Relacje

Relacja z NASCAR i IndyCar. Weekend 18 – 19 sierpnia 2018

Podsumowanie minionego weekendu 18 – 19 sierpnia w NASCAR i IndyCar.

NASCAR – Bass Pro Shops NRA Night Race, Bristol

Znów możemy powtórzyć słynne słowa – “It’s Bristol baby!”. Wcześniej w tym sezonie mieliśmy okazję podziwiać rywalizację na tym niesamowitym torze. Tym razem, zmagania odbyły się częściowo pod osłoną nocy.

Mała niespodzianka tuż po starcie – Kyle Busch obraca się na torze i powoduje spory incydent. Kierowca Toyoty zmuszony był odrabiać straty. W świetniej walce, Joey Logano objął prowadzenie niemal na linii mety pierwszego etapu. Utrzymywał je przez lwią część wyścigu.

Ostateczne rozstrzygnięcia rozpoczęły się na kilkadziesiąt okrążeń przed końcem. Po kontakcie Truexa i Kyla Buscha, zeszłoroczny mistrz rozbił samochód i musiał wycofać się z wyścigu. Możnaby rzec, że karma wraca i chwilę później Busch przebija oponę po agresywnej walce o czwartą pozycję.

Tymczasem, na jednym z restartów korzysta Kurt Busch i wychodzi na prowadzenie. Pomimo presji ze strony Larsona, Busch wygrywa w Bristol! Podsumowując – wyścig pełen emocji i agresywnej walki na „short track’u”.

IndyCar – ABC Supply 500, Pocono

„Amerykańska F1″ zawitała na tor Pocono. W czasówce, „Tricky Triangle” najszybciej pokonał Will Power i to on wystartował z pole position. Jeszcze na prostej startowej doszło do incydentu z tyłu stawki. Po restarcie doszło do kolejnego wypadku. Tym razem o znacznie większej skali. Poszkodowanych zostało kilka samochodów. Najbardziej ucierpiał Wickens, którego bolid po kontakcie poszybował, zrywając ogrodzenie wokół toru. Kierowca został przetransportowany do szpitala. Wypadek wyglądał bardzo groźnie. Po kilkudziesięciu minutach oczekiwania, poinformowano, że Wickens jest przytomny i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Wszyscy mogli odetchnąć z ulgą.

Wypadek można zobaczyć w krótkim podsumowaniu:

Po blisko dwóch godzinach, wyścig został wznowiony. Jeszcze przed czerwoną flagą, Alexander Rossi objął prowadzenie. Po restarcie rozpoczął konsekwentnie budować przewagę nad Powerem.

Dalsza część wyścigu nie przyniosła walki. Na tę, musieliśmy czekać aż do półmetka. Po pit-stopie, zagrozić liderowi usiłował Bourdais. Odebrać pierwszą pozycję próbował również Power, wykorzystując własny zjazd do pit-road. Również tym razem, kierowca Hondy szybko odzyskał prowadzenie. Nie mogło również zabraknąć żółtej flagi, tuż przed metą.

Rossi absolutnie zdominował wyścig i wygrał w Pocono! Dla kierowcy jest to bardzo istotne z perspektywy walki o mistrzostwo. 29 punktów – tyle wynosi przewaga lidera w klasyfikacji generalnej. Pozostały trzy wyścigi w tym sezonie i zawodnik musi konsekwentnie pokonywać Dixona, jeżeli pragnie końcowego tryumfu.

Foto:
nascar.com
indycar.com

0 0 głos
Oceń artykuł
Podziel się:
Michał Pochopień
Fan motorsportu zarówno prawdziwego, jak i wirtualnego, śledzący prawdopodobnie wszystkie możliwe serie wyścigowe na świecie - w tym, jako jedna z 3 osób w Polsce oglądam NASCAR ;)
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments