Renault Twingo 1.2 16V Dynamique

Autor: Artur Ławnik (tekst + zdjęcia)
Data publikacji: 05 września 2008

Po drogich i luksusowych autach przyszła pora na test trochę tańszego. Tym razem postanowiłem wziąć na tapetę najnowsze, miejskie autko z pod znaku francuskiego rombu, czyli Renault Twingo.

Z przodu dynamicznie, z tyłu bez polotu


Najnowsze wcielenie Twingo, dużo zyskało na atrakcyjności dzięki ciekawej stylistyce nadwozia, choć nie do końca. Przód zaprojektowano dynamicznie i mimo niewielkich rozmiarów Twingo nabrało agresywności. Z tyłu jest trochę gorzej, ponieważ ta część zaprojektowano bez polotu i zbyt mocno przypomina samochód typu, minivan. Charakterystycznym elementem pierwszej, jak i drugiej generacji, jest niespotykana nigdzie więcej, klamka do drzwi. Może nie jest wygodna, ale oryginalności nie można jej odmówić. Niestety, jak to bywa w samochodach trzydrzwiowych, utrudnione jest wejście na tylną kanapę.

Ekstrawaganckie wnętrze


Najnowsze Renault Twingo ma jedno z bardziej ekstrawaganckich wnętrz, z jakim miałem kiedykolwiek do czynienia. Pierwszą sprawą jest układ czterech, niezależnie zamontowanych foteli. Każdy fotel można regulować we wszystkich zakresach (przesuwać, kłaść oparcia itp.). Dzięki temu wnętrze jest niesamowicie uniwersalne. Fotele zapewniają wystarczający komfort, do przemieszczania się na krótkich dystansach. Jednak, gdy ktoś wybierze się w dłuższą podróż, może odczuwać niewielki dyskomfort, ponieważ siedziska są stosunkowo twarde. Kolejnym bardzo charakterystycznym elementem środka, są centralnie umiejscowione zegary (całkowicie elektroniczne). Pod "budką suflera" umiejscowiono trzy wyświetlacze: od prędkościomierza, radia oraz komputera pokładowego. Wszystko jest bardzo czytelne i przejrzyste w każdych warunkach. Niżej znajduje się centrum dowodzenia klimatyzacją i prawie pionowo zamontowane, seryjne radio CD. Kierownica leży idealnie w dłoniach, choć producent mógłby pomyśleć, o zmniejszeniu jej średnicy i zamontować taką samą, jak w modelu Clio III.

Zajrzyjmy teraz do bagażnika testowanego Twingo. Do dyspozycji mamy 230 litrów przestrzeni bagażowej. Mamy jednak możliwość powiększenia tej przestrzeni do 950 litrów. Na drobne zakupy wystarczy w sam raz ale na wakacyjne bagaże może być, zbyt mało.

Do miasta idealny


Moje Renault Twingo, posiada pod maską, jeden ze słabszych silników oferowanych w całej gamie. Jest nim benzynowa jednostka napędowa, o pojemności 1149ccm i mocy, aż 75KM! Tak niewielka moc, w samochodzie ważącym niecałą tonę, pozwala na sprint do pierwszej setki w 12 sekund. Po kolejnych sekundach na elektronicznym prędkościomierzu ujrzyjmy wartość, która jest prędkością maksymalną i wynosi równe 170km/h. Parametry te zapewniają sprawne poruszanie się w zatłoczonych ulicach miejskiej dżungli, lecz niestety dużo gorzej jest poza miastem. Tutaj musimy dużo namęczyć się, aby w miarę bezpiecznie wyprzedzać inne samochody. Spowodowane jest to stosunkowo małym momentem obrotowym (107Nm), uzyskiwanym dopiero przy 4250obr./min., a to wiążę się z bardzo częstą zmianą biegów. Całe szczęście, że pięciobiegowa manualna skrzynia biegów, pracuje precyzyjnie i bez żadnych zarzutów. Poszczególne przełożenia wędrują na swoje miejsce sprawnie i bez większego wysiłku kierowcy. Układ kierowniczy, jak już zdążyliśmy się przyzwyczaić w samochodach z pod znaku Renault, jest elektronicznie wspomagany. Dzięki temu jest bardzo czuły, a zarazem bardzo precyzyjny. Szkoda tylko, że przy większych prędkościach nie staje się mniej czuły. No, cóż do wszystkiego można się przyzwyczaić czasie w trakcie użytkowania.

1  2  >> Następna strona

Najbliższe premiery

GRID
11 października 2019
Need For Speed Heat
08 listopada 2019
Drift19
2019
Więcej premier

Speed Lista

Ankieta

Na jakiej platformie głównie grasz?















Partnerzy


Speed Zone używa cookie i innych technologii. Korzystając z wortalu wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Więcej informacji znajdziesz w Regulaminie