Recenzja Spintires: MudRunner

Info
Zapowiedź
Recenzja
Demotest
Filmy
Galeria
Kody
Download
Info
Zapowiedź
Recenzja
Demotest
Filmy
Galeria
Kody
Download

Autor: Rafer
Data: 10 listopada 2017

Jesteście ciekawi, jak może wyglądać życie kierowcy ciężarówek na Syberii? Z jakimi trudnościami musi się uporać, aby dostarczyć towar w odpowiednie miejsce? Dzięki Spintires: MudRunner poznacie odpowiedź na te pytania i na własnej skórze poczujecie, jak ciężki jest to kawałek chleba. Gra jest niejako spadkobiercą wydanego w 2014 roku Spintires, jednak tym razem za produkcję odpowiada studio Saber Interactive, które usprawniło poprzednią odsłonę i dodało sporo własnych elementów. Na wstępie muszę zaznaczyć, że nie miałem przyjemności grać w oryginalne Spintires, więc do nowej wersji podchodzę ze świeżym spojrzeniem.

Witamy na Syberii


Spintires: MudRunner przenosi nas w dziewicze tereny „pięknej” Syberii, gdzie jest wiecznie szaro, brudno i ponuro. Nasze zadania w głównej mierze polegają na przetransportowaniu towaru z punktu A do puntu B. Najpierw musimy oczywiście go odebrać, następnie zapakować, by na końcu dostarczyć do miejsca docelowego. Pomimo tego, że wszystkie te punkty są całkiem blisko siebie, bowiem odległość raczej nie przekracza 1km, to zadanie nie należy do najprostszych i jego wykonanie może czasami pochłonąć kilka godzin. Po drodze czyhają na nas różnego rodzaju przeszkody w postaci lasów, bagien, jezior i rzek. Oczywiście tutaj nie znajdziecie pięknych, płaskich dróg i mostów. Czasami zdarzy się kawałek asfaltu, ale jest to bardzo dużym wyjątkiem. Wszystkie przeciwności losu, a raczej terenu, musimy pokonać sami. No, może nie do końca sami, ponieważ z pomocą przychodzi nam odpowiedni sprzęt w postaci różnego rodzaju pojazdów terenowych. Do dyspozycji mamy zarówno te lekkie, typu zwykłych Jeepów, jak również te mega ciężkie pokroju MAZ-7310 (ogromny, rosyjski sprzęt, posiadający kilka osi). Gdy już wybierzemy odpowiednią maszynę i zamontujemy w niej niezbędne akcesoria, możemy ruszać w drogę.

Spintires: MudRunner jest symulatorem. Mamy tu więc do czynienia z bardzo zaawansowaną fizyką, zarówno terenu, jak i samych pojazdów. W zależności od tego jakim pojazdem się poruszamy, czy lekkim, czy ciężkim, z małymi czy większymi kołami, otoczenie odpowiednio reaguje na nasze poczynania. Nawet ilość paliwa w baku i to jak ono się porusza ma tutaj znaczenie, ponieważ wpływa na położenie środka ciężkości w naszej maszynie! Nawierzchnia zmienia się pod naciskiem pojazdu, błoto przykleja się do ogumienia i sprawnie utrudnia dalszy przejazd. Drzewa się łamią i wpadają pod koła. Rzeki z silnym prądem spychają nasz pojazd w dół, aby następnie go przewrócić, gdy nie zareagujemy w odpowiedni sposób.

Na samą terenówkę również oddziałuje wiele czynników. Nasza maszyna może zostać uszkodzona, w wyniku czego możemy nie być w stanie ponownie uruchomić silnika. Mamy możliwość modyfikowania ustawień pojazdu w czasie rzeczywistym, które będą wpływać na naszą jazdę. Możemy na przykład uruchomić napęd na wszystkie koła lub włączyć blokadę mechanizmu różnicowego, co oczywiście będzie miało wpływ na zużycie paliwa. W sytuacji włączenia tych ustawień, pojazd zaczyna spalać o wiele więcej. Trzeba o tym pamiętać i cały czas mieć na uwadze wskaźnik benzyny.

Ciężkie życie kierowcy


W grze został również zaimplementowany upływ czasu, z pełnym cyklem dnia i nocy, co jeszcze bardziej utrudnia nam dotarcie do celu. Trochę zabrakło mi natomiast zmiennych warunków pogodowych. Wyobraźcie sobie sytuację, że przedzieracie się przez ciężki, leśny, podmokły teren, a nagle zastaje Was noc i jeszcze dodatkowo zaczyna padać, co powoduje, że nawierzchnia robi się jeszcze bardziej trudna. To byłby prawdziwy konkret dla fanów symulatorów. Jednak mimo tego muszę przyznać, że silnik fizyczny i odzwierciedlenie rzeczywistości zostało tutaj świetnie dopracowane i robi wrażenie. Jest to niewątpliwie największy atut tej produkcji. W tym miejscu warto również zaznaczyć, że oprócz bardzo wymagającego trybu symulacyjnego, w którym prawie wszystko ma znaczenie i sporo musimy robić samodzielnie, w grze mamy dodatkowo tryb uproszczony. Jest on trochę łatwiejszy i zwalnia nas z kilku zmartwień np. ręcznego ładowania kłód, problemów z odpaleniem silnika czy uszkodzeń w przypadku używania blokady dyferencjału na twardych nawierzchniach. Nikt jednak nie powie, że jest to tryb łatwy. Mimo kilku uproszczeń, dalej wiele wymaga od gracza. Taka dygresja - kierowca nie musi jeść, ani pić. Wyobrażacie sobie co by się działo, gdybyśmy jeszcze musieli karmić kierowcę?

1  2  3  >> Następna strona

Najbliższe premiery

Forza Horizon 4
02 października 2018
GRIP
06 listopada 2018
RIDE 3
08 listopada 2018
Więcej premier

Speed Lista

Ankieta

Jakiego kontrolera używasz w grach wyścigowych?













Partnerzy


Czas tworzenia: 0.4108 sekund(y). DB queries: 13.
Speed Zone używa cookie i innych technologii. Korzystając z wortalu wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Więcej informacji znajdziesz w Regulaminie