Relacje

Relacja z MotoGP, DTM i NASCAR. Weekend 11 – 12 sierpnia 2018

Podsumowanie minionego weekendu 11 – 12 sierpnia w MotoGP, DTM oraz NASCAR.

MotoGP – Red Bull Ring, Austria

W ostatnich dwóch latach, w GP Austrii zwyciężali zawodnicy Ducati. Na przekór statystyce, Marc Marquez ustawił swój motocykl na pierwszym polu. Motocyklista Hondy, wyprzedził Dovizioso o zaledwie 0,002s!

Spore zamieszanie na starcie – po pierwszym okrążeniu prowadził Lorenzo. Chwilę później, Repsol Honda wraca na fotel lidera i buduje małą, acz komfortową przewagę nad duetem Ducati. Około półmetka wyścigu, Lorenzo i Dovizioso rozpoczęli walkę o zwycięstwo. Prowadząca trójka okazała się bezkonkurencyjna i odjechała daleko od reszty stawki.

10 okrążeń przed końcem rozpoczęła się bezpośrednia konfrontacja prowadzących zawodników. Wymieniali się prowadzeniem niemal z zakrętu, na zakręt. Na 3 okrążenia przed końcem walczyli już tylko Marquez i Lorenzo. Tradycyjnie, kategoria MotoGP przyniosła emocje do ostatniego zakrętu. Ostatecznie to Lorenzo stanął na najwyższym stopniu podium! Za nim finiszuje Marquez oraz Dovizioso. Niezmiennie, motocyklista Hondy, prowadzi w klasyfikacji generalnej.

DTM – Brands Hatch, Wielka Brytania

Sobotni wyścig. DTM zawitało na Brands Hatch. Trudny, techniczny tor w Wielkiej Brytanii. Ogromna różnica wysokości połączona z dużą prędkością zamienia przejażdżkę w prawdziwy rollercoaster. Kwalifikacje padły łupem Daniela Juncadelli. Z piątej pozycji wystartował August Farfus. Muszę przyznać, że cieszy mnie powracająca forma Brazylijczyka. Po treningach jednak, liczyłem na nieco lepszy rezultat kierowcy BMW.

Świetny start, gwarantujący pozycję lidera, zaliczył Lucas Auer. Tradycyjnie, warto wspomnieć o strategii. Co ciekawe, wszyscy kierowcy zaliczyli pit-stop jeszcze w pierwszej połowie wyścigu. Świetny moment na zjazd wybrał Farfus i dzięki temu awansował na drugą pozycję.

Mimo, iż zawodnicy jechali bardzo blisko siebie, zabrakło nieco walki na torze. Z komfortową przewagą, zwycięstwo do mety dowiózł Daniel Juncadella! Podobnie do Farfusa, zyskał pozycję, po zjeździe do pit-lane. Brazylijczyk ukończył drugi, a podium uzupełnił Auer.

Niedzielny wyścig. Kwalifikacja przed niedzielnym wyścigiem, nie mogły potoczyć się lepiej dla lokalnej publiczności. Pierwszy rząd zajęli Paffett oraz di Resta.

Zmiana lidera nastąpiła już po trzech zakrętach. Di Resta wyprzedził zdobywce pole position. Jak się okazało, było to manewr zapewniający zwycięstwo. Walka ciągnęła się na przestrzeni całego wyścigu. Paffett próbował podciąć lidera, lecz strategia nie powiodła się. Podobnie do MotoGP czołowa trójka odjechała daleko od pozostałych zawodników. Na kilka minut przed końcem, wydawało się, że możemy oczekiwać zaciętej walki do końca. Niestety, kierowcy dojechali do mety w niezmienionej pozycji. Di Resta wygrywa na Brands Hatch! Podium uzupełnili Paffett oraz Rast.

NASCAR – Consumer Energy 400, Michigan

Po tygodniu przerwy, NASCAR wróciło na owal. Tym razem w Michigan. Tegoroczni faworyci – Kyle Busch oraz Harvick, wystartowali kolejno z drugiej i trzeciej pozycji. W pierwszym etapie, mieliśmy przyjemność oglądać znakomitą walkę tychże kierowców. Po trzecim okresie żółtej flagi, Harvick odskoczył nieco od stawki i pewnie wygrał pierwszy etap.

Drugi etap ponownie przyniósł sporo żółtych flag. Z perspektywy widza, jest to o tyle ciekawe, iż stawka nieustannie się tasowała po restartach. Tym sposobem Truex Jr przebił się na fotel lidera, mimo błędu na początku wyścigu. Walkę z zeszłorocznym mistrzem rozpoczął Harvick. 11 okrążeń przed końcem drugiego „stage’a”, objął on prowadzenie i zgarnął drugie zwycięstwo etapowe. Na walce w czołówce skorzystał Busch, który zbliżył się do prowadzącej dwójki i wyprzedził Truexa.

Niedługo po rozpoczęciu ostatniego etapu, doszło do dość nietypowego incydentu. Ty Dillon najechał na fragment samochodu leżący na torze. Spowodował duże uszkodzenia samochodu i uniemożliwił kontynuację jazdy.

Dominacja Harvicka utrzymała się aż do mety i wygrał po raz siódmy w tym sezonie! Za nim finiszują Keselowski i Kyle Busch. Do Play-Off’ów pozostał około miesiąc. Harvick, Busch oraz Truex coraz bardziej „odskakują” od stawki, ale jednocześnie rywalizacja w czołówce nabiera rumieńców. Czekamy na rozstrzygnięcie z niecierpliwością!

Foto:
motogp.com
dtm.com
nascar.com

0 0 głos
Oceń artykuł
Podziel się:
Michał Pochopień
Fan motorsportu zarówno prawdziwego, jak i wirtualnego, śledzący prawdopodobnie wszystkie możliwe serie wyścigowe na świecie - w tym, jako jedna z 3 osób w Polsce oglądam NASCAR ;)
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments