rezultatu do mety i byli zmuszeni na zjazd w celu tankowania. Na pozycję lidera wyszedł Will Power i to on okazał się zwycięzcą 102. Indy 500. Tradycyjnie, zamiast szampana na podium, polało się… mleko!

Foto:
fiaformula2.com
porsche.com
fiaworldrallycross.com
indycar.com

0 0 głos
Oceń artykuł
Podziel się:
Michał Pochopień
Fan motorsportu zarówno prawdziwego, jak i wirtualnego, śledzący prawdopodobnie wszystkie możliwe serie wyścigowe na świecie - w tym, jako jedna z 3 osób w Polsce oglądam NASCAR ;)
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments