Publicystyka

Test alkomatu AlcoForce AF-350

Ile razy następnego dnia po spotkaniu bądź imprezie, gdzie spożywany był alkohol, zastanawialiście się, czy już możecie jechać samochodem? Będąc odpowiedzialnymi kierowcami, chcemy mieć pewność, że jesteśmy w stanie prowadzić pojazd. Samo samopoczucie to za mało, by to stwierdzić, dlatego z pomocą przychodzą przenośne alkomaty.

Ja własny alkomat zakupiłem już jakiś czas temu, jednak w ostatnim okresie firma Promiler zaproponowała nam do testów jedno z urządzeń ze swojej oferty. Otrzymaliśmy produkt firmy AlcoForce.

AlcoForce AF-350 to alkomat osobisty mierzący poziom alkoholu w wydychanym powietrzu. Mierzy on go w zakresie od 0 do 3 promili, z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku. Wystarczy włączyć urządzenie, odczekać chwilę i już można dmuchać. Warto zaznaczyć, że po włączeniu, przejście w stan gotowości trwa mniej niż 15 sekund. W porównaniu do mojego poprzedniego alkomatu, gdzie czasami musiałem czekać aż minutę, jest to znaczny postęp. Na sam wynik, po podaniu próbki, również nie musimy długo czekać – ok. 10 sekund.

Mimo niewygórowanej ceny urządzenie wyposażone jest w platynowy sensor elektrochemiczny. Sensory w tej technologii alkomatowej mają profesjonalne alkomaty używane przez policję. Sensor elektrochemiczny, w porównaniu do poprzednich czujników półprzewodnikowych, jest nie tylko dokładniejszy, ale także stabilniejszy. Pomiary wykonane po sobie w krótkim odstępie czasu dają bardzo zbliżone wyniki. Również w sytuacji, gdy np. najpierw dmuchała osoba po spożyciu, a następnie zupełnie trzeźwa, wynik tej drugiej nie jest zaburzony.

Alkomat z tego typu sensorem nie wymaga także tak częstej, okresowej kalibracji. AlcoForce AF-350 wystarczy kalibrować co 12 miesięcy lub co 600 pomiarów. Ilość przeszłych pomiarów wyświetlana jest przez chwilę zaraz po uruchomieniu urządenia. Oprócz tego mamy dostęp do historii wyników z ostatnich 3 testów.

Waga urządzenia to zaledwie 74 g (z bateriami). Urządzenie zamknięte jest w obudowie o nowoczesnym wyglądzie wykonanej z estetycznego, trwałego plastiku. Jest małe i poręczne. W zestawie otrzymujemy również zgrabne etui.

Źródło zasilania urządzenia stanowią baterie AAA, także w zakupionym zestawie. W razie potrzeby baterie można samemu wymienić, by cieszyć się poprawną pracą alkomatu.

Alkomat przez zakupieniem został już skalibrowany, zatem od razu można z niego korzystać po wyjęciu z pudełka. Dzięki dodatkowemu ustnikowi (w zestawie są dwa ustniki) z urządzenia w sposób higieniczny spokojnie korzystać mogą dwie osoby.

Nie warto ryzykować na swoim subiektywnym odczuciu trzeźwości. Bywa to zgubne, o czym przekonał się niejeden kierowca. W naszym kraju wykroczeniem jest jazda pod wpływem alkoholu od 0,2 do 0,5 promila. Większa zawartość alkoholu klasyfikowana jest natomiast jako przestępstwo.

Warto zaznaczyć, że na drodze odpowiedzialni jesteśmy nie tylko za siebie, ale również za innych. Dlatego nigdy nie powinniśmy wsiadać za kółko po spożyciu. Alkomat pomoże nam w sprawdzeniu stanu naszej trzeźwości. Aby jednak pomiary były wiarygodne, musimy pamiętać o kalibracji. Po zakupie szczerze zachęcam do przeczytania instrukcji, gdzie jest kilka przydatnych informacji.

Cena urządzenia? Niecałe 300 zł. Alkomat dostępny jest przez sklep internetowy oficjalnego dystrybutora. Z tego urządzenia korzystam od około miesiąca i na chwilę obecną mogę go spokojnie polecić każdemu kierowcy, który nie odmawia alkoholu.

4 1 głos
Oceń artykuł
Podziel się:
Avatar photo
Rafał Peroń
W ekipie SZ jestem praktycznie od początku, jeszcze gdy portal pojawiał się jako zin w magazynie CD-Action. Lubię zarówno wymagające symulatory jak i typowe zręcznościówki. Swego czasu mocno fascynował mnie pierwszy Need For Speed Underground, w którego grałem (można powiedzieć) profesjonalnie 🙂
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments