Zapowiedzi

Zapowiedź Fuel

Swoboda definiowana na nowo

Test Drive Unlimited – samochodowe wydarzenie ostatnich lat w dziedzinie gier komputerowych – często określane jest mianem gry ogromnej, nielimitowanej żadnymi barierami (Unlimited) oraz oferującej ogromną swobodę. Programiści z francuskiego Asobo Studio postanowili jednak rzucić rękawicę twórcom TDU. Rękawica ta nazywa się FUEL.

Co zaoferuje nam ścigałka od Francuzów? Ponad sto razy większą ilość dróg niż w TDU (czyli około 160 tysięcy kilometrów), otwartość świata (możemy więc bez przeszkód spróbować Off Roadu, który w TDU ograniczał się tylko do wypadania z trasy na skutek jakiegoś błędu kierowcy), wielką radość z jazdy i techniczną doskonałość.

Tak ogromna ilość dróg i otwarta przestrzeń mogły być osiągnięte tylko przy okazji lekkiej modyfikacji świata, w którym wszystko to ma burczeć, warczeć i jeździć. A światem jest podupadłe w wyniku kryzysów i globalnego ocieplenia wschodnie wybrzeże USA, gdzie najcenniejszym surowcem jest tytułowe paliwo. Nie będziemy się o nie jednak zabijać z innymi – jedyną płaszczyzną rywalizacji ma być wyścig a wygrana oznacza po prostu dotarcie do mety jako pierwszy.

Techniczny majstersztyk!

Wyjątkowość FUEL nie ma opierać się jednak na wielkim i otwartym świecie ponieważ, jakby nie patrzeć, to jednak Test Driver Unlimited był pierwszy. Czymś, co ma wynieść grę na ołtarze, jest technika i to jak wpływa na rozgrywkę.

Ścigać będziemy się tak dniem, jak i nocą – a cały cykl towarzyszyć nam będzie płynnie, podczas wyścigów jak i swobodnej eksploracji. Na razie nie potwierdzono jaki wpływ – poza tym oczywistym, jakim jest skrócenie widoczności – będą miały pory dnia, jednak już można się cieszyć. W końcu brakowało tego w TDU, prawda?

Czego jeszcze brakowało w TDU i dziwnym trafem znalazło się tutaj? Oczywiście, zmiany pogody. Pamiętacie bezdeszczowe i bezgromowe burze w Unlimited? Owszem, piszę to z pewną dozą złośliwości, ponieważ FUEL zdaje się bezlitośnie uderzać w największe bolączki konkurenta. Tutaj otrzymamy deszcze i wichury (nawet te najbardziej wichurzaste jak tornada), zamiecie śnieżne (!) i piaskowe, opady śniegu, dynamiczną zmianę zachmurzenia…uff, chyba wszystko. Jest tego naprawdę sporo i już nie mogę doczekać się momentu, w którym zobaczę to w akcji. Jak wspomniałem wcześniej, każdy z tych stanów pogodowych na bezpośredni wpływ na pojazdy nasze i konkurencji… kto jest chętny wjechać wprost w tornado? 🙂

Nie jesteś sam!

Multiplayer ma być solą FUEL. Jak na razie nie wiadomo nic o tym, jakie tryby gry dostaniemy, niewiele wiadomo o samych pojazdach (tylko tyle, że ma być wiele rodzajów jeździdeł: od motocykli, przez quady, na pustynnych buggie kończąc) ani o tym, jak ma to multi wyglądać. Mam gorącą nadzieję, że zostanie dopracowany. Test Drive Unlimited miał się skupiać na rozgrywce sieciowej, jednakże była na tyle niedopracowana i ograniczona (o ironio!), że „Unlimited” dość szybko zakończył swoją żywotność. Jeśli podobnie będzie z FUELem – będzie można mówić o tragedii.

Czekamy?

Prawdopodobnie jest na co. Doskonałość techniczna (mam nadzieję, że idąca w parze z doskonałością optymalizacyjną… czyjeś kompy muszą w końcu to uciągnąć) i nieograniczona swoboda to pomysł, który podoba się chyba każdemu. Póki co jednak projekt cechuje sporo niedopowiedzeń i niepotwierdzonych ostatecznie informacji, strona internetowa studia milczy (jeśli w ogóle można mówić o czymś takim jak strona internetowa. Ot wizytówka) a w prasie niewiele można wyczytać. Póki co pozostaje czekać – co najmniej pół roku.

0 0 głos
Oceń artykuł
Podziel się:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments